Makaron ze szparagami i jajkiem w koszulce

Już są, już są! Chodzi oczywiście o szparagi 😀 Cały rok na nie czekam i kiedy tylko zobaczyłam je w sklepie musiałam je kupić. A jako, że dawno nie przygotowałam żadnej pasty to właśnie ona stała się bazą do szparagów. Makaron ze szparagami i jajkiem w koszulce to błyskawiczne danie. Czas jego przygotowania to niecałe 15 minut. Idealne rozwiązanie na szybki obiad lub ciepłą kolację. 

Makaron ze szparagami i jajkiem w koszulce

Makaron ze szparagami i jajkiem w koszulce

2 duże porcje

Składniki:

  • około 200 g makaronu tagliatelle
  • pęczek zielonych szparagów
  • 100 g masła
  • 1 papryczka chilli
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 2 jajka
  • parmezan, grana padano lub inny podobny twardy ser
  • świeżo mielony pieprz 
  • sól

Na początku makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie.

W czasie kiedy gotujemy makaron kroimy przygotowujemy szparagi. Odłamujemy zdrewniałe końce i dzielimy je po długości na pół (jeśli są grube to nawet na 3-4 części). Siekamy papryczkę i czosnek. Następnie na rozgrzaną patelnię wrzucamy masło, czosnek i papryczkę. Smażymy chwilkę, aż czosnek lekko się zarumieni. Później dodajemy szparagi i smażymy około 5 minut. Pod koniec dodajemy gorący makaron, około 100-150 ml wody z gotowania makaronu i wszystko dokładnie mieszamy i podgrzewamy 2-3 minuty.

Pod koniec gotowania makaronu, w drugim wysokim garnku zagotowujemy posoloną wodę. Kiedy woda wrze zmniejszamy płonień, żeby tylko delikatnie bulgotała. Można do niej dodać łyżkę octu, ale jeśli mamy pewność że nasze jajka są bardzo świeże nie jest to konieczne. Jajko wbijamy do małej miseczki, albo do szklanki. Następnie łyżką mieszamy wodę tak aby powstał wir na środku garnka i delikatnie wlewamy do niego jajko. Tak samo postępujemy z drugim jajkiem. Gotujemy około 3 minuty i wyciągamy za pomocą łyżki cedzakowej.

Makaron podajmy gorący, obsypany dużą ilością parmezanu, jajkiem w koszulce i świeżo mielonym pieprzem.

Smacznego 😉

Makaron ze szparagami i jajkiem w koszulce

Mazurek królewski

Mazurek królewski to mój ulubiony mazurek świąteczny, pomimo że moja rodzinka najbardziej lubi orzechowy 😉 Cały jego urok ukrywa się w dwóch kruchych ciastach, fenomenalnej masie budyniowej i puszystym biszkopcie. Ja go uwielbiam <3 Jeśli się skusicie gwarantuję, że Wam zasmakuje.

Mazurek królewski

Mazurek królewski

Składniki:

Ciasto kruche:

  • 150 g margaryny (zimnej)
  • 300 g mąki
  • 1 całe jajko
  • 1 żółtko
  • 100 g cukru
  • 1 łyżka miodu
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Biszkopt:

  • 4 jajka
  • 4 łyżki cukru
  • 15 g cukru wanilinowego
  • 4 łyżki mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa budyniowa:

  • 500 ml mleka
  • 150 g cukru 
  • 2 łyżki mąki tortowej
  • kopiata łyżka mąki ziemniaczanej
  • 250 g margaryna

Dodatkowo:

  • czekolada lub czekoladowa posypka do dekoracji

Wymiary formy 30 cm x 25 cm

Najpierw zagniatamy kruche ciasto. Mąkę przesiewamy, dodajemy do niej jajko, żółtko, proszek do pieczenia, cukier i miód. Margarynę kroimy na mniejsze kawałki i dodajemy do mąki. Następnie zagniatamy ciasto. Gotowe dzielimy na dwie części. Później wyklejamy nimi 2 takie same blachy do pieczenia (można również rozwałkować). Każdy z nich pieczemy w piekarniku nagrzanym do 160°C z termoobiegiem około 20-25 minut do ładnego zrumienienia. Następnie upieczone blaty ciasta pozostawiamy do wystudzenia.

Następnie zajmujemy się biszkoptem. Ubijamy na sztywno białka. Dodajemy do nich cukier (łyżka po łyżce) i cukier wanilinowy. Ucieramy. Następnie cały czas miksując dodajemy żółtka. Na koniec przesiewamy mąkę oraz proszek do pieczenia i delikatnie mieszamy. Biszkopt przelewamy do wyłożonej papierem do pieczenia formy. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 160°C z termoobiegiem około 20 minut. Upieczony odstawiamy do wystudzenia.

Kiedy ciasta wystygną zabieramy się za masę. Mąkę tortową (na masę) i ziemniaczaną mieszamy w 1/2 szklanki mleka. Resztę mleka gotujemy z cukrem do momentu aż ten całkowicie się rozpuści. Następnie dodajemy rozrobione mąki, podgrzewamy mieszając do zagotowania. Później ściągamy ją z ognia i dodajemy pokrojoną na małe kawałki margarynę. Całość dokładnie miksujemy na niskich obrotach do momentu całkowitego rozpuszczenia się margaryny.

Gorącą masą smarujemy jeden z kruchych blatów, następnie przykrywamy go biszkoptem. Później nakładamy kolejną warstwę masy (zostawiając 2-3 łyżki masy do dekoracji) i przykrywamy drugim kruchym ciastem. Na koniec górę smarujemy końcówką masy i posypujemy startą czekoladą lub posypką.

Mazurka odstawiamy w zimne miejsce na noc, żeby skruszał.

Smacznego 😉

Mazurek królewski

Sernik z białą czekoladą

Żadne święta nie mogą obejść się bez sernika! To punkt obowiązkowy i nawet ja, nieprzepadająca za słodkościami zawsze się na niego skuszę 😀 Dlatego też mam dla Was dzisiaj przepis na sernik z białą czekoladą. Prosty w przygotowaniu i genialny w smaku. Jest wilgotny, a w smaku wyczuwamy delikatną nutę białej czekolady. Podsumowując zdecydowanie wskakuję w moje top 3 serników zaraz za sernikiem z brzoskwiniami i sernikiem Isaura.

Sernik z białą czekoladą

Sernik z białą czekoladą

Składniki:

  • 1 kg twarogu z wiaderka na sernik lub trzykrotnie zmielonego
  • 3 łyżki kaszy manny błyskawicznej (ew. można zastąpić zwykłą)
  • 3/4 szklanki cukru
  • opakowanie cukru wanilinowego (15 g)
  • 10 jajek
  • 3/4 szklanki mleka
  • 100 g miękkiego masła
  • 100 g białej czekolady
  • fix do sernika lub budyń waniliowy

Dodatkowo:

  • cukier puder do posypania

Wymiary formy 30 cm x 25 cm.

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Czekoladę topimy w kąpieli wodnej i studzimy.

Na początku ucieramy twaróg z połową cukru i cukrem wanilinowym. Następnie dodajemy 5 całych jajek, 5 żółtek, miękkie masło, mleko i fix do sernika/budyń waniliowy. Całość dokładnie ucieramy. Później dodajemy kaszę mannę i dokładnie mieszamy.

Następnie w drugiej misce ubijamy na sztywno 5 białek z drugą połową cukru. Białka dodajemy partiami do serowej masy i za każdym razem delikatnie mieszamy łącząc z serem.

Sernik przelewamy do wyłożonej papierem do pieczenia formy. Wkładamy do dobrze nagrzanego piekarnika i pieczemy w 180°C przez 30 minut. Następnie obniżamy temperaturę do 160° i pieczemy kolejne 40 minut. Upieczony sernik studzimy w piekarniku.

Przed podaniem posypujemy go cukrem pudrem. 

Smacznego 😉

Sernik z białą czekoladą

Jajka faszerowane śledziem

Dziś oderwiemy się trochę od słodkości, ale pozostajemy dalej w klimacie wielkanocnym 😀 Mam dla Was pomysł na jajka. Jajka faszerowane śledziem będą świetnym pomysłem na wielkanocne śniadanie, czy poczęstunek dla gości. Przepis jest banalnie prosty i szybki w wykonaniu. Cztery składniki i gotowe 😉

Jajka faszerowane śledziem

Jajka faszerowane śledziem

Składniki:

  • 6 jajek
  • 3 filety śledziowe a la Matias
  • pół pęczku koperku
  • 3 łyżki majonezu
  • 1 łyżka śmietany 18%
  • czosnek granulowany lub 1 posiekany ząbek
  • pieprz

Oczywiście na początku jajka gotujemy na twardo i obieramy. Każde z nich przecinamy na pół i wyciągamy żółtka. Następnie żółtka rozgniatamy widelcem. Dodajemy majonez, śmietanę, czosnek i pieprz. Wszystko dokładnie mieszamy.

Dwa śledzie kroimy w malutką kostkę i dorzucamy do jajek. Natomiast jeden filet śledziowy kroimy w cienkie paski, które posłużą nam na koniec do dekoracji.

Z koperku odkładamy kilka małych gałązek do dekoracji, a resztę siekamy drobno. Następnie dodajemy go do pasty jajeczno-śledziowej. Dokładnie mieszamy.

Następnie białka układamy na talerzu. Każde z nich nadziewamy naszą pasą jajeczno-śledziową (najłatwiej zrobić to za pomocą rękawa cukierniczego). Później dekorujemy plasterkami śledzia i świeżym koperkiem.

Smacznego 😉

Jajka faszerowane śledziem

Mazurek z pianką kawową

W tym roku dość późno zabrałam się za przepisy Wielkanocne, dlatego też czas najwyższy to nadrobić.  Jak wiecie u mnie w domu mazurki zawsze były piętrowe 😉 Mazurek z pianką kawową skradł moje serce. Kruche ciasto, spora dawka kofeiny no i słodka beza naszpikowana migdałami i skórką pomarańczową – po prostu pycha!

Mazurek z pianką kawową

Mazurek z pianką kawową

Składniki:

Kruche ciasto:

  • 250 g mąki pszennej
  • 125 g zimnego masła/margaryny
  • 2 żółtka
  • 2 płaskie łyżki śmietany 18%
  • 75 g cukru pudru
  • opakowanie cukru wanilinowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Beza:

Pianka kawowa:

  • 400 ml skondensowanego niesłodzonego mleczka (bardzo dobrze schłodzonego)
  • 5 łyżeczek kawy rozpuszczalnej
  • 6 łyżeczek żelatyny
  • 8 łyżeczek cukru
  • 2 utrwalacze do śmietany
  • 9 łyżek cukru pudru

Wymiary formy 30 cm x 25 cm

Najpierw zagniatamy ciasto. Mąkę przesiewamy, dodajemy do niej żółtka, proszek do pieczenia, cukier wanilinowy i śmietanę. Masło kroimy na mniejsze kawałki i dodajemy do mąki. Następnie zagniatamy ciasto. Owijamy je folią spożywczą i odkładamy na czas przygotowania bezy do lodówki. W międzyczasie robimy bezę. Białka ubijamy na sztywno. Następnie dodajemy cukier i ucieramy aż się rozpuści. 

Ciasto wyciągamy z lodówki i dzielimy na 3 części. Następnie wyklejamy nimi 3 takie same blachy do pieczenia (można również rozwałkować). Jedno z nich smarujemy bezą, a później obficie posypujemy skórką pomarańczową i płatkami migdałowymi. Jeśli mamy jedną formę to rozpoczynamy od ciasta z bezą, a pozostałe trzymamy w zimnym miejscu. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 150°C z termoobiegiem, ciasto z bezą przez około 40-45 minut, a puste ciasta około 20-25 minut. Upieczone blaty ciasta pozostawiamy do wystudzenia.

Żelatynę i kawę rozpuszczamy w 150 ml gorącej wody. Dodajemy cukier, dokładnie mieszamy, a później odstawiamy do wystudzenia. Dobrze schłodzone skondensowane niesłodzone mleczko ubijamy. Pod koniec ubijania dodajemy utrwalacze i cukier puder. Następnie na sam koniec cały czas ucierając dolewamy cienkim strumieniem wystudzoną żelatynę z kawą.

Kruche ciasta przekładamy tężejącą masą. Na samej górze układamy ciasto z bezą (oczywiście bezą do góry). Pozostawiamy do stężenia w zimnym miejscu.

Smacznego 😉

Mazurek z pianką kawową

Mazurek z pianką kawową

Tort z kokosową wkładką i masą budyniową

Torty nie są moją mocną i ulubioną dyscypliną cukierniczą ;D Zdecydowanie wolę zlecić ich przygotowanie mojej mamie, ponieważ jest ona istną mistrzynią tortów. Jej torty zawsze są przede wszystkim oryginalne, zawierają kilka smaków i co najważniejsze są przepyszne, co potwierdza cała moja rodzinka i znajomi. W związku z tym mama już tradycyjnie piecze torty na każdą rodzinną imprezę. Poniżej znajdziecie przepis na jej ostatnie dzieło tort z kokosową wkładką i masą budyniową, a zatem jest idealną alternatywą dla klasycznych tortów opartych na kremówce 😉

Tort z kokosową wkładką i masą budyniową

Tort z kokosową wkładką i masą budyniową

Składniki:

Biszkopt:

  • 4 jajka
  • 4 łyżki cukru
  • opakowanie cukru wanilinowego
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczka proszku do pieczenia (można pominąć)

Ciasto kokosowe:

  • 5 białek
  • 200 g cukru
  • 200 g wiórek kokosowych (u mnie Helio)

Masa budyniowa:

  • 1 litr mleka
  • 2 budynie śmietankowe lub waniliowe bez cukru
  • 5 żółtek
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 400 g masła (w temperaturze pokojowej)
  • 12 – 14 łyżek cukru
  • 3 łyżki nutelli
  • 1 łyżka adwokatu

Dodatkowo:

Średnica tortownicy 26 cm.

Najpierw robimy biszkopt dokładnie według TEGO przepisu.

Następnie przygotowujemy ciasto kokosowe. Białka ubijamy na sztywno. Później dodajemy do nich cukier i dokładnie ucieramy aż cukier całkowicie się rozpuści. Na koniec dodajemy kokos i dokładnie mieszamy. Ciasto wylewamy do tortownicy (spód wyłóżcie papierem do pieczenia), a następnie pieczemy w dobrze nagrzanym piekarniku w 150°C z termoobiegiem (170°C bez termoobiegu) około 30 minut. Pozostawiamy do całkowitego wystudzenia.

Póżniej przygotowujemy masy. Połowę mleka z cukrem zagotowujemy, aż cukier się rozpuści. Do drugiej połowy mleka dodajemy budynie, żółtka i obie mąki, całość dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy je do gotującego się mleka. Chwilę podgrzewamy, cały czas energicznie mieszając żeby się nie przypaliło. Kiedy składniki się połączą i zgęstnieją masę przykrywamy folią spożywczą i odkładamy w zimne miejsce. Masa musi całkowicie ostygnąć.

Następnie ucieramy masło na jasną masę. Dodajemy do niego stopniowo budyń i dokładnie ucieramy. Na koniec dzielimy ją na dwie równe części. 

Do jednej z nich dodajemy adwokat, a do drugiej nutelli i dokładnie mieszamy. Masy nie są bardzo słodkie więc spróbujcie je i ewentualnie dosłodźcie cukrem pudrem jeśli lubicie bardziej słodkie 😉

Biszkopt przecinamy na pół. Smarujemy ciemną masą (około 1/3 zostawiając trochę do dekoracji). Następnie przykrywamy ciastem kokosowym, które następnie smarujemy jasną masą (tu również około 1/3 zostawiamy do dekoracji). Całość przykrywamy drugą połową biszkoptu. Boki tortu smarujemy ciemną masą i ładnie wyrównujemy, a później górę pokrywamy jasną masą. Polewę czekoladową rozpuszczamy i zostawiamy do wystudzenia. Dekorujemy nią górę tortu. Na koniec ozdabiamy świeżymi kwiatkami bratków.

Tort pozostawiamy na kilka godzin w lodówce do zastygnięcia.

Smacznego 😉

Tort z kokosową wkładką i masą budyniową

Tort z kokosową wkładką i masą budyniową

Zapiekane jajka z szynką parmeńską

Jak tam minął Wam weekend? U mnie była piękna pogoda, która dodała mi energii 😉 Dlatego też, wprawiona w dobry humor w niedzielny poranek przygotowałam zapiekane jajka z szynką parmeńską. Pychota! Idealnie ścięte białko, płynne żółtko, słona szynka i gorące bułeczki – czy można chcieć rano coś więcej? Całość dopełnił pyszny sok na przykład pomarańczowy Hortex.

Zapiekane jajka z szynką parmeńską

Zapiekane jajka z szynką parmeńską

2 sztuki

Składniki:

  • 4 jajka
  • 4 plasterki szynki parmeńskiej
  • około 50 g sera żółtego
  • 4 pomidorki koktajlowe
  • kilka oliwek
  • łyżka oliwy z oliwek/oleju
  • odrobina startego grana padano (można pominąć)
  • świeżo mielony pieprz
  • świeży majeranek do dekoracji (można pominąć)

Na początku nastawiamy piekarnik na 180°C (u mnie z termoobiegiem). Następnie zabieramy się za składniki. Szynkę kroimy w paseczki, a ser ścieramy na tarce. Pomidorki kroimy w plasterki, a oliwki na pół.

Później smarujemy oliwą/olejem 2 kokilki (inaczej ramekiny czy ceramiczne miseczki). Na spód kokilek dajemy starty ser i połowę pokrojonej szynki. Następnie do każdej z miseczek wbijamy po 2 białka (żółtka odkładami do miseczki uważając żeby ich nie uszkodzić bo muszą być w całości). Na koniec dodajemy oliwki i pomidorki. 

Jajka wkładamy do piekarnika i zapiekamy 10 minut. Po tym czasie do każdej miseczki wkładamy 2 odłożone żółtka i zapiekamy kolejne 2-3 minuty.

Na koniec posypujemy je startym pieprzem, drugą połową szynki i serem garna padano. Podajemy gorące z ciepłym, chrupiącym pieczywem udekorowane kilkoma listkami majeranku.

Smacznego 😉

Zapiekane jajka z szynką parmeńską

Zapiekane jajka z szynką parmeńską


Wiosenny konkurs od Matki Natury

Brioszka z bakaliami

Brioszka (briosza) to francuski drożdżowy wypiek. Charakteryzuje się dużą zawartością masła i długim czasem wyrastania. Ja swoją wzbogaciłam o mieszankę keksową. Brioszka z bakaliami to wypiek, który będzie świetny zarówno na słodkie śniadania, jak i do popołudniowej kawki. Ten przepis znalazłam w książce o kuchni francuskiej. Spodobały mi się składniki i sposób wyrastania ciasta. Wypiek jest puszysty, bardzo maślany i smaczny 😉

Brioszka z bakaliami

Brioszka z bakaliami

Składniki:

  • 3 szklanki mąki
  • 6 jajek
  • 100 ml ciepłego mleka
  • 20 g świeżych drożdży
  • 1 łyżka cukru
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 200 g masła w temperaturze pokojowej
  • 300 g bakalii (u mnie mieszanka keksowa Helio)
  • szczypta soli

Dodatkowo:

  • cukier puder do posypania 

Na początku drożdże rozrabiamy z cukrem. Gdy rozpuszczą się całkowicie dodajemy ciepłe mleko i odstawiamy zaczyn na 10 minut, żeby zaczął pracować.

Do miski przesiewamy mąkę. Dodajemy cukier puder, sól, jajka i drożdże. Wyrabiamy ciasto aż będzie gładkie i elastyczne. Najlepiej użyć do tego dobrego robota kuchennego z hakiem. Ciasto wyrabiamy co najmniej przez 15 minut. Następnie cały czas wyrabiając ciasto dodajemy po kawałku masła za każdym razem zagniatamy je aż ciasto całkowicie „pochłonie” tłuszcz. Tu również najlepiej sprawdzi się robot kuchenny z hakiem. Przy ostatnim kawałku masła dodajemy również bakalie. Dobrze zagniecione i gładkie ciasto podsypujemy mąką, przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia na 2 godziny.

Po tym czasie uderzamy je pięścią w celu odgazowania. Przekładamy do podsypanej mąką miski, przykrywamy folią spożywczą i wstawiamy najlepiej na całą noc do lodówki (min. 6 godzin).

Rano formujemy z ciasta kilka kulek, które umieszczamy w formie (u mnie wysmarowana masłem i obsypana bułką tartą forma na babkę). Później przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 1 godzinę do podrośnięcia.

Brioszkę pieczemy w dobrze nagrzanym piekarniku do 180°C (z termoobiegiem) przez około 50 minut. Gotową pozostawiamy do wystudzenia. 

Na koniec przed podaniem obsypujemy ją cukrem pudrem.

Smacznego 😉

Brioszka z bakaliami

Brioszka z bakaliami

Koszyczki z mielonego mięsa z warzywami

Jakiś czas temu podzieliłam się z Wami przepisem na gniazda z mielonego mięsa z pieczarkami i serem. Tak bardzo mi zasmakowały, że postanowiłam trochę z nimi poeksperymentować 😉 Tym razem przygotowałam koszyczki z mielonego mięsa z warzywami. Jest to świetna propozycja na obiad, dzięki temu, że koszyczki pieczemy w piekarniku są one dużo zdrowsze nie tradycyjne kotlety mielone i smakują fenomenalnie 😀 Ja przygotowałam je z wieprzowiny, ale będą równie smaczne z indyka lub kurczaka.

Koszyczki z mielonego mięsa z warzywami

Koszyczki z mielonego mięsa z warzywami

Składniki:

  • 1 kg mięsa mielonego (u mnie łopatka wieprzowa)
  • 1 jajko
  • 4 łyżki bułki tartej
  • 2 ząbki czosnku
  • ulubione przyprawy (u mnie papryka słodka, papryka ostra, mielone ziele angielskie)
  • po połowie czerwonej, zielonej i żółtej papryki
  • połowa małej cukinii
  • 2 pomidory rzymskie/śliwkowe
  • 125 g żółtego sera
  • 1 łyżka masła
  • pieprz
  • sól

Najpierw papryki kroimy w małą kostkę. Następnie rozgrzewamy patelnię i wrzucamy na nią masło i pokrojone papryki. Przykrywamy i dusimy wszystko około 5-6 minut, co jakiś czas mieszając.

Cukinię i pomidorki kroimy w plasterki.

Do mięsa mielonego przeciskamy przez praskę czosnek, dodajemy jajko, bułkę tartą i przyprawy. Dokładnie wyrabiamy. Następnie z mięsa formujemy kulki, które układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. W kulkach robimy dziurki tworząc koszyczki. Później uzupełniamy je papryką. Na każdym koszyczku układamy 3-4 plasterki cukinii i jeden plasterek pomidora.

Następnie pieczemy około 50 minut w 170°C (z termoobiegiem). Na koniec po około 40 minutach pieczenia gniazda posypujemy startym na tarce serem.

Smacznego 😉

Koszyczki z mielonego mięsa z warzywami