Mini szarlotki z malinami

Długo zastanawiałam się jaki przepis wrzucić jako pierwszy. W końcu zdecydowałam się na deser. A konkretnie na babeczki. Przepis ten znalazłam na jednym z popularnych blogów o pieczeniu i trochę go zmodyfikowałam. Powód był prosty – osobiście nie przepadam za bardzo słodkimi deserami a w tych babeczkach prócz słodkiej bezy, cukier był także w nadzieniu oraz cieście. Liczę na to, że wam zasmakują. Mnie kupiły w całości, zwłaszcza, że jest to ciekawa i nietypowa wersja szarlotki:)
IMG_20150808_164106

Mini szarlotki z malinami

Składniki na ciasto kruche:

  • 3 żółtka
  • 20 g cukru pudru
  • opakowanie cukru waniliowego
  • 150 g mąki pszennej
  • 100 g masła

Składniki na nadzienie jabłkowe:

  • 600 g jabłek
  • 2 łyżki soku z cytryny (opcjonalnie)
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżeczka cynamonu (opcjonalnie)

Składniki na bezę:

  • 3 białka
  • 150 g drobnego cukru do wypieków
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka soku z cytryny

Ponadto:

  • ok. 200 g malin

Ważne, aby wszystkie składniki były porządnie schłodzone

Wszystkie wyżej wymienione składniki zagniatamy ręcznie lub używając robota kuchennego. Następnie kiedy już jest dobrze zagniecione, formujemy kulkę, owijamy folią i wkładamy do lodówki na około 60 minut. Dzięki temu będzie nam łatwiej później wyklejać babeczki. W między czasie możemy przygotować foremki do babeczek. Można je wysmarować masłem i oprószyć mąką, ale nie jest to konieczne ponieważ nasze ciasto zawiera dość dużo tłuszczu i nie powinno być problemów z wyciągnięciem ich z foremek.

Kiedy już nasze ciasto jest dobrze schłodzone możemy przejść do wyklejania babeczek. Są na to dwa sposoby. Pierwszy: możemy rozwałkować cisto na grubość ok. 4 mm posypując je podczas wałkowania lekko mąką, następnie przekładamy je do babeczek. Drugi: po prosu wyklejanie babeczek ciastem, tak aby ciasto w każdym miejscu było mniej więcej równe. Osobiście wolę ten drugi sposób, jest co prawda bardzie pracochłonny, ale wtedy nie mamy odpadków z ciasta oraz formujemy sobie taką grubość na jaką mamy ochotę. Wkładamy nasze babeczki jeszcze raz do lodówki na 10-15 minut.

Następnie pieczemy je  w temperaturze 190 – 200ºC przez około 10-15 minut tylko do momentu, kiedy nasze ciasto się zezłoci. Wyjmujemy i wystudzamy.

Jabłka obieramy, usuwamy gniazda nasienne i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Następnie wrzucamy garnka o grubym dnie. Jeśli chcemy możemy dodać sok z cytryny. Dodajemy  masło ewentualnie cynamon i jeśli nasze jabłka są bardzo kwaśne możemy je dosłodzić (jednak nie zbyt dużo ponieważ ciasto i beza są słodkie). Chwilę gotujemy, tak by jabłka lekko zmiękły.

Białka ubijamy na sztywno. Dodajemy stopniowo cukier (łyżka po łyżce – jest to bardzo ważne,aby nasza beza wyszła) nie przestając ubijać na najwyższych obrotach. Nasza beza będzie gotowa kiedy masa będzie sztywna i błyszcząca, wtedy dodajemy mąkę ziemniaczaną i sok z cytryny i ubijamy jeszcze chwilę.

Do podpieczonych kruchych babeczek nakładamy nadzienie jabłkowe (ważne żeby było ciepłe). Na wierzchu każdej babeczki kładziemy 2-3 maliny. Masę bezową przekładamy do rękawa cukierniczego. Wyciskamy na każdą babeczkę dość dużą porcję bezy.

Pieczemy w temperaturze 160ºC przez około 30 minut lub do momentu kiedy nasza beza będzie krucha.

Smacznego:)

IMG_20150808_164209-1

IMG_20150808_164149

Share on FacebookPrint this pagePin on Pinterest

Dodaj komentarz