Kolorowa sałatka z rzodkiewką i oliwkami

Uwielbiam kiedy na talerzu lub w misce jest dużo kolorów 😉 Ta jest wprost idealna na poprawę humoru. Składniki są proste, łatwo dostępne i kolorowe. Nie wiem jak u Was, ale u mnie ostatnio pogoda jest w kratkę i ta sałatka zdecydowanie poprawiła mi nastrój. Taka sałatka świetnie pasuje do grilla, ale i do klasycznego schabowego.

Kolorowa sałatka z rzodkiewką i oliwkami

Składniki:

  • główka sałaty
  • ogórek szklarniowy lub 2 gruntowe
  • 2 soczyste pomidory
  • pęczek rzodkiewki
  • 1/2 szklanki czarnych oliwek bez pestek

Sos:

  • 5 łyżek oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 1 łyżeczka musztardy (opcjonalnie)
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • pieprz
  • sól

Oliwę dokładnie łączymy z sokiem z cytryny, musztardą, oregano, pieprzem i solą. Najlepiej użyć do tego słoiczka, dodać do niego wszystkie składniki, zakręcić i kilka razy porządnie wstrząsnąć, aż składniki się dokładnie połączą. Gotowy sos odstawiamy.

Sałatę dokładnie myjemy i osuszamy. Kroimy na mniejsze kawałki i układamy na dnie miski. Myjemy warzywa, pomidory kroimy w kostkę, a ogórka obieramy i kroimy na plasterki, rzodkiewki również kroimy w plasterki (jeśli są duże możemy podzielić je jeszcze na połówki). Wrzucamy je do miski. Następnie dodajemy odsączone oliwki (można je pokroić na plasterki).

Sałatkę polewamy sosem bezpośrednio przed podaniem.

Smacznego 😉

Makaron z serem

Makaron z serem to chyba jedno z najprostszych, najtańszych i najszybszych w przygotowaniu dań. Kiedy jeszcze mieszkałam w internacie to przygotowywałam go przynajmniej dwa razy w tygodniu 😀 Do dziś pozostał mi sentyment do tego dania 😉 Kiedy nie mam czasu i potrzebuję przygotować obiad w 15 minut to pierwszą myślą jest właśnie makaron z serem.

Z czasem ulepszyłam to danie dodając do niego jajko i przyprawy. Początkowo było to jajko na miękko, a później jajko w koszulce (kiedy w końcu nauczyłam się jak przygotować 🙂 ). Tę wersję lubię najbardziej.

Makaron z serem

2 duże porcje

Składniki:

  • około 250 g krótkiego makaronu np. penne, czy fusilli (świderki)
  • 200 g sera żółtego
  • 2 łyżki masła
  • 2 świeże jajka
  • ulubione przyprawy: u mnie papryka słodka, papryka ostra i czosnek granulowany
  • świeżo mielony pieprz
  • sól

Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie. Odcedzamy i wrzucamy z powrotem do garnka. Do gorącego makaronu dodajemy starty na tarce ser żółty i masło. Mieszamy, aż masło się rozpuści, a ser całkowicie roztopi (w razie potrzeby, jeśli nasz ser nie chce się roztopić, lekko podgrzewamy wszytko na małym ogniu).

Pod koniec gotowania makaronu, w drugim wysokim garnku zagotowujemy posoloną wodę. Kiedy woda wrze zmniejszamy płonień, żeby tylko delikatnie bulgotała. Jajko wbijamy do małej miseczki, albo do szklanki. Łyżką mieszamy wodę tak aby powstał wir na środku garnka i wlewamy do niego jajko. Gotujemy około 3 minuty i wyciągamy za pomocą łyżki cedzakowej.

Gorący makaron przekładamy na talerz i obsypujemy przyprawami. Na górze układamy jajko w koszulce i wszystko obruszamy świeżo mielonym pieprzem.

Smacznego 😉

Woda z truskawkami i ananasem

Ostatnią propozycją z moich czterech inspiracji na wodę smakową jest połączenie soczystej polskiej truskawki ze słodyczą tropikalnego ananasa.

Woda z truskawkami i ananasem

Składniki:

  • woda
  • garść truskawek
  • 1/4 świeżego ananasa
  • garść świeżej mięty (najlepiej kilka rodzajów)

Truskawki dokładnie myjemy. Połowę truskawek przecinamy na pół, drugą część zostawiamy w całości. Owoce wrzucamy do dzbanka. Z ananasa usuwamy skórę i kroimy w średniej wielkości kostkę. Dorzucamy do truskawek. Umyte listki mięty ściskamy kilka razy w rękach (aby uwolniły więcej aromatu), dodajemy do owoców i zalewamy wodą. Odstawiamy do lodówki.

Przed podaniem możemy dorzucić kilka kostek lodu.

Woda z arbuzem i bazylią

Było już klasycznie z cytryną i z miętą, na czerwono z truskawkami i czereśniami/wiśniami, więc czas najwyższy na bardziej nietypowe połączenie. Połączenie arbuza, cytryny i bazylii to prawdziwa PETARDA! XD Jest to zdecydowanie mój faworyt jeśli chodzi o tegoroczne wody smakowe 😉

Woda z arbuzem i bazylią

Składniki:

  • woda
  • cytryna
  • kawałek arbuza
  • garść świeżej bazylii

Cytrynę dokładnie myjemy lub obieramy (jeśli ma bardzo brzydką lub grubą skórkę). Ja najczęściej zalewam ją wrzątkiem, a później jeszcze myję pod bieżącą wodą. Odcinamy końcówki tak aby na każdej z nich było trochę miąższu, wyciskamy go bezpośrednio do dzbanka na wodę. Pozostałą część cytryny kroimy w plasterki i wrzucamy do dzbanka. Skórę z arbuza myjemy. Kroimy go na plasterki i dorzucamy do cytryny. Umyte listki bazylii ściskamy kilka razy w rękach (aby uwolniły więcej aromatu), dodajemy do owoców i zalewamy wodą. Odstawiamy do lodówki.

Przed podaniem możemy dorzucić kilka kostek lodu.

Woda z truskawkami i czereśniami/wiśniami

Dzisiaj, zgodnie z obietnicą, kolejny pomysł na wodę smakową. Tym razem w roli głównej czerwone owoce.

Woda z truskawkami i czereśniami/wiśniami

Składniki:

  • woda
  • garść truskawek
  • garść czereśni/wiśni
  • garść świeżej mięty (najlepiej kilka rodzajów)

Owoce dokładnie myjemy. Połowę truskawek przecinamy na pół, drugą część zostawiamy w całości. Owoce wrzucamy do dzbanka. Czereśnie/wiśnie również dzielimy na dwie części: jedne zostawiamy w całości, drugie dzielimy na połówki i wyciągamy pestkę. Dorzucamy do truskawek. Umyte listki mięty ściskamy kilka razy w rękach (aby uwolniły więcej aromatu), dodajemy do owoców i zalewamy wodą. Odstawiamy do lodówki.

Przed podaniem możemy dorzucić kilka kostek lodu.

Klasyczna woda z cytryną i miętą

Uff jak gorąco! W tym roku słońce naprawdę ostro grzeje! Mam nadzieję, że pamiętacie o piciu dużej ilości wody. A zatem, żeby Wasza woda nie była nudna i bezbarwna, mam dla Was kilka pomysłów i inspiracji na to, jak ją urozmaicić. Potrzeba naprawdę niewiele, a Wasza woda nabierze nowego życia i zachęci Was do sięgania po nią jeszcze częściej 😉

Najfajniejsze w tym jest to, że smakiem możecie się bawić i dodawać do niej to co tylko chcecie. Zachęcam Was do tego! Przez kilka następnych dni na blogu pojawią się inspiracje na wody smakowe.

Pierwsza z nich to klasyka, czyli woda z cytryną i miętą. Oprócz wody idealnym orzeźwieniem na letnie upały jest także lemoniada cytrynowa.

Klasyczna woda z cytryną i miętą

Składniki:

  • woda
  • 2 cytryny
  • garść świeżej mięty (najlepiej kilka rodzajów)

Cytryny dokładnie myjemy lub obieramy (jeśli mają bardzo brzydką lub grubą skórkę). Ja najczęściej zalewam je wrzątkiem, a później jeszcze myję pod bieżącą wodą. Odcinamy końcówki tak aby na każdej z nich było trochę miąższu, wyciskamy go bezpośrednio do dzbanka na wodę. Dzięki temu nic się nie zmarnuje, a nasza woda od razu nabierze cytrynowego smaku. Pozostałą część cytryn kroimy w plasterki i wrzucamy do dzbanka. Umyte listki mięty ściskamy kilka razy w rękach (aby uwolniły więcej aromatu), dodajemy do owoców i zalewamy wodą. Odstawiamy do lodówki.

Przed podaniem możemy dorzucić kilka kostek lodu.

Ziemniaczki zapiekane z serem

Takie zapiekane ziemniaczki stanowią bardzo fajny dodatek do obiadu. Sprawdzą się zarówno do dań mięsnych, jak i do ryby. Do ich przygotowania nie potrzeba wielu składników i wysiłku.

Ziemniaczki zapiekane z serem

Składniki:

  • około 20 małych młodych ziemniaczków
  • 150 g sera żółtego
  • 100 g sera favita
  • 2 łyżki masła
  • świeży tymianek
  • świeżo mielony pieprz
  • sól

Ziemniaczki obieramy i gotujemy do miękkości w osolonej wodzie. Gotowe ziemniaki odcedzamy. Żółty ser ścieramy na tarce o grubych oczkach, a ser favita kroimy w drobną kostkę.

W żarodpornych naczyniach umieszczamy masło i ziemniaczki, posypujemy je serem favita i serem żółtym. Zapiekamy je około 10-15 minut w piekarniku nagrzanym do 180°C.

Przed podaniem posypujemy świeżo mielonym pieprzem i posiekanym tymiankiem.

Smacznego 😉

Rolowane bułeczki ze szpinakiem i suszonymi pomidorami

Kilka dni temu wybrałam się z moją drugą połówką i znajomymi nad zalew. W mojej głowie pojawiło się oczywiście pytanie co przygotować do zjedzenia 😉 I padło na nadziewane bułeczki. Są smaczne zarówno na gorąco, jak i na zimno. Łatwo je spakować, a do ich zjedzenia nie potrzeba sztućców, ani talerzy.

Rolowane bułeczki ze szpinakiem i suszonymi pomidorami

Składniki:

Ciasto:

  • 250 ml ciepłego mleka
  • 25 g świeżych drożdży
  • 3 szklanki mąki tortowej
  • 1 jajko
  • 2 łyżki miękkiego masła
  • 1 łyżka cukru
  • sól

Nadzienie:

  • 400 g świeżego szpinaku
  • słoik pomidorów suszonych
  • 200 g sera żółtego
  • oliwa z oliwek
  • pieprz
  • sól

Drożdże zasypujemy cukrem i rozcieramy je do rozpuszczenia. Dodajemy do nich 4 łyżki mleka, mieszamy i pozostawiamy na około 10 minut, aby zaczęły pracować.

Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy, sól, jajko, masło, rozpuszczone drożdże i resztę mleka. Zagniatamy ciasto. wyrabiamy je, aż będzie gładkie i elastyczne. Przekładamy je do miski i przykrywamy ściereczką. Pozostawiamy je w ciepłym miejscu na około godzinę, aby podwoiło swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto chwilę wyrabiamy i dzielimy na dwie połowy. Każdą z nich dość cienko rozwałkowujemy na prostokątny kształt. Ciasto smarujemy odrobiną oliwy z oliwek. Na 3/4 powierzchni układamy świeże listki szpinaku i posypujemy startym na dużych oczkach serem. Przy krawędzi układamy pokrojone w kostkę suszone pomidory. Ciasto ściśle zwijamy w rulon i kroimy go na 5-6 cm kawałki. Układamy je w odstępach na blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia, przykrywamy i odstawiamy na około 20 minut, aby po raz drugi wyrosły. Przed pieczeniem smarujemy każdą z bułeczek oliwą z oliwek.

Pieczemy w 180°C przez około 20-25 minut, aż się zarumienią.

Smacznego 😉

Tzatziki po polsku

Przepis na klasyczne tzatziki pojawił się na blogu w zeszłym roku. Tym razem chciałam Wam przedstawić moją wersję tego popularnego dipu. Tzatziki po polsku to nic innego jak połączenie zielonego ogórka z naszym polskim, najlepiej domowym, ogórkiem kiszonym. Powiem Wam szczerze, że w tym momencie jest to dla mnie numer jeden jeśli chodzi o dodatki na grilla ;D

Połączenie to jest fenomenalne i idealnie pasuje do grillowanych potraw. U mnie u domu pojawia się również bardzo często na przyjęciach jako dodatek do wędliny, domowego pieczywa, pizzy, a nawet do gruzińskiego chaczapuri.

Tzatziki po polsku

Składniki:

  • 3 ogórki gruntowe
  • 2-3 ogórki kiszone (najlepiej domowe)
  • 1 opakowanie jogurtu greckiego (ok. 400 ml)
  • garść drobno posiekanego kopereku
  • 2 ząbki czosnku
  • 2-3 łyżki oliwy z oliwek
  • świeżo mielony pieprz
  • sól

Ogórki gruntowe obieramy. Ścieramy je, razem z kiszonymi ogórkami na tarce o grubych oczkach. Odrobinę solimy i odstawiamy na 5 minut, aby puściły soki. Ogórki dobrze odciskamy i wylewamy powstały sok. Dodajemy jogurt, posiekany koperek, przeciśnięty przez praskę czosnek, szczyptę świeżo mielonego pieprzu i oliwę z oliwek. Wszystko dokładnie mieszamy, a w razie potrzeby doprawiamy jeszcze odrobiną soli.

Smacznego 😉

Szaszłyki z łososiem i brokułem z grilla

Nie wiem Kochani jak u Was, ale u mnie pogoda jest dość kiepska. Jednak jest nadzieja bo podobno weekend ma być ładny. Zatem trzymajmy się tej optymistycznej wersji 😀

A skoro ma być ładnie to polecam Wam wyjść na świeże powietrze i pogrillować. Na moim blogu znajdziecie już kilka inspiracji na grilla w zakładce GRILL.

A ponieważ były już przepisy na mięsa, sałatki i warzywa z grilla to chyba czas najwyższy na jakąś rybkę 😉

Szaszłyki z łososiem i brokułem z grilla

Składniki:

  • 400 g filetu z łososia
  • 1 brokuł
  • 5-6 łyżek sosu teriyaki
  • kawałek cytryny
  • pieprz
  • sól

Drewniane patyczki do szaszłyków wkładamy do miski z wodą i odrobiną soku cytryny (1 łyżeczkę).

Łososia oczyszczamy – zdejmujemy skórę i usuwamy ewentualne ości. Rybę kroimy w średniej wielkości kostkę. Dodajemy sos teriyaki, pieprz, sól i skrapiamy lekko cytryną (1 łyżeczkę). Dokładnie mieszamy.

Brokuła dzielimy na mniejsze różyczki. Można go lekko obgotować, ale nie jest to konieczne. Ja osobiście używam surowego.

Na patyczki nabijamy na przemian łososia i brokuła.

Szaszłyki grillujemy z każdej strony. Niezbyt długo, aby nie wysuszyć łososia.

Podajemy z kawałkami cytryny i dipami np. raitą miętową.

Smacznego 😉