Ciasto cappuccino

Za oknem piękna pogoda! Aż się chce wyjść posiedzieć w ogrodzie lub na balkonie 😉 Oczywiście najlepiej to zrobić w towarzystwie kawy i pysznego ciasta. Ciasto cappuccino będzie idealne na taki dzień. Jest puszyste, lekkie i do tego przepyszne. 

Ciasto cappuccino

Ciasto cappuccino

Składniki:

Biszkopt:

  • 5 jajek
  • 5 łyżek mąki
  • 5 łyżek cukru
  • 2 łyżki kawy rozpuszczalnej
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • opakowanie cukru wanilinowego

Pianka cappuccino:

  • 500 ml śmietanki kremówki 36%
  • 8 łyżek cappuccino
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 4 łyżki żelatyny

Pianka śmietankowa:

  • 500 ml śmietanki kremówki 36%
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 4 łyżeczki żelatyny

Dodatkowo:

  • 3 łyżeczki kawy rozpuszczone w około 100 ml gorącej wody
  • gorzka czekolada do dekoracji

Wymiary formy 33 cm x 24 cm

Przygotowania rozpoczynamy od biszkoptu. Rozdzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Do ubitych białek dodajemy ŁYŻKA PO ŁYŻCE (to bardzo WAŻNE) cukier i cukier wanilinowy, cały czas ubijając. Do jednolitej piany z cukrem dodajemy po jednym żółtku, za każdym razem dobrze ubijając. Na samym końcu do dobrze wymieszanego ciasta przesiewamy przez sitko mąkę i dodajemy kawę, mieszamy mikserem na najniższych obrotach nie za długo, tylko do momentu połączenia składników. Ciasto wylewamy do formy i pieczemy w 160° z termoobiegiem do tzw. suchego patyczka. Biszkopt z 5 jajek powinien być gotowy po około 25 – 30 minutach, ale wszystko zależy od mocy piekarnika. Biszkopt najlepiej przygotować dzień wcześniej, wtedy dużo lepiej się go kroi. Zimny dzielimy na pół.

4 łyżki żelatyny rozpuszczamy w niewielkiej ilości gorącej wody (około 1/4 szklanki) i zostawiamy do wystudzenia. Kremówkę ubijamy na sztywno, pod koniec dodając cukier puder i cappuccino. Następnie dodajemy wystudzoną żelatynę i dokładnie mieszamy.

Żelatynę do pianki śmietankowej również rozpuszczamy w niewielkiej ilości gorącej wody (około 1/4 szklanki), zostawiamy do wystudzenia i postępujemy dokładnie tak jak wcześniej. Czyli, kremówkę ubijamy na sztywno, pod koniec dodając cukier puder. Następnie dodajemy wystudzoną żelatynę i dokładnie mieszamy. 

Ciasto delikatnie pączujemy kawą i smarujemy dokładnie pianką cappuccino, przykrywamy drugim blatem ciasta, który pokrywamy pianką śmietankową. Całość posypujemy tartą czekoladą i pozostawiamy do schłodzenia.

Smacznego 😉

Ciasto cappuccino

Sałatka z kurczakiem i sosem tzatziki

Dziś mam dla Was prosty, ale zarazem bardzo efektowny przepis 😉 Sałatka z kurczakiem i sosem tzatziki to sałatka warstwowa, której cały sekret kryje się w sosie tzatziki i dobrze doprawionym mięsie. Całość dopełniają pyszne chlebki pita i warzywa. 

Do przygotowania tego przepisu użyłam tzatzików po polsku, jednak jeśli wolicie klasykę skorzystajcie z przepisu na klasyczne tzatziki 😉

Sałatka z kurczakiem i sosem tzatziki

Sałatka z kurczakiem i sosem tzatziki

Składniki:

  • 3 pojedyncze piersi z kurczaka
  • 2 łyżki przyprawy gyros
  • 1 łyżka przyprawy harrisa (nie pasty)
  • 1 łyżka oleju
  • 1/2 puszki kukurydzy
  • 1/2 sałaty lodowej
  • 4-5 chlebków pita (najlepiej takich domowych)

Sos tzatziki:

  • 1 ogórek szklarniowy (3 gruntowe)
  • 2 ogórki kiszone (można zastąpić zwykłym ogórkiem)
  • 1 jogurt grecki lub bałkański (400 g)
  • garść drobno posiekanego koperku
  • 2 ząbki czosnku
  • 2-3 łyżki oliwy z oliwek
  • świeżo mielony pieprz
  • sól

Kurczaka oczyszczamy z błon i kroimy w cienkci i małe plasterki. Doprawiamy przeprawami i olejem, dokładnie mieszamy i odstawiamy do lodówki na około 2 godziny. Po tym czasie kurczaka smażymy na gorącej patelni na złoty kolor. Gotowy zostawiamy do wystudzenia.

Ogórki obieramy. Ścieramy je, razem z kiszonymi ogórkami na tarce o grubych oczkach. Odrobinę solimy i odstawiamy na 5 minut, aby puściły soki. Ogórki dobrze odciskamy i wylewamy powstały sok. Dodajemy jogurt, posiekany koperek, przeciśnięty przez praskę czosnek, szczyptę świeżo mielonego pieprzu i oliwę z oliwek. Wszystko dokładnie mieszamy, a w razie potrzeby doprawiamy jeszcze odrobiną soli.

W wysokiej misce układamy na dnie kurczaka, następnie połowę sosu tzatziki, odsączoną kukurydzę, resztę sosu tzatziki i pokrojoną sałatę lodową.

Sałatkę tuż przed podaniem przykrywamy pociętymi w paski chlebkami pita.

Smacznego 😉

Sałatka z kurczakiem i sosem tzatziki

Sernik zielone jabłuszko

Ten przepis znalazłam w jednej z gazetek kulinarnych i od razu mnie zainteresował. 😉 Składa się z moich ulubionych warstw: sernik, masa adwokatowa, jabłka w galaretce i bita śmietana. No czy można żądać bardziej wypasionego ciasta. XD Sernik zielone jabłuszko świetnie pasuje zarówno na świąteczny stół, jak i jako weekendowe ciacho. Koniecznie wypróbujcie ten przepis. Naprawdę warto!

Sernik zielone jabłuszko

Sernik zielone jabłuszko

Składniki:

Sernik:

  • 1 kg zmielonego twarogu
  • 12 jajek
  • 1 szklanka cukru
  • 1 budyń waniliowy (bez cukru)
  • 30 g cukru wanilinowego (jedno duże opakowanie)

Masa adwokatowa:

  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 200 g masła (w temperaturze pokojowej)
  • 250 ml adwokatu

Marmolada jabłkowa:

  • 1,5 kg jabłek (po obraniu)
  • 3 opakowania galaretki agrestowej (lub innej zielonej)

Bita śmietana:

  • 500 ml śmietany kremówki 36% (dobrze schłodzona)
  • 4 łyżeczki żelatyny
  • 1 śmietanfix
  • 3-4 łyżki cukru pudru

Dodatkowo:

  • starte orzechy lub wiórki kokosowe

Wymiary formy 37 cm x 24 cm

Zaczynamy od sernika. Rozdzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Do sztywnej piany dodajemy połowę cukru i ubijamy do jego rozpuszczenia. Zmielony twaróg rozcieramy, dodajemy budyń w proszku, połowę cukru, cukier wanilinowy, żółtka i dokładnie ucieramy. Następnie do masy serowej dodajemy stopniowo pianę, dokładnie mieszając. Sernik wkładamy do dobrze nagrzanego piekarnika i pieczemy około 60 minut w 160°C. Gotowy pozostawiamy do całkowitego wystudzenia.

Masło na masę adwokatową ucieramy z cukrem pudrem na białą, puszystą masę. Cały czas ucierając dodajemy stopniowo adwokat. Gotową smarujemy zimny sernik.

Obrane jabłka kroimy w drobną kostkę. Przekładamy je do garnka z grubym dnem i dusimy kilka minut. Jabłka mają puścić soki, które muszą w większości odparować. Do takiej gorącej marmolady dodajemy galaretki i dokładnie mieszamy. Pozostawiamy do przestudzenia i zimną, lekko tężejącą marmoladę wykładamy na sernik z masą.

Żelatynę rozpuszczamy w niewielkiej ilości gorącej wody (około 1/4 szklanki) i zostawiamy do wystudzenia. Kremówkę ubijamy na sztywno, pod koniec dodając cukier puder i śmietanfix. Następnie dodajemy wystudzoną żelatynę i dokładnie mieszamy. Bitą śmietanę wykładamy na marmoladę jabłkową i posypujemy startymi orzechami lub kokosem. Ciasto schładzamy.

Smacznego 😉

Sernik zielone jabłuszko

Sernik zielone jabłuszko

Rolada szpinakowa z łososiem

Rolada to świetne rozwiązanie na przystawkę 😉 W dodatku jeśli połączy się kilka kolorów i kombinacji smakowych wyglądają fenomenalnie. Rolada szpinakowa z łososiem jest ostatnio bardzo popularna. Wcale mnie to nie dziwi, bo jest faktycznie smaczna. Jeśli planujecie przyjęcie urodzinowe, imieniny lub inną uroczystość zaskoczcie swoich gości oryginalną przystawką.

Wypróbujcie też roladę pomidorową i buraczaną ze śledziem. Będą wyglądały fenomenalnie 😉

Rolada szpinakowa z łososiem

Rolada szpinakowa z łososiem

Składniki:

  • 450 g mrożonego szpinaku*
  • łyżka masła
  • 1 ząbek czosnku
  • 3 jajka
  • 2 łyżki mąki
  • pieprz
  • sól

Farsz:

  • 150 g serka śmietankowego
  • 1 łyżka śmietany
  • 150 g wędzonego na zimno łososia

Mrożony szpinak dokładnie rozmrażamy na sitku. Na patelni rozgrzewamy masło, podsmażamy przeciśnięty przez praskę czosnek i dorzucamy szpinak. Smażymy, aż odparuje cała woda. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Pozostawiamy do wystudzenia.

Oddzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Żółtka dorzucamy do wystudzonego szpinaku wraz z mąką i dokładnie mieszamy. Dodajemy stopniowo białka porcjami do szpinakowej masy mieszając delikatnie łyżką. Ciasto wylewamy na wyłożoną papierem do pieczenia blachę, równomiernie ją rozprowadzając.

Pieczemy w dobrze rozgrzanym piekarniku w 200°C (z termoobiegiem około 180°) przez około 10-15 minut. Pozostawiamy ją do wystudzenia.

Serek śmietankowy łączymy ze śmietaną. Smarujemy nim dokładnie zimne ciasto. Na serek układamy w plasterki łososia. Roladę delikatnie, ale ciasno zwijamy. Zawijamy ją w folię i odstawiamy w zimne miejsce na co najmniej godzinę.

Przed podaniem kroimy w plastry.

Smacznego 😉

* Do przygotowania możemy również użyć świeżego szpinaku, który po podsmażeniu na maśle z czosnkiem dokładnie rozdrabniamy na papkę.

Rolada szpinakowa z łososiem

Rolada szpinakowa z łososiem

Kolorowa sałatka grillowa

Rozpoczęliście już sezon grillowy? Ja tak! Mój pierwszy grill w tym roku był klasyczny z kiełbasą, karkówką i skrzydełkami. Bez zbędnych szaleństw. Jedyną nowością była kolorowa sałatka grillowa. Prosta, smaczna i zdrowa. Koniecznie ją wypróbujcie 😉

Jeśli szukacie pomysłów na grillowane potrawy, sałatki, dipy, czy inne grillowe przysmaki, kliknijcie TU.

Kolorowa sałatka grillowa

Kolorowa sałatka grillowa

Składniki:

  • główka sałaty (u mnie strzępiasta)
  • pół zielonego ogórka szklarniowego
  • 5-6 rzodkiewek
  • pół pomarańczowej papryki

Sos:

  • 5 łyżek oleju z pestek winogron
  • 2 łyżeczki musztardy francuskiej
  • łyżeczka soku z cytryny
  • łyżeczka miodu
  • świeżo mielony pieprz
  • sól

Warzywa dokładnie myjemy. Sałatę rwiemy na małe kawałki i wrzucamy do miski. Ogórka kroimy na ćwiartki, a następnie na plasterki, rzodkiewki kroimy w plasterki, a paprykę w kostkę. Wszystko dorzucamy do sałaty.

W miseczce/słoiku dobrze łączymy wszystkie składniki na sos. Tak przygotowanym sosem polewamy warzywa tuż przed podaniem.

Smacznego 😉

Kolorowa sałatka grillowa

Rolowane ziemniaczki purée w wafelku

Dzisiaj mam dla Was fenomenalny dodatek do dań głównych. Rolowane ziemniaczki purée w wafelku znakomicie pasują do dań z sosem. Są proste w przygotowaniu, więc na pewno zaskoczycie nimi swoją rodzinkę 😉 Możemy je podawać opanierowane w bułce tartej lub bez. W każdej wersji są przepyszne 😀

Rolowane ziemniaczki purée w wafelku

Rolowane ziemniaczki purée w wafelku

Składniki:

  • około 300 g ugotowanych ziemniaków
  • 1 łyżka masła
  • 1 jajko
  • 4 łyżki mleka
  • około 50 g mąki pszennej tortowej (1/3 szklanki)
  • około 60 g mąki ziemniaczanej (1/3 szklanki)
  • 2 kwadratowe wafle (andruty)
  • sól

Dodatkowo:

  • tłuszcz do smażenia
  • bułka tarta
  • rozkłócone jajko

Ziemniaki gorące przeciskamy przez praskę (tak jak na kluski). Dodajemy masło i dokładnie mieszamy, aby się rozpuściło. Następnie dodajemy jajko, mleko, obie mąki i sól. Purée dokładnie mieszamy i smarujemy nim andruty. Zostawiamy na kilka minut, aby wafle mogły zmięknąć. Następnie zwijamy je tworząc roladkę i kroimy na plastry.

Takie ziemniaczki możemy opanierować z obu stron w jajku i bułce tartej lub pozostawić bez panierki. Smażymy je na średnim ogniu na złoty kolor z obu stron.

Podajemy odrazu po upieczeniu.

Smacznego 😉

Rolowane ziemniaczki purée w wafelku

Rolowane ziemniaczki purée w wafelku

Warstwowa sałatka z tuńczykiem i orzeszkami

Po świętach mam dla Was przepis na fantastyczną sałatkę. Jest to warstwowa sałatka z tuńczykiem i orzeszkami. U mnie w domu zrobiła furorę przez święta i zniknęła dosłownie w jednej chwili 😉 Jest banalna i szybka do wykonania, a smakuje niesamowicie.

Warstwowa sałatka z tuńczykiem i orzeszkami

Warstwowa sałatka z tuńczykiem i orzeszkami

Składniki:

  • 200 g kaszy kuskus
  • 7-8 ogórków kiszonych
  • 2 puszki tuńczyka w oleju
  • 5-6 łyżek majonezu
  • 3-4 garści solonych orzeszków ziemnych
  • sól

Kaszę kuskus zalewamy gorącą wodą na około 1 cm nad powierzchnię kaszy. Przykrywamy szczelnie talerzykiem i pozostawiamy na około 5 min do napęcznienia. Gotowy doprawiamy solą, mieszamy i wrzucamy na dno miski.

Ogórki kiszone kroimy w kostkę. Układamy je na kaszy tworząc drugą warstwę.

Z tuńczyków wylewamy olej, rozdrabniamy je dokładnie widelcem i układamy na ogórkach jako trzecią warstwę.

Następnie warstwę tuńczyka dokładnie smarujemy majonezem.

Całość posypujemy orzeszkami ziemnymi.

Smacznego 😉

Warstwowa sałatka z tuńczykiem i orzeszkami Warstwowa sałatka z tuńczykiem i orzeszkami

Babki adwokatowe do koszyczka

Zapewne u Was przygotowania do świąt idą już pełną parą. Podobnie jest u mnie. Dzisiaj skupiamy się głównie na słodkich wypiekach 😀 Jeśli ktoś z Was nie ma jeszcze pomysłu na babkę, to zachęcam do skorzystania z tego przepisu na babki adwokatowe do koszyczka 😉

Podane składniki są na dwie małe babki, idealne do koszyczka. Jeśli chcecie upiec dużą babkę użyjcie przepisy z dwóch porcji z trzema całymi jajami.

Babki adwokatowe do koszyczka

Babki adwokatowe do koszyczka

Składniki:

  • 65 g mąki pszennej
  • 65 g mąki ziemniaczanej
  • 100 g cukru pudru
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • pół opakowania cukru wanilinowego (15 g)
  • 125 ml oleju
  • 125 ml adwokatu (likieru jajecznego)
  • 2 jajka

Dodatkowo:

  • masło/margaryna do posmarowania form
  • mielone migdały do oprószenia form
  • cukier puder do oprószenia babek

Do miski przesiewamy mąkę pszenną z proszkiem do pieczenia, dodajemy mąkę ziemniaczaną, cukier puder i cukier wanilinowy. Mieszamy i dodajemy resztę składników. Ciasto dokładnie ucieramy mikserem.

Małe formy na babki smarujemy masłem i obsypujemy mielonymi migdałami. Wypełniamy je w 3/4 objętości ciastem.

Pieczemy w 160°C (termoobieg) przez około 50 minut, do tak zwanego suchego patyczka. Po upieczeniu, „wyrzucamy” je z formy i studzimy. Wystudzone posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego 🙂

Babki adwokatowe do koszyczka

Babki adwokatowe do koszyczka

 

Mini chlebki do koszyczka

W moim wielkanocnym koszyczku oprócz pisanek, chrzanu, wędliny, itd., nie może zabraknąć pieczywa. Do niedawna kupowałam mały chleb (bułkę) do święcenia, ale zazwyczaj nie powalały one smakiem i szybko traciły świeżość. Zaparłam się i postanowiłam przygotować swoje własne mini chlebki do koszyczka. Są pyszne, urocze i idealnie pasują do święconki.

Mini chlebki do koszyczka

Mini chlebki do koszyczka

około 8 chlebków

Składniki:

  • 160 g mąki tortowej (najlepsza jest chlebowa, minimum 650)
  • 75 g mąki graham
  • 75 g mąki żytniej
  • około 160-180 ml letniej wody
  • 2 łyżki mleka
  • 15 g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 2 łyżki oleju
  • płaska łyżka miodu
  • sól

Dodatkowo:

  • jajko do posmarowania
  • sezam
  • mak
  • siemię lniane
  • gruboziarnista sól

Drożdże rozpuszczamy w cukrze. Dodajemy 3 łyżki wody i pozostawiamy na około 10 minut, żeby zaczęły pracować.

Do miski przesiewamy mąki. Otręby, które pozostaną nam na sitku również dodajemy je do ciasta. Dodajemy mleko, olej, miód, sól i zaczyn. Wyrabiamy ciasto stopniowo dodając wodę, najlepiej użyć do tego robota kuchennego z hakiem (hakiem ciasto wyrabiamy około 7-8 minut, ręcznie około 10). Ciasto powinno być gładkie i elastyczne. Przekładamy je do oprószonej mąką miski, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy do wyrośnięcia. Ciasto powinno podwoić swoją objętość, zajmie to około 60 minut. W ciągu tego czasu powinniśmy przynajmniej 2 razy go „odgazować”. Aby to zrobić wyciągamy ciasto z miski, składamy je cztery razy, tak jak kopertę i odkładamy z powrotem do miski.

Po tym czasie ciasto dzielimy na 8 równych części. Każdą z nich formujemy na mały, podłużny bochenek i układamy je na papierze do pieczenia. Każdy bochenek nacinamy poprzecznie w dwóch miejscach. Smarujemy je rozkłóconym jajkiem i posypujemy makiem, sezamem, solą i siemię lnianym. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 30 minut do wyrośnięcia.

Piekarnik, wraz z blachą do pieczenia, nagrzewamy do 200°C (termoobieg), a na dole układamy pojemnik z wodą. Wyrośnięte chlebki zsuwamy wraz z papierem do pieczenia na rozgrzaną blachę. Pieczemy około 20-25 minut, aż się zarumienią. Upieczone studzimy na kratce.

Chlebki idealnie pasują do koszyczka, ale sprawdzają się również świetnie jako bułeczki.

Smacznego 😉

Mini chlebki do koszyczka

Mini chlebki do koszyczka