Paprykowy kurczak z warzywami

Niesamowicie łatwy i pyszny paprykowy kurczak z warzywami. Do przepisu możecie użyć zarówno nóżek, jak i udek z kurczaka. Danie jest kolorowe i praktycznie robi się samo. Wystarczy zamarynować kurczaka, pokroić warzywa i wstawić do piekarnika. Ja użyłam tylko papryki i cukinii, ale możecie dorzucić pomidorki koktajlowe, bakłażana, czy brokuła. W każdej z wersji danie będzie równie smaczne. 

Paprykowy kurczak z warzywami

Paprykowy kurczak z warzywami

Składniki:

  • 6 nóżek lub udek z kurczaka
  • papryka żółta
  • papryka czerwona 
  • mała cukinia
  • kilka igiełek świeżego rozmarynu
  • łyżka miodu

Marynata:

  • 2 łyżeczki papryki słodkiej
  • 1 i 1/2 łyżeczki granulowanego czosnku
  • 1 łyżeczka mielonego ziela angielskiego
  • łyżeczka papryki ostrej
  • 1/2 łyżeczki chilli lub pieprzu cayenne
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1-2 łyżki octu balsamicznego
  • pieprz
  • sól

Na początku nacinamy w kilku miejscach mięso. Następnie mieszamy przyprawy: paprykę słodką i ostrą, chilli, czosnek, kurkumę, ziele angielskie, pieprz i sól. Dokładnie obtaczamy kurczaka w przyprawach, dolewamy oliwę i ocet. Później dokładnie wszystko mieszamy i odstawiamy na minimum godzinę do lodówki (można zostawić na całą noc).

W tym czasie usuwamy z papryk gniazda nasienne i kroimy ją w paseczki. Cukinię natomiast kroimy w półplasterki. 

Zamarynowanego kurczaka układamy w naczyniu żaroodpornym. Pieczemy w 180°C (z termoobiegiem) około 45 minut. W tym czasie, jeśli używamy nóżek, kilkukrotnie obracamy mięso. Po tym czasie polewamy kurczaka miodem, posypujemy rozmarynem i zasypujemy warzywami. Następnie wstawiamy do piekarnika na kolejne 20-25 minut. W trakcie pieczenia możemy kilka razy delikatnie przemieszać potrawę.

Idealnym dodatkiem będzie ryż lub leniwe.

Smacznego 😉

Paprykowy kurczak z warzywami

Paprykowy kurczak z warzywami

Caprese z awokado

Prosta, szyba i smakowita letnia sałatka. Caprese z awokado jest idealne zarówno na śniadanie, kolację, czy dodatek do obiadu. Jestem zdecydowanie fanką sałatki caprese i pojawia się ona u mnie dość często w różnych formach i z różnymi dodatkami. Awokado, oprócz czarnych oliwek, to jeden z moich ulubionych dodatków do tej włoskiej klasyki.

Caprese z awokado

Caprese z awokado

Składniki:

  • 2-3 dojrzałe, soczyste pomidory (u mnie malinowe)
  • kulka mozzarelli (125g)
  • 1/2 dojrzałego awokado
  • listki świeżej bazylii
  • mały ząbek czosnku
  • 2-3 łyżki oliwy z oliwek
  • ocet balsamiczny (opcjonalnie)
  • świeżo mielony pieprz
  • sól

Najpierw dokładnie myjemy pomidorki. Kroimy je w średniej grubości plasterki. Następnie tak samo kroimy mozzarellę. Z awokado usuwamy pestkę i obieramy go ze skórki. Kroimy w plasterki. 

Wszystkie pokrojone składniki układamy naprzemiennie na talerzu.

Następnie do miseczki przeciskamy przez praskę czosnek. Później zalewamy go oliwą i lekko solimy. Dokładnie mieszamy i taką mieszanką polewamy naszą sałatkę. Dodatkowo możemy ją lekko skropić octem balsamicznym.  

Tuż przed podaniem dodajemy kilka listków świeżej bazylii i oprószamy świeżo mielonym pieprzem.

Smacznego 😉

Caprese z awokado

Młode ziemniaczki w koperkowo-pietruszkowym pesto

Moi drodzy dzisiaj mam dla Was pomysł na idealny, lekki, letni obiad! Młode ziemniaczki w koperkowo-pietruszkowym pesto podane z jajkiem sadzonym i szybką surówką to świetne rozwiązanie na takie upalne dni, jak dzisiejszy. Danie jest bardzo proste, a zarazem pyszne. Ziemniaczki są równie pyszne, jako dodatek do smażonego kurczaka, czy schabowego.

Młode ziemniaczki w koperkowo-pietruszkowym pesto

Młode ziemniaczki w koperkowo-pietruszkowym pesto

Składniki:

  • około 500 g ziemniaków
  • mały pęczek koperku
  • mały pęczek natki pietruszki
  • łyżka drobno startego grana padano
  • ząbek czosnku
  • około 100 g pestek słonecznika
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • około 2-3 łyżki oleju
  • sól

Na początku myjemy ziemniaki. Każdy dokładnie szorujemy, ale tak by nie uszkodzić skórki. Następnie gotujemy je w mundurkach w osolonej wodzie, aż będą miękkie. Gotowe odcedzić.

W międzyczasie przygotowujemy pesto. Do blendera/rozdrabniacza wrzucamy umyty i osuszony koperek i natkę pietruszki. Później dodajemy ser, czosnek, pestki i oliwę z oliwek. Lekko solimy. Miksujemy, dodając olej, aż uzyskamy jednolite pesto.

Następnie zimniaki polewamy pesto i delikatnie mieszamy. Najlepiej smakują podane z jajkiem sadzonym.

Smacznego 😉

Młode ziemniaczki w koperkowo-pietruszkowym pesto

Młode ziemniaczki w koperkowo-pietruszkowym pesto

Pęczotto z kurkami

Sezon na kurki wystartował. To bardzo wdzięczny produkt, który wspaniale wzbogaca każde danie. Pęczotto z kurkami podałam jako dodatek do confitowanej kaczki. Jest fantastycznym uzupełnieniem obiadu lub jeśli dodacie do niego mięso może stanowić samodzielne danie. 😉

Pęczotto z kurkami

Pęczotto z kurkami

Składniki:

  • około 200 g kaszy pęczak
  • 200 g kurek
  • 100 g masła
  • ząbek czosnku
  • około 1 litr bulionu
  • garść startego twardego sera np. grana padano
  • łyżka drobno posiekanego świeżego majeranku
  • sól

Najpierw oczyszczamy grzyby. Najłatwiej to zrobić pędzelkiem, pamiętajcie żeby ich nie myć. Następnie kroimy je na mniejsze kawałki. Kaszę przepłukujemy pod bieżącą wodą. 

Rozgrzewamy patelnię z grubym dnem. Dodajemy łyżkę masła i posiekany drobno czosnek. Lekko przyrumieniamy czosnek i później dodajemy kurki. Smażymy, aż ładnie się zarumienią.

Następnie dodajemy kaszę, chwile podsmażamy i zmniejszamy ogień na średni. Teraz zaczynamy podlewać ją bulionem. Dokładnie tak samo jak w przypadku risotta. Dolewamy około szklankę bulionu i gotujemy, co jakiś czas mieszając, aż płyn całkowicie odparuje. Następnie dodajemy kolejną szklankę bulionu i tak dalej, aż kasza będzie odpowiednio miękka. 

Na koniec, kiedy odparuje ostatni płyn dodajemy masło, starty ser i majeranek. W razie potrzeby doprawiamy solą. Dokładnie mieszamy.

Smacznego 😉

Pęczotto z kurkami

Pierogi z borówkami

Pierogi z borówkami leśnymi lub jak kto woli z jagodami to danie, które nieodzownie kojarzy mi się z latem 🙂 Przepis jest klasyczny, prosty i bez udziwnień. Uważam, że taka wersja pierogów jest tak pyszna, że nie powinno się jej zmieniać. Do farszu dodaję tylko cukier, gotowe pierogi podaję polane roztopionym masłem, śmietaną i odrobiną cukru. Pyszny smak lata z dzieciństwa!

Pierogi z borówkami

Pierogi z borówkami

Składniki:

  • 300 g mąki pszennej
  • 2 jajka
  • 125 ml gorącej wody
  • około 20 g masła
  • sól
  • około 200 g borówek leśnych
  • dwie łyżki cukru

Dodatkowo:

  • śmietana 18%
  • roztopione masło
  • cukier

Borówki przebieramy, usuwając listki i ogonki. Zasypujemy cukrem i delikatnie mieszamy.

Na początku przesiewamy mąkę, dodajemy sól. Masło roztapiamy. Następnie do mąki dodajemy jajka i masło. Później powoli dolewamy wodę i mieszamy ciasto. Następnie zaczynamy je wyrabiać. Blat podsypujemy mąką i zagniatamy gładkie ciasto przez około 6-8 minut. Następnie przykrywamy je ściereczką i zostawiamy na 5-10 minut, aby odpoczęło. 

Ciasto najlepiej podzielić na dwie połówki. Jedną pozostawiamy pod ściereczką, a drugą cienko rozwałkowujemy, w razie potrzeby podsypując odrobiną mąki.

Później szklanką wycinamy kółka i nakładamy mniej więcej po łyżeczce farszu. Boki ciasta dokładnie sklejamy.

Gotujemy w dużej ilości osolonej wody, najlepiej partiami (20 pierogów). Wrzucamy je na wrzącą wodę i gotujemy około 2-3 minut od momentu wypłynięcia (czas zależy od grubości ciasta). Wyjmujemy łyżką cedzakową i wrzucamy następną partię jak tylko woda zacznie wrzeć.

Na koniec polewamy je roztopionym masłem, kwaśną śmietaną i lekko posypujemy cukrem.

Smacznego 😉

Pierogi z borówkami

Pierogi z borówkami

Babeczki z kremem z mlecznej czekolady

Dziś będzie na słodko 😀 Babeczki z kremem z mlecznej czekolady to świetna propozycja na urodziny, czy inne przyjęcie nie tylko dla dzieci. Ja upiekłam je z myślą o dorosłych i znikła w mgnieniu oka 😉

Babeczki z kremem z mlecznej czekolady 

Babeczki z kremem z mlecznej czekolady

Składniki:

  • 360 g mąki
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100 g szklanki cukru
  • opakowanie cukru wanilinowego (16 g)
  • 100 g masła
  • 2 jajka
  • 250 ml mleka
  • 1 łyżka kakao
  • 70 g groszków czekoladowych (lub posiekanej gorzkiej czekolady)

Krem:

  • 500 ml śmietanki 30% (dobrze schłodzonej)
  • 250 g serka mascarpone (dobrze schłodzonego)
  • 200 g mlecznej czekolady (u mnie milka)
  • utrwalacz do śmietany

Dodatkowo:

  • ulubiona czekolada, wafelek do dekoracji

Na początku czekoladę łamiemy na kostki, wrzucamy do 250 ml śmietany i podgrzewamy na małym ogniu do momentu aż czekolada się całkowicie rozpuści. Pamiętajcie jednak, żeby nie dopuścić do zagotowania śmietany. Tak przygotowany krem przykrywamy i wkładamy do lodówki do całkowitego schłodzenia, najlepiej na całą noc.

Babeczki rozpoczynamy od rozpuszczenia masła. Następnie dodajemy do niego zimne mleko, mieszamy i czekamy aż płyn się wystudzi. Później do zimnego dodajemy jajka i wszystko dokładnie miksujemy. Do ciasta przesiewamy mąkę, następnie dodajemy proszek do pieczenia, kakao, cukier i cukier wanilinowy. Dokładnie ucieramy, a pod koniec dodajemy groszki czekoladowe/posiekaną czekoladę.

Formę do muffinek wykładamy papilotkami. Wypełniamy je w 3/4 wysokości ciastem. Pieczemy w dobrze nagrzanym piekarniku w 180° (z termoobiegiem) około 40 minut do tzw. suchego patyczka. Gotowe wyciągamy z formy i studzimy.

Kiedy babeczki są już wystudzone możemy kończyć krem. W misce ubijamy resztę śmietanki (250 ml). Kiedy jest lekko ubita (ale jeszcze nie na sztywno) dodajemy serek mascarpone i wszystko chwilę mieszamy na gładki krem. Następnie wyciągamy z lodówki śmietanę z czekoladą i ucieramy aż zgęstnieje, pod koniec dodając utrwalacz do śmietany. Krem czekoladowy dodajemy do śmietanki z mascarpone i mieszamy chwilę delikatnie tylko do połączenia składników.

Krem przekładamy do rękawa cukierniczego i wyciskamy go na babeczki. Na koniec dekorujemy je kawałkami czekolady lub batonika czekoladowego.

Smacznego 😉

Babeczki z kremem z mlecznej czekolady

Babeczki z kremem z mlecznej czekolady

Babeczki z kremem z mlecznej czekolady

Zapiekane ziemniaki w śmietanie

Ziemniaki to mój ulubiony dodatek do obiadu. W dodatku jest wiele możliwość ich przygotowania i w każdej wersji są równie pyszne. Jednak moje serce zdecydowanie podbijają zapiekane ziemniaczki, czy to z serem, czy te, na które przepisem dzisiaj się z Wami podzielę 🙂 Zapiekane ziemniaki w śmietanie to prawdziwa bomba! Nie wymagają żadnych dodatkowych sosów, czy dipów. Ja podałam je do smażonej ryby, ale były tak dobre, że w sumie ryba zeszła na drugi plan i zajadaliśmy się tylko ziemniaczkami. 😀 Ziemniaki są bardzo podobne do francuskich Gratin Dauphinois, jednak w przypadku francuskiej zapiekanki ziemniaki surowe zapieka się w mleku i śmietance (lub samej śmietance).

Zapiekane ziemniaki w śmietanie

Zapiekane ziemniaki w śmietanie

Składniki:

  • około 1 kg ziemniaków
  • 250 ml mleka
  • 500 ml śmietany 30%
  • płaska łyżka musztardy (u mnie chrzanowa)
  • 100 g żółtego sera
  • około 50 g masła
  • sól

Na początku obieramy ziemniaki, dokładnie je myjemy i kroimy w grube plasterki. Następnie łączymy mleko ze śmietanką i doprawiamy je solą i musztardą. Dobrze mieszamy. Zalewamy nimi ziemniaki i gotujemy na małym ogniu około 10 minut od zagotowania. 

Naczynie żaroodporne smarujemy masłem, resztę po prostu zostawiamy na dnie. Następnie przelewamy do naczynia ziemniaki wraz z mlekiem ze śmietanką. Rozkładamy równomiernie i posypujemy startym serem.

Wkładamy do dobrze nagrzanego piekarnika. Pieczemy w 180°C z termoobiegiem (200° bez termoobiegu) przez około 40-45 minut, aż ziemniaki będą miękkie, a ser ładnie się przypiecze. 

Na koniec, gotowe można posypać ulubionymi ziołami, u mnie natka pietruszki.

Smacznego 😉

Zapiekane ziemniaki w śmietanie

Surówka z pomidorów i papryki

Pomidory niby są przez cały rok, ale zdecydowanie najsmaczniejsze są latem! Dlatego latem na moim stole królują one jako dodatki do dań. Każdy kształt i kolor ma inny smak, w związku z tym nie potrzebują one dużo dodatków. Surówka z pomidorów i papryki to połączenie dwóch kolorów: żółtego i czerwonego! Genialne dopełnienie letniego obiadu, czy grilla 😀 Przygotowanie zajmuje dosłownie 5 minut.

Jeśli uwielbiacie pomidory zapraszam na panzanellę – w niej również królują pomidory!

Surówka z pomidorów i papryki

Surówka z pomidorów i papryki

Składniki:

  • garść czerwonych pomidorków koktajlowych
  • garść żółtych pomidorków koktajlowych
  • połowa czerwonej papryki
  • połowa żółtej papryki
  • garść świeżej bazylii
  • oliwa z oliwek
  • świeżo mielony pieprz
  • sól

Na początku dokładnie myjemy pomidorki i papryki. Następnie kroimy je na połówki i wrzucamy do miski. Papryki kroimy w małą kostkę i dorzucamy do pomidorków. Bazylię drobno siekamy i posypujemy nią warzywa.

Na koniec całość skrapiamy oliwą z oliwek, pieprzymy i lekko solimy. Idealnie komponuje się z grillowanym mięsem, czy rybą.

Smacznego 😉

Surówka z pomidorów i papryki

Duszone żeberka 

Duszone żeberka to takie danie, które smakuje nawet tym, który generalnie żeberek nie lubią. Tak było w przypadku mojego narzeczonego 🙂 Zapierał się, że on żeberek nie lubi w żadnej postaci. Kiedy po raz pierwszy spróbował tych miękkich, duszonych w niewielkiej ilości sosu żeberek polubił je tak bardzo, że tez musze je przygotowywać przynajmniej raz w miesiącu 😀 Wydaje mi się, że to najlepsza rekomendacja! 

Duszone żeberka 

Duszone żeberka

Składniki:

  • około 1 kg mięsnych żeberek wieprzowych
  • 2-3 łyżki smalcu/oleju
  • gałązka rozmarynu
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 2 liście laurowe
  • 1 większa papryczka chilli (może być suszona)
  • pieprz
  • sól

Najpierw dzielimy żeberka na małe mniej więcej takie same kawałki. Następnie mięso doprawiamy pieprzem i solą. Dobrze nacieramy je przyprawami.

Na patelni rozgrzewamy tłuszcz. Na rozgrzany wrzucamy mięso i obsmażamy go z każdej strony na ładny złoty kolor. Następnie zalewamy je niewielką ilością wody (tylko tyle żeby przykryła dno patelki – około 100 – 150 ml). Później dodajemy ząbki czosnku, chilli, rozmaryn i listki laurowe. Następnie przykrywamy i zmniejszamy ogień na średni. Żeberka dusimy przez około godzinę, aż będą bardzo miękkie. W tym czasie kilkukrotnie je przewracamy. Podczas duszenia mięso cały czas musi mieć trochę wody na dnie patelni, więc sprawdzajcie czy nie wyparowała i w razie potrzeby dolewajcie.

Gotowe najlepiej smakują z kiszoną kapustą i pieczonymi ziemniaczkami lub leniwymi.

Smacznego 😉

Duszone żeberka 

Tarta z malinami i kremem z białej czekolady

Kiedy zobaczyłam te piękne maliny wiedziałam, że muszę je koniecznie kupić i efektownie wykorzystać. A ponieważ ostatnio kupiłam sobie nową formę do tart z wyciąganym dnem wybór był dość prosty. Tarta z malinami i kremem z białej czekolady wbrew oczekiwaniom nie przytłacza słodyczą. Lekko kwaśne maliny idealnie współgrają z czekoladowym kremem.

Osoby nielubiące kruchego ciasta lub nie posiadające piekarnika, jako spód mogą wykorzystać pokruszone herbatniki i roztopione masło (ewentualnie można do nich dodać trochę roztopniej gorzkiej czekolady 😉 ) W każdej z wersji tarta smakuje równie pysznie 😀

Tarta z malinami i kremem z białej czekolady

Tarta z malinami i kremem z białej czekolady

Składniki:

  • 250 g mąki
  • 150 g schłodzonego masła
  • 1 jajko
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżka kakao

Krem:

  • 250 g serka mascarpone
  • dwie tabliczki białej czekolady (u mnie każda po 80 g)

Dodatkowo:

  • 300-400 g świeżych malin
  • cukier puder do oprószenia

Na początku przesiewamy mąkę, dodajemy pokrojone w kostkę masło, jajko, kakao i cukier puder. Zagniatamy do uzyskania gładkiego ciasta. Formujemy z niego kulkę, owijamy folią i wkładamy na godzinkę do lodówki.

Schłodzone ciasto wałkujemy lub wyklejamy nim formę (na formę o średnicy 26 cm wystarczą 2/3 ciasta z reszty możemy upiec ciasteczka 😀 ). Następnie spód nakłuwamy w kilku miejscach widelcem, przykrywamy papierem do pieczenia i wysypujemy na niego jakieś obciążenie (u mnie fasola jaś). Unikniemy dzięki temu podnoszenia się ciasta podczas pieczenia. 

Tartę pieczemy w dobrze nagrzanym do 160°C (z termoobiegiem) piekarniku pierwsze przez 20 minut. Później ściągamy papier do pieczenia i obciążenie i pieczemy kolejne 15 minut na złoty kolor. Gotową pozostawiamy do całkowitego wystudzenia.

Kiedy ciasto już wystygnie, zabieramy się za krem. Najpierw dzielimy czekoladę na kostki. Rozpuszczamy ją w kąpieli wodnej. Pamiętajcie, że miska nie może stykać się z wodą! Czekoladę pozostawiamy do lekkiego przestudzenia. Następnie serek mascarpone chwilę ucieramy. Później dodajemy do niego przestudzoną białą czekoladę i chwilę ucieramy do połączenia składników.

Krem przekładamy na tartę i rozprowadzamy równomiernie. Na koniec układamy na nim maliny, lekko posypujemy je cukrem pudrem. Całość porządnie schładzamy w lodówce, przez co najmniej 3-4 godziny, a najlepiej przez całą noc. 

Smacznego 😉

Tarta z malinami i kremem z białej czekolady

Tarta z malinami i kremem z białej czekolady