Ciasto filo to jedno z ciast, z którymi nie warto męczyć się w domu. Przygotowanie go w domowych warunkach jest bardzo trudne i pracochłonne. Jego gotowa, sklepowa wersja jest naprawdę bardzo dobra. Dzięki swojej cieniutkiej strukturze podczas pieczenia nabiera niepowtarzalnej chrupkości. Dodatkowo bardzo ładnie prezentuje się w formie koszyczków, które można wypełnić dowolnym farszem. Wprost idealny pomysł na przystawkę.
Mój farsz powstał przypadkowo z tego co akurat było w lodówce. Okazało się, że jest to strzał w dziesiątkę, bo koszyczki były naprawdę przepyszne. Zniknęły tak szybko, że w sumie udało mi się dorwać tylko dwa 😀
Koszyczki z ciasta filo z wieprzowiną
Składniki:
- 400 g szynki wieprzowej
- opakowanie ciasta filo
- 2 małe papryki (żółta i czerwona)
- 5 średnich pieczarek
- łyżeczka papryki słodkiej
- łyżeczka papryki ostrej
- łyżeczka czosnku granulowanego
- kostka masła
- dwie garści świeżej rukoli
- 2 łyżki oleju lub oliwy z oliwek
- pieprz
- sól
Szynkę kroimy na krótkie i cienkie paseczki. Dodajemy olej/oliwę z oliwek, paprykę ostrą i słodką, czosnek, pieprz i sól. Dokładnie mieszamy i smażymy na dobrze rozgrzanej patelni. Czekamy aż mięso się zarumieni, zalewamy je niewielką ilością wody, przykrywamy i dusimy, co jakiś czas dolewając odrobinę wody i mieszając, przez około 30 minut. Mięso powinno być miękkie. Po tym czasie dorzucamy pokrojone w kosteczkę papryki i pieczarki. Całość smażymy, bez przykrycia, około 15 minut, aż pozostała woda odparuje.
Masło roztapiamy w rondelku. Jeśli używamy mrożonego ciasta filo, należy je uprzednio rozmrozić. Najlepiej zajmować się każdym pojedynczym płatem ciasto osobno, resztę zostawić w opakowaniu, bo lubi ono szybko wysychać. Każdy płat dzielimy na pół, dokładnie smarujemy roztopionym masłem, składamy dwa razy i wykładamy do wysmarowanej wcześniej masłem formy na muffinki. Następnie w każdym z koszyczków umieszczamy farsz. Pieczemy w 180°C około 15 minut, aż ciasto zarumieni się i będzie chrupiące.
Podajemy z dodatkiem świeżej rukoli.
Smacznego 😉