Paszteciki drożdżowe z mięsem i ćwikłą – test produktów firmy Jamar

Kilka tygodni temu, jeszcze przed świętami, chwaliłam się, że dostałam od paczkę od firmy Jamar 🙂 Z octu jabłkowego i kukurydzy przygotowałam sałatkę z kurczakiem w płatkach kukurydzianych. Tym razem do przepisów wykorzystałam ćwikłę z chrzanem. Ćwikła posłużyła mi do przygotowania pasztecików i naleśników do rosołu.

Szczerze Wam powiem, że jak zobaczyłam ćwikłę w paczce to się przeraziłam, bo nie znoszę buraków ze słoika! Zazwyczaj są kwaśne i czuć głównie ocet, a nie buraczki. Jednak ćwikła z chrzanem z firmy Jamar bardzo miło mnie zaskoczyła. Buraczki nie są kwaśne i czuć w nich aromat chrzanu. Smak jest doskonale zbalansowany. Jest to pierwsza ćwikła, które mi smakowała. I na pewno sięgnę po nią jeszcze raz 😉

Paszteciki drożdżowe z mięsem i ćwikłą

Składniki:

Ciastko:

  • 350 g mąki pszennej + dodatkowo do podsypania
  • około 250 ml ciepłego mleka
  • 3 łyżki stopionego masła
  • 2 jajka
  • 30 g świeżych drożdży
  • łyżka cukru
  • szczypta soli

Farsz:

  • około 350 g ugotowanego mięsa (u mnie drobiowo-wołowe, zwarzone po zmieleniu)
  • 1 jajko
  • 4 łyżki ćwikły z chrzanem (ja użyłam Jamar)
  • ulubione przyprawy (u mnie czosnek i majeranek)
  • pieprz
  • sól

Drożdże rozpuszczamy w cukrze. Dodajemy 4-5 łyżek mleka i jedną łyżkę mąki. Dokładnie mieszamy i odstawiamy na około 10 minut, żeby drożdże zaczęły pracować.

Resztę mąki przesiewamy do miski. Dodajemy masło, jajka, sól i zaczyn. Mieszamy i stopniowo dolewamy mleko (tyle ile zabierze mąka). Dokładnie wyrabiamy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Ciasto powinno co najmniej podwoić swoją objętość, potrwa to około godziny.

W tym czasie przygotowujemy farsz. Do zmielonego mięsa dodajemy jajko, ćwikłę i przyprawy. Dokładnie mieszamy.

Wyrośnięte ciasto przekładamy na obsypany mąką blat. Ciasto rozwałkowujemy grubiej niż na klasyczne pierogi (około 0,5 cm). Paszteciki wyrajamy szklaną (tak jak pierogi), do każdego kółka nakładamy po około łyżeczce farszu i sklejamy. Układamy je na blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia, można posmarować je rozkłóconym jajkiem, ale nie jest to konieczne. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180°C (z termoobiegiem) na około 30 minut. Gotowe paszteciki muszą mieć złoty kolor (zarówno z góry jak i z dołu).

Podajemy je jako samodzielne danie lub, tak jak ja, jako dodatek do rosołu lub barszczu czerwonego.

Smacznego 😉

Sałatka Kijowska

Nie mam zielonego pojęcia skąd wzięła się nazwa tej sałatki 😉 Przepis znalazłam w jednym z czasopism kulinarnych i powiem Wam szczerze, że mnie zaintrygowała. Pod tą dziwną nazwą kryje się warstwowa sałatka z tuńczykiem. Jednak nie jest ona taka zwykła. W składnikach znajdziecie masło, co dla mnie było dużym zaskoczeniem, no bo jak to masło w sałatce?! Ale powiem Wam, że o dziwo sałatka jest fantastyczna 😉 Zniknęła w jeden wieczór! Koniecznie ją wypróbujcie.

Sałatka Kijowska

Składniki:

  • 5 jajek
  • 2 puszki tuńczyka (najlepiej w oleju)
  • 150 g sera żółtego
  • 100 g masła
  • 4 łyżki majonezu
  • 3 łyżki śmietany
  • pieprz
  • sól

Jajka gotujemy na twardo. Wystudzone i obrane, dzielimy na żółtka i białka. Każde z nich osobno ścieramy na dużych oczkach tarki. Masło najlepiej schować na kilka minut do zamrażarki. Kiedy będzie już twarde ścieramy go na tarce o grubych oczkach. Tak samo ścieramy ser. Tuńczyka dobrze odcedzamy. Majonez łączymy ze śmietaną i doprawiamy go pieprzem i solą.

Kiedy mamy przygotowane wszystkie składniki możemy zacząć układać je warstwowo:

  1. starte białka (można je trochę posolić)
  2. tarty ser
  3. rozdrobniony tuńczyk
  4. sos majonezowo-śmietankowy
  5. starte masło
  6. starte żółtka

Górę można oprószyć świeżo mielonym pieprzem.

Smacznego 😉

Sernik „noc i dzień”

Wielkanocnych wypieków część druga 🙂 W tym roku poszalałam z mamą! Przygotowałyśmy aż 7 rodzajów ciast! Przygotujcie się wiec, że wciągu najbliższych kilku tygodni na blogu pojawi się kilka słodkich wpisów. Wrzuciłam już przepis na mazurka z bakaliami w waflu, a dzisiaj czas na jeden z 3 serników.

Ten sernik był dla mnie hitem Wielkanocy 😉 Nie dość, że uwielbiam serniki w każdej postaci, to jeszcze ten był z czekoladą! Ba… nawet z dwoma rodzajami. Jednym słowem – przepyszny! Naprawdę warto go spróbować.

Sernik „noc i dzień”

Składniki:

Ciasto:

  • 4 jajka
  • 100 g mąki
  • 200 g cukru
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 4 łyżki mleka
  • łyżeczka proszku do pieczenia

Krem:

  • 3 jajka
  • 600 g zmielonego twarogu
  • 2 łyżki cukru
  • 200 g białej czekolady
  • 300 ml śmietany kremówki 36%
  • 6 łyżeczek żelatyny rozpuszczonej

Dodatkowo:

  • puszka brzoskwiń
  • 2 galaretki brzoskwiniowe rozpuszczone w dwóch szklankach wody

Czekoladę roztapiamy wraz z mlekiem w kąpieli wodnej. Pozostawiamy do wystudzenia. Oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywno. Do ubitych białek dodajemy łyżka po łyżce cukier i cały czas ubijamy. Do jednolitej piany z cukrem dodajemy po jednym żółtku, za każdym razem dobrze ubijając. W osobnej misce łączymy żółtka z wystudzoną czekoladą i łączymy je z ubitymi białkami. Następnie przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia. Wszystko dokładnie mieszamy. Ciasto przelewamy do wyłożonej papierem do pieczenia formy (wymiary 35×24 cm). Pieczemy w piekarniku w 180°C przez około 30 minut. Upieczone ciasto pozostawiamy do wystudzenia.

Przygotowania kremu rozpoczynamy od roztopienia białej czekolady w kąpieli wodnej. Żelatynę rozpuszczamy w niewielkiej ilości gorącej wody i dokładnie mieszamy. Jajka z cukrem ubijamy w kąpieli wodnej na parze. W czasie ubijania porcjami dodajemy czekoladę i żelatynę. Naszą jajeczną masę stopniowo dodajemy do twarogu i mieszamy. W osobnej misce ubijamy śmietanę po czym dodajemy ją, stopniowo do masy serowej. Gotową masę rozkładamy na schłodzonym cieście i schładzamy.

Kiedy nasza masa serowa stężeje, układamy na niej odcedzone i pocięte na plasterki brzoskwinie. Całość zalewamy tężejącą galaretką. Pozostawiamy do stężenia.

Smacznego 😉


Wypieczone święta - Wielkanoc 2017

Wielkanocne życzenia 2017

Gdy nadejdzie Wielkanocny poranek
Niech spełnią się życzenia tęczowych pisanek…
Mazurków kajmakowych, bazi srebrzystych, 
Bogatego zająca i kurczaczków puszystych.
Świątecznego nastroju, biesiady obfitej, 
Lukrowego baranka, a w dyngusa – głowy wodą zmytej!

Życzy Pati 🙂

Mazurek z bakaliami w waflu

Tego mazurka każdy może przygotować w domu, niezależnie od tego czy ma piekarnik. Jego przygotowanie trwa dosłownie kilka chwil i nie może go zabraknąć na Wielkanocnym stole. Pamiętać jedynie trzeba o tym, aby wcześniej namoczyć suszone owoce, dzięki temu nabiorą one aromatu. Ale uważajcie z ilością alkoholu! Owoce bardzo szybko chłoną wszelkie płyny dlatego ja rozcieńczyłam wódkę wodą. Użyć możecie również innego alkoholu w zależności od upodobań. Świetnie również sprawdzi się np. rum.

Mazurek z bakaliami w waflu

Składniki:

  • 4 kwadratowe wafle
  • 2 jajka
  • 3 żółtka
  • 10 łyżek cukru
  • 2 kostki masła (200 g)
  • garść suszonych śliwek
  • garść suszonych moreli
  • garść suszonej żurawiny
  • garść rodzynek

Dodatkowo:

  • wódka i woda do zalania bakalii

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Bakalie kroimy i zalewamy wódką rozcieńczoną wodą. Płyn powinien przykryć owoce. Postawiamy na 3-4 godziny.

Masę ubijamy na parze, więc jej przygotowanie rozpoczynamy od zagotowania wody w garnku. Do metalowej lub szklanej miski wbijamy jajka, dodajemy żółtka i cukier. Kiedy woda zacznie wrzeć, zmniejszamy ogień do minimum, układamy na garnku miskę i zaczynamy ubijać masę (ja używam miksera na średnich obrotach). Ubijamy, aż masa zwiększy swoją objętość, będzie puszysta i gęsta, a cukier całkowicie się rozpuści. Tak ubitą masę ściągamy z garnka i pozostawiamy do wystudzenia (co jakiś czas należy ją przemieszać, aby stygła równomiernie). Kiedy nasza masa będzie już chłodna, w drugiej misce ucieramy masło i dodajemy do niego powoli masę jajeczną cały czas ubijając masę. Całość ucieramy do połączenia składników. Dodajemy bakalie (wraz z płynem, jeśli jeszcze nam jakiś pozostał). Masę dokładnie mieszamy i przekładamy nią wafle robiąc 3 warstwy. Przykrywamy ściereczką, na której umieszczamy coś ciężkiego (żeby nasze wafle się nie wywinęły) i pozostawiamy na noc do skruszenia.

Smacznego 😉


Wypieczone święta - Wielkanoc 2017

Tradycyjny zakwas na żurek

Święta juz tuż, tuż więc to już ostatni dzwonek na wstawienie zakwasu na żurek 😉 Ja swój zakwas przygotowałam już wczoraj, teraz tylko czekać aż będzie gotowy. Zazwyczaj trwa to około 3-5 dni, wiec jeśli jeszcze go nie przygotowaliście to dzisiaj jest ostatni moment. Przepis na zakwas pochodzi od mojej babci, która zdecydowanie robi najlepszy żurek na świecie!

Tak jak Wigilia kojarzy mi się głównie z barszczem czerwonym, tak tradycyjnie w Wielkanoc na obiad musi być prawdziwy, domowy żurek w chlebie w towarzystwie białej kiełbaski i jajka.

Tradycyjny zakwas na żurek

Składniki:

  • 1 szklanka mąki żytniej razowej (około 160g)
  • około 1 litra przegotowanej, zimnej wody lub wody źródlanej
  • 3-4 małe ząbki czosnku
  • kawałek korzenia chrzanu (około 10 cm)
  • 5-6 ziaren ziela angielskiego
  • 5-6 ziaren czarnego pieprzu
  • 3 liście laurowe
  • kawałek chleba/bułki na zakwasie razowym (najlepiej skórka lub piętka)

Do dużego słoika wsypujemy mąkę i zalewamy zimną wodą. Dorzucamy ziele angielskie, pieprz, liście laurowe, obrany czosnek i podzielony na mniejsze kawałki chrzan. Mieszamy. Na górę wrzucamy kawałek chleba/bułki. Słoik przykrywamy bawełnianą/lnianą ściereczką lub gazą i pozostawiamy na blacie kuchennym, w cieple na około 3-5 dni. Ważne jest aby nigdy nie zamykać szczelnie słoika z zakwasem bo zakończy to proces fermentacji!

Zakwas należy CODZIENNIE dokładnie przemieszać. Będzie gotowy kiedy będzie miał przyjemny zapach i będzie kwaśny. Taki żur przecedzamy, przelewamy do słoiczków, szczelnie zakręcamy i wstawiamy do lodówki. Możemy go przechowywać nawet do 2 tygodni.

Pamiętajcie jednak, że po dodaniu zakwasu do zupy należy go zagotować i pilnować żeby się nie przypalił.

Smacznego 😉

Majonez

Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami… A jak Wielkanoc to oczywiście jajka… A najlepszy dodatkiem do jajek jest … chrzan, no ale na chrzan już przepis Wam podałam 😉 Jak dla mnie drugim istotnym dodatkiem, bez którego generalnie świąteczne pisanki nie mogą się obejść jest majonez. Ale nie taki zwykły majonez ze sklepu, tylko taki prawdziwy, domowy. Puszysty i żółciutki z jajek prosto od babcinych kurek XD

Przygotowanie majonezu to żadna filozofia, nie wiem dlaczego tak rzadko sami go robimy. Musicie przygotować go na święta!

Majonez

Składniki:

  • 2 żółtka
  • 1 łyżeczka musztardy stołowej
  • około 1-2 łyżek soku z cytryny
  • około 300 – 350 ml oleju
  • pieprz (opcjonalnie)
  • sól

Jajka najpierw sparzamy wrzątkiem. Następnie oddzielamy żółtka od białek (z białek możemy przygotować bezę lub chmurki). Żółtka umieszczamy w wysokim pojemniku, dodajemy sól, pieprz, musztardę i sok z cytryny. I zaczynami je ubijać, najlepiej użyć do tego miksera. Powolutku, cały czas ubijając, dolewamy małym strumieniem olej do uzyskania porządnej – gęstej i puszystej masy.

Możemy podawać od razu lub przełożyć do słoiczka, zakręcić i schować do lodówki.

Idealnie pasuje do jajek, wędliny, czy sałatek.

Smacznego 😉

Surówka z kapusty włoskiej i czerwonej

Dzisiaj propozycja na kolorową sałatkę do obiadu. Kompozycja dwóch rodzajów kapust z dodatkiem pestek. Pysznie i zdrowo. Spróbujcie koniecznie.

Surówka z kapusty włoskiej i czerwonej

Składniki:

  • 1/4 główki kapusty włoskiej
  • około 1 szklanka posiekanej czerwonej kapusty
  • 1 marchewka
  • pół pęczku natki pietruszki
  • garść pistacji
  • garść pestek dyni
  • garść pestek słonecznika
  • 1 łyżka nasion sezamu

Sos:

  • 5 łyżek oliwy z oliwek
  • 2 łyżeczki miodu
  • 3 łyżeczki soku z cytryny
  • pół łyżeczki musztardy Dijon
  • pół łyżeczki płatków chili
  • pieprz
  • sól

Wszystkie składniki sosu wlewamy do słoiczka, zakręcamy i potrząsamy kilka razy do momentu, aż wszystkie składniki się połączą.

Pestki dyni, słonecznika i sezam lekko podprażamy na suchej patelce (najlepiej zrobić to partiami każde pestki osobno, wtedy będziemy mieli pewność, że nic nam się nie spali). Odstawiamy do wystudzenia. Pistacje obieramy z łupinek.

Kapustę włoską i czerwoną siekamy w cienkie paseczki. Marchewkę obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Natkę pietruszki siekamy, połowę dodajemy do warzyw, a drugą zostawiamy do dekoracji.

Warzywa mieszamy, dodajemy pestki, orzechy i polewamy wszystko sosem. Dokładnie mieszamy i posypujemy resztą natki pietruszki.

Smacznego 😉

Sałatka z kurczakiem w płatkach kukurydzianych – test produktów firmy Jamar

W ubiegłym tygodniu otrzymałam paczkę od firmy Jamar z produktami do przetestowania. Bardzo się ucieszyłam bo jest to pierwsza tego typu propozycja i mam nadzieję nie ostatnia 😀 W paczce znalazły się: puszka kukurydzy, puszka fasoli Piękny Jaś, ocet jabłkowy i ćwikła z chrzanem. Dodatkowo otrzymałam uroczą, drewnianą łopatkę i długopisy.

Do przygotowania tego przepisu użyłam kukurydzy konserwowej i octu jabłkowego Jamar. Po otwarciu puszki pojawia się jędrna kukurydza o ładnym żółtym kolorze i naturalnym aromacie. Co bardzo istotne kukurydza ma naturalnie słodki smak i jest chrupiąca. Jeśli chodzi o ocet to miłym zaskoczenie była dla mnie już sama butelka 🙂 W nakrętce zrobiona jest specjalna dziurka, która powoduje, że ocet wylewa się dosłownie po kropelce! To duże ułatwienie, ponieważ już nie raz zdarzyło mi się go nalać za dużo XD Ma wspaniały, intensywnie jabłkowy smak i piękny kolor.

Sałatka z kurczakiem w płatkach kukurydzianych

Składniki:

  • podwójna pierś z kurczaka
  • 1 średnia główka sałaty lodowej
  • puszka kukurydzy (użyłam firmy Jamar)
  • 1 ogórek zielony
  • opakowanie mini mozzarelli
  • 2 jajka
  • płatki kukurydziane
  • sól

Sos:

  • 5 łyżek oliwy z oliwek
  • 2 łyżki octu jabłkowego (użyłam firmy Jamar)
  • 2 łyżeczki miodu
  • 1 łyżeczka musztardy (użyłam miodowej)
  • łyżeczka suszonego oregano
  • szczypta czosnku granulowanego
  • pieprz
  • sól

Dodatkowo:

  • masło klarowane/ olej do smażenia

Płatki kukurydziane rozdrabniamy na mniejsze kawałki, żeby lepiej pokryły nasze mięso. Jajka rozkłócamy w miseczce. Kurczaka oczyszczamy z błon. Kroimy go w niezbyt grube plasterki i każdy z nich solimy. Następnie panierujemy je najpierw w jajku, później dokładnie w płatkach kukurydzianych i od razu wrzucamy na rozgrzany tłuszcz. Smażymy na średnim ogniu na złoty kolor. Gdy będą gotowe odkładamy na ręcznik papierowy do odcieknięcia i zostawiamy do lekkiego przestudzenia.

Oliwę dokładnie łączymy z octem jabłkowym, miodem, musztardą, czosnkiem, oregano, pieprzem i solą. Najlepiej użyć do tego słoiczka – dodać do niego wszystkie składniki, zakręcić i kilka razy porządnie wstrząsnąć, aż składniki się dokładnie połączą.

Sałatę drobno kroimy i wrzucamy do miski. Na niej układamy pokrojonego w plasterki ogórka, odsączoną kukurydzę i mini mozzarellki. Całość zalewamy sosem.

Plasterki kurczaka kroimy na 2-3 kawałki i układamy na samej górze tuż przed podaniem.

Smacznego 😉

Bardzo dziękuję firmie Jamar za produkty. A oto co było w paczce 😉 

Pasta z ciecierzycy i orzechów

Kilka tygodni temu na blogu pojawił się już wpis z użyciem ciecierzycy. Był to przepis na hummus.

Tym razem postanowiłam przygotować pastę do chleba. Połączyłam ciecierzycę z orzechami laskowymi. Pasta wyszła obłędna! Koniecznie ją wypróbujcie 😉

Pasta z ciecierzycy i orzechów

Składniki:

  • 1/2 szklanki ciecierzycy z puszki
  • około 100 g orzechów laskowych (lub innych dowolnych)
  • łyżka płynu z puszki po ciecierzycy
  • oliwa z oliwek
  • 1 mały ząbek czosnku
  • łyżeczka soku z cytryny
  • pieprz
  • sól

Do rozdrabniacza wrzucamy orzechy i mielimy. Następnie dorzucamy ciecierzycę, przeciśnięty przez praskę czosnek, płyn z ciecierzycy, sól, pieprz, sok z cytryny i odrobinę oliwy z oliwek. Miksujemy na gładką pastę i stopniowo dodajemy oliwę z oliwek, aż uzyskamy pożądaną konsystencję.

Gotową pastę przekładamy do miseczki polewamy oliwą z oliwek, ozdabiamy kilkoma ziarnami ciecierzycy i orzechów.

Smacznego 😉


Wysmakowane śniadania