Klasyczna strucla makowa

Dzisiaj Kochani przepis na jedno z klasycznych ciast Bożonarodzeniowych. Klasyczna strucla makowa to punkt obowiązkowy moich rodzinnych świąt, zaraz obok piernika i sernika. Przepis jest bardzo prosty i zawiera gotową masę makową, co zdecydowanie usprawnia jej przygotowanie. Makowiec polałam lukrem na bazie soku z pomarańczy – i to był strzał w dziesiątkę, bo muszę przyznać, że te na bazie soku z cytryny to nie moja bajka 😀

Klasyczna strucla makowa

Klasyczna strucla makowa

Składniki:

Ciasto:

  • 500 g mąki + trochę do podsypania
  • 30 g cukru
  • 30 g cukru wanilinowego
  • około 200 ml ciepłego mleka
  • 4 żółtka
  • 50 g masła
  • 25 g świeżych drożdży

Dodatkowo:

Rozpoczynamy od przygotowania zaczynu. Kruszymy drożdże do miseczki, następnie zasypujemy je łyżką cukru i mieszamy do ich rozpuszczenia. Dodajemy do nich około 50 ml ciepłego mleka i odstawiamy na około 10 minut, żeby zaczęły pracować.

Do dużej miski przesiewamy mąkę. Później dodajemy pozostały cukier, cukier wanilinowy, żółtka oraz roztopione masło. Następnie dolewamy drożdże i pozostałe mleko. Zagniatamy ciasto przez około 10 minut. Ma być zwarte, gładkie i elastyczne. Ciasto przekładamy do miski, oprószamy mąką, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy na około godzinę w ciepłym miejscu aż co najmniej podwoi swoją objętość.

W międzyczasie ubijamy na sztywno białka. W drugiej misce chwilę ucieramy masę makową. Następnie dodajemy do niej stopniowo ubitą pianę i delikatnie mieszamy.

Wyrośnięte ciasto przerzucamy na oprószony mąką blat. Chwilę wyrabiamy, żeby pozbyć się powietrza. Następnie rozwałkowujemy je na prostokąt o grubości około 0,5 cm. Ciasto smarujemy masą makową pozostawiając z jednej strony około 3 cm. wolnego miejsca. 

Rozpoczynamy zwijanie strucli, na początku boki zawijamy lekko do środka, żeby masa nie wypłynęła, następnie zwijamy ją tworząc roladę. Ciasto układamy łączeniem w dół. Makowiec owijamy papierem do pieczenie, jak cukierka, pozostawiając trochę zapasu (około 2 cm) i pozostawiamy na 10-15 min do podrośnięcia. 

W tym czasie rozgrzewamy piekarnik. Podrośnięte ciasto pieczemy w 160°C (z termoobiegiem) owinięte papierem przez około 50-60 minut. Gotowe ciasto pozostawiamy do wystudzenia.

Na koniec przygotowujemy lukier. Do soku z połowy pomarańczy stopniowo dodajemy cukier puder i dokładnie ucieramy, aż uzyskamy konsystencję gęstego jogurtu (u mnie było to około 1,5 szklanki cukru pudru, ale każdy cukier jest inny 🙂 ). Gotowym lukrem polewamy wystudzoną struclę, a później posypujemy ją kandyzowaną skórką pomarańczową.

Smacznego 😉 

Piernikowe babeczki z suszonymi owocami w rumie

Piernikowe babeczki z suszonymi owocami w rumie to efekt połączanie kilku przepisów w jeden. Inspiracją do nich był mix suszonych owoców od firmy Helio. Owoce te, pomimo że nazwane „mieszanką kompotową”, świetnie nadają się do różnego rodzaju wypieków. Ja chyba jeszcze nie dorosłam (i nie wiem czy kiedykolwiek dorosnę XD) do przygotowania kompotu z suszu – jest to jedyna „potrawa” Wigilijna, której nie tykam 😀 więc wykorzystałam je w inny sposób. Moim zdaniem – PYSZNY! 😉

Mieszankę owoców możecie wykorzystać również do świątecznego bloku czekoladowego, sernika z bakaliami, czy bawolego oka.

Piernikowe babeczki z suszonymi owocami w rumie

Piernikowe babeczki z suszonymi owocami w rumie

12-14 sztuk

Składniki:

Ciasto:

  • 200 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 100 g cukru
  • 16 g cukru wanilinowego (jedno opakowanie)
  • opakowanie przyprawy do piernika (20 g)
  • 75 ml mleka
  • 2 łyżki miodu
  • 2 jajka
  • 125 ml oleju
  • 150 ml kefiru
  • około 150 g suszonych owoców (u mnie mieszanka firmy Helio: jabłka, gruszki, śliwki, daktyle, morele)
  • 125 ml rumu
  • 125 ml wody

Krem:

  • 250 ml śmietany kremówki 30% lub 36% (dobrze schłodzonej)
  • 250 g serka mascarpone (dobrze schłodzonego)
  • utrwalacz do śmietany
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 2-3 łyżki adwokatu (można pominąć)

Dodatkowo:

  • pierniczki lub ciastka korzenne do ozdoby

Najlepiej rozpocząć najpierw od przygotowania owoców i to dzień wcześniej wieczorem, owoce kroimy w małą kostkę i wrzucamy do miski. Zalewamy je mieszanką rumu i wody. Dokładnie mieszamy, przykrywamy talerzykiem i pozostawiamy na noc.

Następnego dnia przygotowujemy babeczki. Najpierw podgrzewamy mleko z miodem do jego rozpuszczenia i pozostawiamy je do wystygnięcia. Mąkę przesiewamy do miski wraz z proszkiem do pieczenia. Następnie dodajemy sodę, cukier, cukier wanilinowy oraz przyprawę do piernika. Wszystko dokładnie mieszamy.

Do drugiej miski wlewamy kefir i wbijamy dwa jajka. Dokładnie mieszamy (za pomocą miksera lub rózgą). Później dodajemy olej i przesuszone mleko z miodem. Całość dokładnie mieszamy. Następnie stopniowo dodajemy suche składniki dokładnie mieszając ciasto. Na koniec do dobrze wymieszanego ciasta dodajemy namoczone w rumie z wodą owoce i po raz kolejny dokładnie mieszamy.

Formę do muffinek wykładamy papilotkami. Ciasto przelewamy do foremek i wstawiamy do dobrze nagrzanego piekarnika. Pieczemy w 160°C z termoobiegiem przez około 45 minut do tzw. suchego patyczka. Gotowe wyciągamy i pozostawiamy do całkowitego wystudzenia.

Ubijamy śmietanę na prawie sztywno. Pod koniec ubijania dodajemy utrwalacz i cukier puder. Następnie do prawie ubitej na sztywno śmietany dodajemy serek mascarpone i adwokat. Całość chwilę ucieramy na gładki krem (uwaga nie zbyt długo bo może się zwarzyć). Krem przekładamy do rękawa cukierniczego z ozdobną tylką i dekorujemy nim wystudzone babeczki.

Na koniec każdą z nich możemy ozdobić pysznymi pierniczkami.

Smacznego 😉

Piernikowe babeczki z suszonymi owocami w rumie

Piernikowe babeczki z suszonymi owocami w rumie

Piernikowe babeczki z suszonymi owocami w rumie

Sałatka z brokułem i tortellini

Sałatka z brokułem i tortellini świetnie sprawdzi się jako lunch do pracy. Jest nie tylko bardzo smaczna i pożywna, ale również kolorowa. To motywuje do działania. Dodatkowo zawiera dużo warzyw, a te szczególnie teraz są nam bardzo potrzebne. Ostatnio, kiedy pakowałam ją do pracy to już nie mogłam się doczekać kiedy będę mogła ją zjeść – to też jakaś motywacja kiedy rano nieszczególnie możecie się ogarnąć do pracy XD

Sałatka z brokułem i tortellini

Sałatka z brokułem i tortellini

Składniki:

  • 1 brokuł
  • około 125 g tortellini z prosciutto lub serowych
  • 1/2 ogórka szklarniowego
  • 4 duże rzodkiewki
  • 3 jajka ugotowane na twardo

Sos/dressing:

  • 2 łyżki majonezu
  • 3-4 łyżki gęstego jogurtu naturalnego
  • pieprz
  • sól

Na początku zajmujemy się brokułem. Dzielimy go na średniej wielkości różyczki i następnie wrzucamy go do gotującej się wody. Gotujemy krótko, żeby był lekko twardy. Odcedzamy, przelewamy zimną wodą i pozostawimy do odcieknięcia.

Tortellini gotujemy al dente. Odcedzamy i pozostawiamy do wystudzenia.

Następnie kroimy ogórka w półplasterki, a rzodkiewki w plasterki. Warzywa wrzucamy do miski, dodajemy brokuła i tortellini.

Przygotowujemy sos. Wszystkie składniki łączymy ze sobą i polewamy warzywa. Delikatnie mieszamy. Na koniec dodajemy pokrojone w ćwiartki jajka.

Smacznego 😉

Sałatka z brokułem i tortellini

Sałatka z brokułem i tortellini

Ciasto ajerkoniakowe

Sezon na świąteczne wypieki uważam za oficjalnie otwarty. Na pierwszy rzut ciasto ajerkoniakowe <3. To propozycja dla wszystkich tych, którzy lubią ciasta z masą. Idealnie dopełni świąteczny zestaw ciast. Będzie się pięknie prezentował obok piernika, sernika i makowca.

Ciasto ajerkoniakowa

Ciasto ajerkoniakowe

Składniki:

Biszkopt jasny:

  • 5 jajek
  • 5 łyżek cukru
  • opakowanie cukru wanilinowego
  • 5 łyżek mąki
  • 1/2 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia

Biszkopt czekoladowy:

  • 5 jajek
  • 5 łyżek cukru
  • opakowanie cukru wanilinowego
  • 2 łyżki czekolady w proszku
  • 5 łyżek mąki
  • 1/2 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia

Masa:

  • opakowanie budyniu waniliowego
  • 375 ml mleka
  • 300 g masła w temperaturze pokojowej
  • 6 żółtek
  • 2 szklanki cukru pudru
  • 100 ml wódki
  • 250 g mleka w proszku
  • 3 łyżki żelatyny

Bita śmietana:

  • 500 ml śmietany kremówki
  • 1 utrwalacz do śmietany
  • 2 łyżki cukru pudru

Dodatkowo:

  • wiórki kokosowe
Wymiary formy 30 cm x 25 cm

Rozpoczynamy od upieczenia biszkoptów. Na początku rozdzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Do ubitych białek dodajemy ŁYŻKA PO ŁYŻCE (to bardzo WAŻNE) cukier i cukier wanilinowy, cały czas ubijając. Następnie do jednolitej piany z cukrem dodajemy po jednym żółtku, za każdym razem dobrze ubijając. Na samym końcu do dobrze wymieszanego ciasta przesiewamy przez sitko mąkę i proszek do pieczenia, mieszamy mikserem na najniższych obrotach nie za długo, tylko do momentu połączenia składników. Ciasto wylewamy do formy i pieczemy w 160° z termoobiegiem do tzw. suchego patyczka. Biszkopt powinien być gotowy po około 30 – 35 minutach, ale wszystko zależy od mocy piekarnika. Gotowy zostawiamy do wystudzenia. 

Dokładnie w taki sam sposób przygotowujemy biszkopt czekoladowy, czekoladę dodajemy razem z mąką i proszkiem do pieczenia. Z wystudzonego biszkoptu wycinamy małym kieliszkiem dziurki.

Następnie zabieramy się z masę. Podgrzewamy 300 ml mleka. W pozostałej części rozpuszczamy budyń, a później dodajemy go do gotującego się mleka. Chwilę podgrzewamy, cały czas energicznie mieszając żeby się nie przypaliło. Budyń przykrywamy folią spożywczą i odkładamy w zimne miejsce do całkowitego wystudzenia. 

Żelatynę rozpuszczamy w małej ilości gorącej wody (1/4 szklanki) i pozostawiamy do lekkiego przestudzenia.

Kolejnym krokiem jest utarcie masła z cukrem pudrem na puszystą i jasną masę. Następnie dodajemy żółtka i dokładnie ucieramy. Później stopniowo dodajemy budyń i mleko w proszku. Kiedy składniki się dobrze połączą dodajemy stopniowo wódkę i cały czas ucieramy masę. Na koniec dodajemy przestudzoną żelatynę i dobrze wzszsytko mieszamy.

Kremówkę ubijamy pod koniec dodając utrwalacz do śmietany i cukier puder.

Kiedy już wszystko mamy przygotowane rozpoczynamy składanie ciasta. Jasny biszkopt pokrywamy połową tężejącej masy, następnie układamy biszkopt czekoladowy z dziurami, który przykrywamy resztą masy. Następnie na masie układamy kółeczka z czekoladowego biszkoptu, które przykładamy bitą śmietaną. Na koniec całość dekorujemy wiórkami kokosowymi. Ciasto odkładamy w zimne miejsce do stężenia.

Smacznego 😉

Ciasto ajerkoniakowa

Sałatka ziemniaczana z ogórkami

Chyba już zauważyliście, że mam słabość do ziemniaków. XD Nie ukrywam, że uwielbiam je w każdej postaci i ilości. Nie powinien zdziwić Was zatem dzisiejszy przepis – bardzo klasyczna i prosta sałatka ziemniaczana z ogórkami. Cztery składniki plus olej dają nam przepyszną sałatkę, która jest świetna zarówno do obiadu (u mnie do sznycla wiedeńskiego z cielęciny <3 – zestaw idealny!),  jak i na śniadanie, czy kolację. 

Sałatka ziemniaczana z ogórami
Sałatka ziemniaczana z ogórkami

Składniki:

  • 500 g ziemniaków (najlepiej takich sałatkowych)
  • 3 średnie ogórki kiszone
  • ogórek zielony szklarniowy (lub 3-4 średnie gruntowe)
  • pęczek koperku
  • 4-5 łyżek oleju
  • pieprz
  • sól

Najpierw gotujemy ziemniaki w mundurkach. Kiedy lekko przestygną obieramy je i kroimy w średniej wielkości kostkę. Następnie obieramy ogórka zielonego. Ogórki zielone i kiszone kroimy w małą kostkę. Dodajemy je do ziemniaków. Później siekamy drobno koperek i dorzucamy do warzyw.

Całość doprawiamy sporą ilością pieprzu, lekko solimy i dodajemy olej. Wszystko dokładnie i delikatnie mieszamy.

Sałatka idealnie sprawdza się jako dodatek do sznycla wiedeńskiego lub innych smażonych mięs.

Smacznego 😉

Sałatka ziemniaczana z ogórami

Pulpeciki w sosie koperkowym

Pulpeciki w sosie koperkowym to bardzo klasyczny i prosty przepis. Uwielbiam go za to, że jest łatwy do przygotowania i zawsze smakuje genialnie. Kiedy nadchodzą chłodniejsze dni, takie pożywne dania są jak znalazł. Dodatkowo w pulpeciku można przemycić trochę warzyw, ja do swoich zawsze dodaję marchewkę, ale zarówno pietruszka, seler, dynia, papryka czy cukinia sprawdzą się genialnie. To jakiego mięsa użyjecie, również zależy od Was, u mnie akurat jest wieprzowina, ale kurczak, czy indyk również się sprawdzi. Przepis można zatem dowolnie modyfikować i dopasować do swoich upodobań i smaków. 😉

Pulpeciki w sosie koperkowym

Pulpeciki w sosie koperkowym

Składniki:

  • 500 g mielonej wieprzowiny
  • duża marchewka
  • 1 jajko
  • 2 łyżki bułki tartej
  • ząbek czosnku
  • mąka pszenna do obtoczenia pulpecików
  • 2 łyżki oleju
  • 2 liście laurowe
  • pęczek koperku
  • 3 łyżki śmietany 18%
  • pieprz
  • sól

Rozpoczynamy od przygotowania mięsa. Najpierw obieramy marchewkę i ścieramy ją na tarce o dużych oczkach. Dodajemy ją do mięsa. Następnie dodajemy jajko, przeciśnięty przez praskę czosnek, bułkę tartą, doprawiamy solą i pieprzem. Mięso dokładnie wyrabiamy, aż wszystkie składniki dobrze się wymieszają. Później z mięsnej masy formujemy pulpeciki wielkości orzecha włoskiego. Każdy z nich, osobno obtaczamy w mące.

W wysokiej i dużej patelni rozgrzewamy olej. Wrzucamy na niego pulpeciki i obsmażamy je z każdej strony na brązowy kolor. Zmniejszamy ogień i zalewamy mięso bulionem/wodą, tak żeby płyn przykrył mięso (około 1 litra). Następnie dorzucamy liście laurowe, przykrywamy i gotujemy na małym ogniu około 40 minut. 

Po tym czasie usuwamy liście laurowe z sosu. Dodajemy posiekany drobno koperek. Następnie do śmietany dodajemy dwie łyżki mąki i około pół szklanki gorącego sosu. Całość dokładnie mieszamy i dodajemy do reszty sosu. Mieszamy i pozostawiamy do zagotowania. 

Pulpeciki najlepiej smakują w towarzystwie wszelkiego rodzaju kasz oraz klusek.
Smacznego 😉

Pulpeciki w sosie koperkowym

Pulpeciki w sosie koperkowym

Włoska zupa z klopsikami z kiełbasy

Włoska zupa z klopsikami z kiełbasy to cały pełnowartościowy posiłek w jednym garnku. Mamy w niej mięso, pyszne warzywa i makaron. Będzie idealna w nadchodzące chłodne dni. Świetnie rozgrzewa i jest bardzo aromatyczna za sprawą kopru włoskiego, chilli i pozostałych przypraw. Nie ukrywam gotowałam tę zupę z zamysłem, że przy dwóch osobach będzie jak znalazł na dwa dni. Cóż… jeśli o to chodzi to tak nam zasmakowała, że zjedliśmy ją w jeden 😀 Z przepisu wychodzi około 5-6 porcji zupy. 

Włoska zupa z klopsikami z kiełbasy

Włoska zupa z klopsikami z kiełbasy

Składniki:

  • 1,5 litra rosołu / bulionu (można ewentualnie zastąpić wodą)
  • 4 surowe włoskie kiełbaski Salsiccia fresca*
  • 2 łodygi selera naciowego
  • 2 średnie marchewki
  • 1 średnia pietruszka
  • 1/2 papryki czerwonej
  • około 500 g passaty pomidorowej
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka ziaren kopru włoskiego
  • 1 łyżeczka mielonego ziela angielskiego
  • po 1 łyżeczce suszonej bazylii i oregano
  • 1/2 łyżeczki papryki słodkiej
  • 1/2 łyżeczki papryki ostrej
  • szczypta płatków chili (w zależności jak bardzo pikantne ma być danie)
  • 3-4 łyżki oliwy z oliwek
  • sól

Dodatkowo:

  • drobny makaron
  • straty parmezan lub grana padano
  • drobno posiekana pietruszka

* Jeśli chodzi o kiełbaski Salsiccia fresca możecie je śmiało zastąpić naszą zwykła, polską, białą kiełbasą. Wystarczy, że podsmażymy na patelni łyżkę ziaren kopru włoskiego, następnie utrzemy je w moździerzu, kiełbasę wyciągniemy z jelita, dodamy do niej koper, 2-3 łyżki zimnej wody i dokładnie wyrobimy. Z takiej masy formujemy klopsiki.

Wracając do zupy. Najpierw zajmujemy się warzywami. Marchewkę i pietruszkę obieramy i kroimy, razem z połową papryki i selerem w małą kostkę. Później siekamy drobno czosnek lub przeciskamy przez praskę. 

W garnku z grubym dnem, rozgrzewamy 3-4 łyżki oliwy. Następnie dorzucamy czosnek, smażymy kilka sekund i dorzucamy pozostałe warzywa. Smażymy, co jakiś czas mieszając 15 minut. Mniej więcej w połowie smażenia dodajemy utarty w moździerzu koper włoski, ziele angielskie, oregano, bazylię i chilli. Całość powinna się lekko zarumienić, zmięknąć i być bardzo aromatyczna. Później lekko dosalamy do smaku i dolewamy rosołu/buliony/wody. Zmniejszamy ogień. Następnie dodajemy papryki i gotujemy na małym ogniu około 15 minut, aż wszystkie warzywa zmiękną i dodajemy passatę.

Następnie na suchej patelani pieczemy uformowane z surowej kiełbasy klopsiki. Smażymy po 2 minuty z każdej strony, aż będą rumiane. Tak przygotowane klopsiki, razem z wytopionym tłuszczem przerzucamy do garnka z zupą. Na koniec całość gotujemy jeszcze 10-15 minut na małym ogniu. 

Gotową zupę podajemy z ugotowanym drobnym makaronem, posypaną dużą ilością sera i pietruszki.

Smacznego 😉

Włoska zupa z klopsikami z kiełbasy

Włoska zupa z klopsikami z kiełbasy

Babeczki z cukrowym szkłem

Zbliża się Halloween, więc ulegając modzie na halloweenowe przysmaki przygotowałam dla Was odświeżony przepis na babeczki z cukrowym szkłem. W zamyśle dekoracja miała przypominać krew 😀 ale nie przepadam za wiśniową galaretką, która w tej roli sprawdziła by się duże lepiej. Ja postawiłam na galaretkę truskawkową, która krwi nie przypomina, ale smakuje wybornie!

Babeczki z cukrowym szkłem

Babeczki z cukrowym szkłem

12 sztuk

Składniki:

Ciasto:

  • 165 g mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 160 g masła
  • 120 g cukru
  • 3 jajka
  • kilka kropel czerwonego barwnika
  • kilka łyżek konfitury truskawkowej (najlepiej takiej z kawałkami owoców)

Cukrowe szkło:

  • 1/2 szklanki cukru
  • 25 ml wody

Krem:

  • 250 ml śmietanki kremówki (ja użyłam 36%)
  • 250 g serka mascarpone
  • śmietanfix
  • 2 łyżki cukru pudru

Dodatkowo:

  • galaretka truskawkowa lub wiśniowa

Składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Najpierw ucieramy masło z cukrem na puszystą masę. Dodajemy do niego jajka, pojedynczo, jedno po drugim, ucierając po każdym dodaniu. Po zmiksowaniu masy z jajkami dodajemy suche składniki. Mąkę przesiewamy wraz z proszkiem do pieczenia przez sitko. Następnie wszytko miksujemy na niskich obrotach lub mieszamy łyżką. Papilotki napełniamy w połowie ciastem, następnie dodajemy łyżeczkę konfitury i wszystko przykrywamy ciastem. Pieczemy w 160°C z termoobiegiem przez około 20-30 minut do tzn. suchego patyczka.

W czasie kiedy pieką się nasze babeczki, przygotowujemy cukrowe szkło. Cukier i wodę zagotowujemy w małym garnku. NIE MIESZAMY ANI RAZU!!! Zmniejszamy ogień i za pomocą termometru cukierniczego doprowadzamy płyn do 150°C. Płyn wylewamy na płaską blachę lub płaskiego naczynia wysmarowanego olejem lub wyłożone papierem do pieczenia. Rozprowadzamy go na grubość 2-3 mm i pozostawiamy do wystudzenia. Jak nasze szkło będzie zimne możemy je połamać na mniejsze kawałki.

Kiedy babeczki są już wystudzone zajmujemy się dekoracją i kremem. Galaretkę rozpuszczamy w około 400 ml gorącej wody i wstawiamy w zimne miejsce do lekkiego stężenia. Śmietankę ubijamy na prawie sztywno, pod koniec dodajemy śmietanfix i cukier puder. Następnie dodajemy serek i chwilę ucieramy do uzyskania gładkiego kremu. Pamiętajcie, nie zbyt długo bo może się zważyć. Przekładamy do rękawa cukierniczego i dekorujemy wystudzone babeczki. Krem dekorujemy lekko stężałą galaretką.

Przechowujemy w zimnym miejscu. Przed podaniem dekorujemy cukrowym szkłem.

Smacznego:)

Babeczki z cukrowym szkłem

Taco z chili

Dzisiaj będzie kuchnia meksykańska. Lekko na pewno nie będzie, natomiast będzie bardzo aromatycznie i pikantnie. No i oczywiście smacznie. Taco z chili i dodatkami to danie bardzo mocno kojarzące się z Meksykiem. Danie typu street food – czyli takie, które można zjeść na ulicy, bez używania sztućców. W każdym kraju znajdziemy chociaż jedno takie danie – w Polsce są to przepyszne zapiekanki – przynajmniej takie jest moje zdanie, w końcu mieszkam w Krakowie, a tu właśnie u nas są najlepsze zapiekanki 😀

Do przygotowania taco użyłam gotowych muszli, ponieważ je uwielbiam, a zwłaszcza to jak chrupią 🙂

Taco z chili

Taco z chili

Składniki:

  • około 500 g mielonej wołowiny
  • około 1 kg passaty pomidorowej lub obranych i pokrojonych pomidorów 
  • 3 ząbki czosnku
  • papryczka chili (rodzaj i jej ilość zależy od tego jak bardzo pikantne dania lubicie, u mnie mała Jalapeño)
  • 1 łyżeczka mielonego kminu rzymskiego
  • 1/2 łyżeczki mielonego kopru włoskiego
  • 1 łyżeczka mielonego ziela angielskiego
  • puszka kukurydzy
  • puszka czerwonej fasoli
  • 2 łyżki oleju
  • pieprz
  • sól

Dodatki:

  • muszle taco lub tortille kukurydziane
  • mała sałata rzymska
  • 200 g ostrego sera (np. cheddar)
  • awokado lub guacamole
  • marynowane papryczki chili (opcjonalnie)

Najpierw siekamy czosnek i papryczkę chili. Na dużej patelni rozgrzewamy olej, a później wrzucamy na nią przyprawy: kmin rzymski, koper włoski i ziele angielskie. Mieszamy i smażymy kilkanaście sekund, po czym dodajemy posiekany czosnek i papryczkę. Znów smażymy kilka sekund. Następnie dorzucamy mięso, dokładnie łączymy je z przyprawami i rozkładamy równomiernie na całej patelni. Smażymy na dużym ogniu, co jakiś czas mieszając, do całkowitego odparowania wody – około 20-25 minut. Następnie dodajemy passatę lub pomidory, zmniejszamy ogień i przykrywamy. Mięso dusimy tak przez około 45 minut. Ma z niego powstać gęsta pasta. Pod koniec duszenia doprawiamy wszystko solą i pieprzem oraz dodajemy odsączoną fasolę i kukurydzę. Wszystko dokładnie mieszamy.

W czasie kiedy nasze mięso się dusi możemy zająć się dodatkami. Sałatę rzymską kroimy na cieniutkie paski. Ser ścieramy na tarce o dużych oczkach. Jeśli używamy tylko awokado to kroimy je w drobną kostkę (a jeśli jest twarde możemy je wrzucić do rozdrabniacza), a jeśli chcemy użyć guacamole to odsyłam Was do przepisu LINK.

Gotowe składniki najlepiej poukładać w miseczkach i podać.Wtedy każdy może złożyć taco z tym na co ma akurat ochotę.

Smacznego 😉

Taco z chili

Rogaliki na piwie

Czas na coś słodkiego. Maleńkie rogaliki na piwie to moje ostatnie odkrycie! Piwo sprawia, że są one niesamowicie kruche. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie dodała do nich nutelli. Z przepisu wychodzi ich naprawdę sporo, ale proponuję nie zmniejszać porcji – rogaliki znikają w każdej ilości 😀

Rogaliki na piwie

Rogaliki na piwie

Składniki:

  • 4 szklanki mąki + trochę do podsypania ciasta
  • 400 g zimnego masła/margaryny 
  • 250 ml piwa
  • nutella
  • cukier puder do obsypania rogalików

Rozpoczynamy od ciasta, które najlepiej przygotować dzień wcześniej. Mąkę przesiewamy. Dodajemy pokrojone na mniejsze kawałki masło/margarynę i jajko. Zaczynami zagniatać ciasto stopniowo dolewając piwa. Gotowe ciasto powinno być lekko klejące, zawijamy je w folię spożywczą i chowamy do lodówki na noc.

Następnego dnia schłodzone ciasto rozwałkowujemy na podsypanym mąką blacie. Za pomocą talerzyka wycinamy kółka, które następnie dzielimy na osiem równych trójkątów. Na końcu każdego z nich umieszczamy łyżeczkę nutelli i zwijamy tworząc rogalik.

Następnie układamy je na wyłożonych papierem do pieczenia blachach. Pieczemy w 160°C z termoobiegiem do momentu aż zbrązowieją (zwłaszcza od spodu).

Gotowe pozostawiamy do wystudzenia i oprószenia cukrem pudrem.

Smacznego 😉

Rogaliki na piwie

Rogaliki na piwie