Ciasto z masą bananową z musem czekoladowym

Długo zajęło mi przygotowanie tego przepisu. Podchodziłam do niego dość sceptycznie bo nie jestem zwolennikiem bananów w masie. Postanowiłam jednak zaryzykować i powiem Wam szczerze efekt zaskoczył nawet mnie XD Ciasto jest wyśmienite, w szczególności mus czekoladowy!

bananowe-z-musem

Ciasto z masą bananową z musem czekoladowym

Składniki:

Biszkopt kawowy:

  • 3 jajka
  • 3 łyżki cukru
  • 3 łyżki mąki
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia (opcjonalnie)
  • 1 łyżka kakao (płaska)
  • opakowanie cukru wanilinowego

Masa bananowa:

  • około 600 g obranych bananów
  • sok z połowy cytryny
  • 400 ml śmietany kremówki 30% lub 36% (dobrze schłodzona)
  • 200 g gęstego jogurtu naturalnego
  • opakowanie cukru wanilinowego
  • 2 opakowania galaretki cytrynowej

Mus czekoladowy:

  • 100 g czekolady mlecznej
  • 100 g czekolady gorzkiej
  • 500 ml śmietanki kremówki 30% lub 36%
  • 2 łyżeczki żelatyny

Do przygotowania tego ciasta użyłam tortownicy o średnicy 28 cm.

Przygotowania rozpoczynamy od biszkoptu. Rozdzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Do ubitych białek dodajemy ŁYŻKA PO ŁYŻCE (to bardzo WAŻNE) cukier i cukier wanilinowy, cały czas ubijając. Do jednolitej piany z cukrem dodajemy po jednym żółtku, za każdym razem dobrze ubijając. Na samym końcu do dobrze wymieszanego ciasta przesiewamy przez sitko mąkę, proszek do pieczenia, kakao i mieszamy mikserem na najniższych obrotach nie za długo, tylko do momentu połączenia składników. Ciasto wylewamy do formy i pieczemy w 180° z termoobiegiem do tzn. suchego patyczka. Powinien być gotowy po niecałych 15 minutach. Pozostawiamy do wystudzenia.

Galaretki rozpuszczamy w 400 ml gorącej wody i pozostawiamy do lekkiego stężenia. W międzyczasie mikserem rozdrabniamy banany i skrapiamy sokiem z cytryny, aby zapobiec ich sczernieniu. Kremówkę ubijamy z cukrem wanilinowym. Dodajemy rozdrobnione banany, jogurt i tężejącą galaretkę. Dokładnie, ale niezbyt długo mieszamy do połączenia się wszystkich składników. Masę przekładamy na wystudzony biszkopt i pozostawiamy do schłodzenia i stężenia.

Śmietankę na mus podgrzewamy z połamanymi czekoladami do momentu rozpuszczenia się czekolad. Uważamy, żeby nie zagotować kremówki. Żelatynę rozpuszczamy w niewielkiej ilości gorącej wody i dodajemy do śmietanki. Pozostawiamy do wystudzenia. Następnie kremówkę ubijamy (aby uzyskać bardziej puszysty efekt można dodać śmietanfix’u) i wykładamy na masę bananową. Całość schładzamy.

Smacznego 😉

bananowe-z-musem-2

Sałatka grecka z sałatą i grzankami

Sałatka grecka z sałatą i grzankami to jedna z najsłynniejszych sałatek na świecie. Każdy chyba ma swoją ulubioną wersję. Klasycznie składa się oczywiście z soczystych i dojrzałych pomidorów, chrupiącego ogórka, czarnych oliwek i oczywiście sera feta. Genialnie dopełnia ją oliwa z oliwek z dodatkiem soli i suszonego oregano. Jako że składniki dostępne są przez cały rok, możemy cieszyć się jej przepysznym smakiem praktycznie bez ograniczeń.

Uwielbiam ją nie tylko za smak, ale i za to, że jest bardzo szybka i łatwa w przygotowaniu. Genialnie sprawdza się na przyjęciach, czy grillu. Stanowi równie idealny dodatek do obiadu.

salatka-grecka

Sałatka grecka z sałatą i grzankami

Składniki:

  • 1/2 główki sałaty
  • pomidorki koktajlowe (około 10 sztuk) lub 2 średnie pomidory
  • ogórek szklarniowy
  • 1/2 szklanki czarnych oliwek bez pestek
  • 200 g sera feta

Sos:

  • 5 łyżek oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • pieprz
  • sól

Opcjonalnie:

  • czosnkowe grzanki

Oliwę dokładnie łączymy z sokiem z cytryny, oregano, pieprzem i solą. Najlepiej użyć do tego słoiczka, dodać do niego wszystkie składniki, zakręcić i kilka razy porządnie wstrząsnąć, aż składniki się dokładnie połączą. Gotowy sos odstawiamy.

Sałatę dokładnie myjemy i osuszamy. Kroimy na mniejsze kawałki i układamy na dnie miski. Myjemy warzywa, pomidorki kroimy na połówki (jeśli używamy zwykłych pomidorów to kroimy je w większą kostkę), a ogórka na plasterki. Wrzucamy je do miski. Następnie dodajemy odsączone oliwki (można je pokroić na plasterki). Całość posypujemy pokrojonym w kostkę serem feta.

Sałatkę polewamy sosem bezpośrednio przed podaniem. Idealnym jej dopełnieniem będą czosnkowe grzanki.

Smacznego 😉

salatka-grecka-2

salatka-grecka-1

Koszyczki z ciasta filo z wieprzowiną

Ciasto filo to jedno z ciast, z którymi nie warto męczyć się w domu. Przygotowanie go w domowych warunkach jest bardzo trudne i pracochłonne. Jego gotowa, sklepowa wersja jest naprawdę bardzo dobra. Dzięki swojej cieniutkiej strukturze podczas pieczenia nabiera niepowtarzalnej chrupkości. Dodatkowo bardzo ładnie prezentuje się w formie koszyczków, które można wypełnić dowolnym farszem. Wprost idealny pomysł na przystawkę.

Mój farsz powstał przypadkowo z tego co akurat było w lodówce. Okazało się, że jest to strzał w dziesiątkę, bo koszyczki były naprawdę przepyszne. Zniknęły tak szybko, że w sumie udało mi się dorwać tylko dwa 😀

koszyczki

Koszyczki z ciasta filo z wieprzowiną

Składniki:

  • 400 g szynki wieprzowej
  • opakowanie ciasta filo
  • 2 małe papryki (żółta i czerwona)
  • 5 średnich pieczarek
  • łyżeczka papryki słodkiej
  • łyżeczka papryki ostrej
  • łyżeczka czosnku granulowanego
  • kostka masła
  • dwie garści świeżej rukoli
  • 2 łyżki oleju lub oliwy z oliwek
  • pieprz
  • sól

Szynkę kroimy na krótkie i cienkie paseczki. Dodajemy olej/oliwę z oliwek, paprykę ostrą i słodką, czosnek, pieprz i sól. Dokładnie mieszamy i smażymy na dobrze rozgrzanej patelni. Czekamy aż mięso się zarumieni, zalewamy je niewielką ilością wody, przykrywamy i dusimy, co jakiś czas dolewając odrobinę wody i mieszając, przez około 30 minut. Mięso powinno być miękkie. Po tym czasie dorzucamy pokrojone w kosteczkę papryki i pieczarki. Całość smażymy, bez przykrycia, około 15 minut, aż pozostała woda odparuje.

Masło roztapiamy w rondelku. Jeśli używamy mrożonego ciasta filo, należy je uprzednio rozmrozić. Najlepiej zajmować się każdym pojedynczym płatem ciasto osobno, resztę zostawić w opakowaniu, bo lubi ono szybko wysychać. Każdy płat dzielimy na pół, dokładnie smarujemy roztopionym masłem, składamy dwa razy i wykładamy do wysmarowanej wcześniej masłem formy na muffinki. Następnie w każdym z koszyczków umieszczamy farsz. Pieczemy w 180°C około 15 minut, aż ciasto zarumieni się i będzie chrupiące.

Podajemy z dodatkiem świeżej rukoli.

Smacznego 😉

koszyczki-2

Biszkopt z masą chałwową

Święta zbliżają się dużymi krokami. Dla mnie oprócz przepysznych i wyjątkowych dań, to przede wszystkim magia związana z przygotowaniami. Większość ludzi za tym nie przepada, ale ja uwielbiam to krzątanie się w kuchni. Razem z mamą co roku pieczemy przynajmniej 5 różnych ciast, ponieważ cała rodzina czeka, aby dostać z każdego kawałek XD Są to dni kiedy w kuchni wyjątkowo pachnie, aromaty mieszają się i tworzą tą jedyną w swoim rodzaju atmosferę. Nie wiem jak u Was ale u mnie są takie ciast, których nie pieczemy przez cały rok, dzięki temu zyskują ten niepowtarzalny smak.

Klasyką świątecznych wypieków oczywiście są pierniki i serniki, ale u mnie w domu zawsze na święta pojawia się ciasto z masą chałwową.

Chałwa to jeden z tych produktów, który wbrew pozorom, bardzo kojarzy mi się ze świętami Bożego Narodzenie. Generalnie nie używam jej przez cały rok, stąd też jej wyjątkowy, świąteczny charakter. Każdy ma taki swój rodzinny przepis, taki „must have” na święta. Dla mnie jest to właśnie ciasto z chałwą.

chalwa-3

Biszkopt z masą chałwową

Biszkopt cappuccino:

  • 5 jajek
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 1 łyżka cappuccino o smaku czekoladowym
  • 5 łyżki cukru
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia (nie jest konieczny, ale dzięki niemu będziemy pewni, że biszkopt nam wyrośnie)
  • opakowanie cukru wanilinowego

Nasącz:

  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej

Masa chałwowa:

  • 300 g masła (w temperaturze pokojowej)
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 250 g chałwy
  • szklanka śmietany kremówki 30% lub 36%
  • łyżeczka dowolnego alkoholu (np. likieru kawowego)

Dodatkowo:

Przygotowania rozpoczynamy od biszkoptu. Rozdzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Do ubitych białek dodajemy ŁYŻKA PO ŁYŻCE (to bardzo WAŻNE) cukier i cukier wanilinowy, cały czas ubijając. Do jednolitej piany z cukrem dodajemy po jednym żółtku, za każdym razem dobrze ubijając. Na samym końcu do dobrze wymieszanego ciasta przesiewamy przez sitko mąkę i cappuccino, mieszamy mikserem na najniższych obrotach nie za długo, tylko do momentu połączenia składników. Ciasto wylewamy do formy (33×22 cm) i pieczemy w 180° z termoobiegiem do tzw. suchego patyczka. Biszkopt z 5 jajek powinien być gotowy po około 20 – 25 minutach, ale wszystko zależy od mocy piekarnika. Biszkopt najlepiej przygotować dzień wcześniej, wtedy dużo lepiej się go kroi.

Masło ucieramy z cukrem na puszystą masę. Dodajemy do niej pokruszoną chałwę i chwilę miksujemy. W osobnej misce ubijamy śmietankę. Następnie dodajemy ją do masy chałwowej wraz z łyżeczką alkoholu i krótko ucieramy, tylko do połączenia składników.

Ciasto kroimy wzdłuż na dwie równe połowy. Środek biszkoptu (zarówno górę jak i dół) nasączamy rozpuszczoną kawą z cukrem w 1/4 szklanki gorącej wody. Osobiście bardzo nie lubię kiedy ciasto jest aż mokre od pączu, więc używam go w minimalnej ilości. Spód ciasta smarujemy większą połową masy (około 2/3), przykrywamy drugą częścią ciasta i pokrywamy je pozostałą masą. Całość dekorujemy karmelem z Delecty.

Smacznego 😉

chalwa-2

chalwa

Przepis bierze udział w konkursie Delecta – „Przepis na wypiek… ot tak… prosto z serca”
Przepis na wypiek… ot tak… prosto z serca!

P.S. Po raz pierwszy w życiu udało mi się coś wygrać! Bardzo dziękuję firmie Delecta za paczkę. Znalazły się w niej same cudowne produkty, które jeszcze bardziej zachęciły mnie do pieczenia 😀 Więc wypatrujcie wkrótce nowych pomysłów na słodkości.

chlwa-delekta

Babeczki Milky Way

Dzięki tym babeczkom powracają wspomnienia dzieciństwa. Ich motywem przewodnim są batoniki Milky Way. Pamiętam, że jako dziecko wprost je uwielbiałam! Dawno nie miałam okazji jeść tych batoników, więc kiedy wpadłam na ten przepis stwierdziłam, że jest to idealny sposób na nadrobienie zaległości 😉

Krem jest dość słodki, ale mocno kakaowe ciasto sprawia, że są wprost idealne.

babeczki-milky-way-1

Babeczki Milky Way

około 12 babeczek

Składniki:

Ciasto:

  • 100 g mąki pszennej
  • 120 g cukru
  • 3 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 150 g masła
  • 2 jajka
  • 3 łyżki mleka
  • 3 batoniki Milky Way

Krem:

  • 6 batoników Milky way
  • 250 ml śmietany kremówki (30% lub 36%)
  • 1,5 szklanki mleka w proszku
  • 200 g serka mascarpone
  • 1 śmietanfix

Dodatkowo:

  • batoniki Milky Way do dekoracji

Wszystkie składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej. Każdy batonik dzielimy na 4 kawałki.

Masło ucieramy z cukrem na gładką i puszystą masę. Dodajemy do niej jajka i mleko. Ucieramy do połączenia wszystkich składników. Do miski przesiewamy mąkę, proszek do pieczenia, dodajemy kakao i miksujemy na gładkie ciasto. Ciastem wypełniamy w 2/3 wysokości formę na mufinki wyłożoną papilotkami.  W każdej babeczce na środku umieszczamy kawałek batonika. Pieczemy w 180°C przez około 20-25 minut, do tzn. suchego patyczka.

Śmietanę kremówkę podgrzewamy i wrzucamy do niej pokrojone w kostkę batoniki. Podgrzewając śmietankę uważamy, aby nie doprowadzić jej do wrzenia. Mieszamy do momentu całkowitego rozpuszczenia się batoników. Następnie ściągamy krem z ognia, dodajemy mleko w proszku i dokładnie miksujemy. Krem pozostawiamy do wystudzenia. Do wystudzonego kremu dodajemy serek mascarpone i śmietanfix. Miksujemy tylko chwilę do połączenia składników.

Wystudzone babeczki dekorujemy kremem i kawałkiem batonika.

Smacznego 😉

babeczki-milky-way-2

babeczki-milky-way

Pizza z szynką parmeńską, oliwkami i rukolą

Podstawowy przepis na ciasto na pizzę pojawił się już ostatnio na blogu. Czas więc najwyższy na wykorzystanie go do przygotowania pizzy z pysznymi dodatkami. Oczywiście klasyką wśród włoskich placków jest Margherita i Capriciose, ale ja dzisiaj skupię się innych dodatkach.

Oczywiście proporcje składników są podane tylko orientacyjnie. Ja uwielbiam ser żółty dlatego użyłam go bardzo dużo do mojej pizzy 😉

pizzza

Pizza z szynką parmeńską, oliwkami i rukolą

2 sztuki o średnicy około 30 cm

Składniki:

  • ciasto na pizzę z TEGO PRZEPISU
  • sos pomidorowy z połowy porcji z TEGO PRZEPISU
  • 250 g startego sera żółtego
  • 8 plasterków cieniutko pokrojonej szynki parmeńskiej
  • słoiczek czarnych oliwek (240g)
  • 2 garści rukoli
  • oliwa z oliwek

Przygotowywania rozpoczynamy od przygotowania ciasta dokładnie według TEGO PRZEPISU.

W czasie kiedy nasze ciasto rośnie zajmujemy się sosem pomidorowym.

Pamiętajcie aby włączyć piekarnik i nagrzać go 250°C (z termoobiegiem) zanim zaczniecie „składać” pizzę. Jeśli posiadacie specjalny kamień do pizzy to musicie go porządnie nagrzać przed jej pieczeniem, jeśli takiego nie posiadacie nagrzejcie zwykłą blachę.

Kiedy nasze ciasto wyrosło dzielimy je na dwie części i formujemy dwie kule. Każdą z nich rozgniatamy i nadajemy jej kształt koła (można to zrobić rękoma lub, jeśli chcemy cieńsze ciasto, rozwałkować). Ciasto dokładnie smarujemy oliwą z oliwek (dzięki temu ciasto nie wchłonie sosu) i sosem pomidorowym. Placek posypujemy obficie startym żółtym serem i układami na nim plasterki szynki oraz pokrojonej na mniejsze kawałki oliwki. Tak przygotowaną pizzę przekładamy na kamień lub na blachę. Pieczemy około 12-15 minut, pilnując aby się zbytnio nie spiekła.

Upieczoną pizzę posypujemy rukolą i podajemy.

Najlepszymi dodatkami są oczywiście ketchup, dip czosnkowy i oliwa z oliwek.

Smacznego 😉

 

Ciasto na pizzę

Ciasto na pizzę – klasyczne, średniej grubości i bardzo proste w przygotowaniu. To właśnie cechy tego ciasta na pizzę. Przygotujesz z niego 2 pizze o średnicy około 30 cm. Jest szybkie w przygotowaniu i banalnie proste. Pasuje do każdych dodatków.

Jeśli jeszcze nie próbowaliście przygotować własnej pizzy to czas najwyższy! Dla mnie smak jest nieporównywalnie lepszy niż w jakiejkolwiek pizzerii.

ciasto-na-pizze

Ciasto na pizzę

Składniki:

2 sztuki o średnicy około 30 cm

  • 300 g mąki pszennej
  • około 2/3 szklanki wody (około 160 ml)
  • 25 g świeżych drożdży
  • 2 łyżki oliwy
  • łyżka cukru
  • sól

W kubeczku rozrabiamy drożdże z cukrem. Kiedy całkowicie się rozpuszczą zalewamy je połową wody. Odstawiamy na około 10 minut, aż drożdże zaczną pracować. Do miski wsypujemy mąkę, sól, dodajemy oliwę, wodę i przygotowany wcześniej zaczyn. Mieszamy wszystkie składniki, przerzucamy ciasto na blat i wyrabiamy przez jakieś 10 minut, aż będzie gładkie i elastyczne. Formujemy z niego kulkę i wrzucamy do miski. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 1 godzinę w ciepłe miejsce. Kiedy ciasto wyrośnie i podwoi swoją objętość, wyciągamy je z miski, chwilę wyrabiamy i dzielimy na 2 części. Z każdej z nich formujemy okrągły średniej grubości placek. Pokrywamy go oliwą z oliwek, sosem pomidorowym i ulubionymi dodatkami.

Pizzę pieczemy w 250°C przez około 12-15 minut (w zależności od grubości i dodatków).

Podajemy z keczupem, sosem czosnkowym i oliwą z oliwek.

Smacznego 😉

pizza
Ciasto po wyrośnięciu

pizzza
A oto co wyszło 😉

Krupnik z kaszą pęczak i kurczakiem

Krupnik to jedna z tych zup, do których chętnie sięgam w zimnie dni. Jest bardzo sycąca i rozgrzewa prawie tak dobrze jak rosół. Nie wiem jakie jest Wasze danie na „chorobę”, ale kiedy ja jestem chora to krupnik jest jedyną rzeczą na którą mam ochotę.

Oczywiście z przepisem na tą zupę jest jak z przepisem na rosół, co dom to trochę inny przepis 🙂 Dzisiejsza propozycja to ta, którą ja osobiście najbardziej lubię. Bez zbędnych dodatków i udziwnień, po prostu taka jak u babci i mamy.

kurpnik

Krupnik z kaszą pęczak i kurczakiem

Składniki:

  • 1 ćwiartka z kurczaka
  • 2 średnie marchewki
  • 1 pietruszka
  • kawałek selera
  • 2 średnie liście kapusty
  • 2 średnie ziemniaki
  • około 100 g kaszy pęczak (może być również jęczmienna)
  • 2 liście laurowe
  • 4 ziela angielskie
  • około 6 ziarenek czarnego pieprzu
  • opcjonalnie łodyga lubczyku
  • 2-3 łyżki śmietany 18%
  • sól

Kurczaka zalewamy około 2 – 2,5 litrami zimnej wody i gotujemy na średnim ogniu. Kiedy woda zacznie wrzeć zbieramy szumowiny i gotujemy około 30 minut. W tym czasie obieramy warzywa. Marchewki kroimy na plasterki, a ziemniaki w kostkę. Pietruszkę i seler zostawiamy w całości. Do gotującego się wywaru dorzucamy obraną pietruszkę, seler, liście kapusty, pokrojone marchewki i ziemniaki. Dodajemy ziele angielskie, pieprz, liście laurowe i jeśli używamy lubczyk. Całość zasypujemy kaszą, doprawiamy solą i gotujemy na średnim ogniu przez kolejne 30 minut, aż pokrojone warzywa i kasza będą miękkie.

Kiedy zupa jest już gotowa, odstawiamy ją z ognia, wyciągamy z niej pietruszkę, seler i kapustę (nie będą nam potrzebne). Wyciągamy kurczaka, obieramy go z kości, a mięso kroimy w kosteczkę i dorzucamy do zupy. Dodajemy śmietanę i energicznie mieszamy, aby się nie zwarzyła.

Krupnik podajemy gorący. Można go obsypać odrobiną natki pietruszki.

Smacznego 😉

krupnik2

Galaretkowiec

Nadchodzi długi weekend. Czy Wy też szukacie jakiegoś pomysłu na ciasto? Jeśli tak, koniecznie wypróbujcie ten przepis!

Zachwyci nie tylko wasze kubki smakowe, ale i nacieszy oczy. Wygląda fenomenalnie, zwłaszcza jeżeli użyjecie kilka kolorów galaretek. W takie pochmurne, jesienne dni trochę koloru może poprawić humor 😉

Galaretkowiec możecie wykonać tak jak ja na cienkim biszkopcie lub jako spodu użyć herbatników.

smietankowiec2

Galaretkowiec

Składniki:

  • 2 szklanki mleka
  • 2 szklanki śmietany kremówki (30%-36%)
  • 1,5 szklanki cukru
  • 1 opakowanie galaretki zielnej
  • 1 opakowanie galaretki żółtej
  • 1 opakowanie galaretki fioletowej
  • 2 opakowania galaretki czerwonej
  • 20 g żelatyny
  • Biszkopt lub 2 opakowanie herbatników

Składniki na biszkopt:

  • 3 jajka
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 3 łyżki cukru
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia (nie jest konieczny, ale dzięki niemu będziemy pewni, że biszkopt nam wyrośnie)
  • opakowanie cukru wanilinowego

Przygotowania najlepiej rozpocząć dzień wcześniej od zrobienia galaretek (żółtej, zielonej i fioletowej). Przygotowujemy je dodając mniej wody niż jest podane na opakowaniu. Każdą z nich rozpuszczamy w 1 szklance gorącej wody, przelewamy do pudełka i odstawiamy do stężenia.

Przygotowujemy biszkopt. Rozdzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Do ubitych białek dodajemy ŁYŻKA PO ŁYŻCE (to bardzo WAŻNE) cukier i cukier wanilinowy, cały czas ubijając. Do jednolitej piany z cukrem dodajemy po jednym żółtku, za każdym razem dobrze ubijając. Na samym końcu do dobrze wymieszanego ciasta przesiewamy przez sitko mąkę i mieszamy mikserem na najniższych obrotach nie za długo, tylko do momentu połączenia składników. Ciasto wylewamy do formy i pieczemy w 180° z termoobiegiem do tzw. suchego patyczka. Biszkopt z 3 jajek powinien być gotowy po około 15 minutach, ale wszystko zależy od mocy piekarnika. Biszkopt również możemy przygotować dzień wcześniej lub jeśli przygotowujemy do tego samego dnia co całe ciasto, musimy poczekać z dalszą pracą aż całkowicie wystygnie. Jak już wcześniej wspomniałam biszkopt można zastąpić 2 opakowaniami herbatników.

Jedną szklankę mleka podgrzewamy z cukrem. W tym czasie w niewielkiej ilości gorącej  rozpuszczamy żelatynę i dodajemy ją do podgrzewanego mleka. Dokładnie mieszamy, aż cukier i żelatyna się rozpuszczą. Ściągamy z ognia i dodajemy do niego drugą szklankę mleka. Pozostawiamy do lekkiego wystudzenia. Dodajemy śmietanę i miksujemy. Kiedy nasze składniki się połączą dodajemy pokrojone w kostkę kolorowe galaretki i mieszamy. Kiedy masa zaczyna tężeć, wylewamy ją na biszkopt/herbatniki.

Dwa opakowania czerwonej galaretki rozpuszczamy w 2 szklankach gorącej wody. Pozostawiamy do przestudzenia. Kiedy zaczyna tężeć wylewamy ja na stężałą masę śmietankową.

Ciasto pozostawiamy do stężenia.

Smacznego 😉

smietankowiec

Nadziewany chlebek drożdżowy

Przepis na to drożdżowe ciasto znalazła w jednym z czasopism kulinarnych. Zaciekawiło mnie, ponieważ po raz pierwszy widziałam przepis na ciasto drożdżowe, w którym praktycznie wszystko się miksuje. Doszłam do wniosku, że skoro jest tak proste i szybkie do wykonania to szkoda go nie wypróbować. Jako farsz posłużyło mi to co akurat miałam w lodówce. Były to przede wszystkim marynowane warzywa w różnych proporcjach, mrożony szpinak i ser żółty.

Chlebek wyszedł bardzo puszysty i naprawdę pyszny 🙂

Najfajniejsze w tym przepisie jest to, że do farszu można użyć praktycznie wszytko. Idealnie sprawdzą się zarówno warzywa świeże, jaki i mrożone, czy tak jak w moim przypadku marynowane. Możecie eksperymentować także z mięsami, grzybami, czy różnymi rodzajami serów. Gwarantuję Wam, że ciasto jest tak neutralne, że każdy pomysł się sprawdzi.

nadziewany-chlebek_02

Nadziewany chlebek drożdżowy

Składniki:

Ciasto:

  • 2 jajka
  • 10 dag świeżych drożdży
  • łyżka cukru
  • 75 ml oleju
  • 200 ml mleka
  • około 600 g mąki
  • sól

Farsz:

  • 200 g dowolnego żółtego sera (startego lub w plasterkach)
  • około 200 g mrożonego szpinaku
  • około 3 szklanki różnych marynowanych warzyw (ja użyłam w różnych proporcjach pieczarek, kaparów, karczochów, papryki, oliwek czarnych i zielonych, groszku, marchewki, ogórków)
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki masła

Dodatkowo:

  • 1 rozkłócone jajko
  • olej do posmarowania ciasta

Mrożony szpinak wrzucamy na roztopione masło i podgrzewamy na średnim ogniu. Kiedy całkowicie się rozmrozi i rozpadnie dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, sól i pieprz. Smażymy około 10 minut, co jakiś czas mieszając. Marynowane warzywa kroimy w kostkę lub na mniejsze kawałki.

Wszystkie składniki (oprócz mąki) dobrze miksujemy. Następnie dodajemy przesianą mąkę i ręcznie wyrabiamy ciasto, aż stanie się gładkie i nie będzie się kleić do dłoni (gdyby bardzo się kleiło dosypujemy jeszcze trochę mąki). Ciasto rozwałkowujemy na średniej grubości prostokąt.

Na prawie całej powierzchni ciasta (pozostawiając około 5 cm u góry do sklejenia rolady) rozkładamy farsz. Najpierw dokładnie smarujemy je olejem, później szpinak, ser, a na końcu wszystkie marynowane warzywa. Delikatnie od dołu zawijamy ciasto formując roladę.

Chlebek przekładamy na dużą blachę (ponieważ urośnie). Smarujemy go rozkłóconym jajkiem. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180°C przez około godzinę.

Smacznego 😉

nadziewany-chlebek

Andrzejkowa uczta