Pijana śliwka

Kilka dni temu zgłosił się do mnie mój serdeczny przyjaciel Damian, z którym studiowałam z prośbą o upieczenie ciasta dla jego biura pośrednictwa kredytowego dFinance.pl. Oczywiście nie mogłam mu odmówić, a poza tym była to idealna okazja do upieczenia i sfotografowania ciasta pijana śliwka – notabene jednego z moich ulubionych ciast 😉

Z Damianem poznaliśmy się na studiach i odrazu złapaliśmy świetny kontakt (no cóż, chyba mam słabość do tego imienia, w końcu mój narzeczony to też Damian 😀 ). Co prawda po studiach nasze drogi się rozeszły, on zajął się branżą kredytów gotówkowych, a ja kulinarną (żadna z nich nie jest związana z naszym kierunkiem studiów XD) jednak nie straciliśmy kontaktu. Staramy się co jakiś czas spotkać, chociaż nie jest to łatwe ponieważ Damian specjalizuje się w konsolidacjach i trudnych kredytach a co za tym idzie często podróżuje po Polsce.

Pijana śliwka

Pijana śliwka

Składniki:

Biszkopt czekoladowy:

  • 6 jajek
  • 5 łyżek mąki
  • 6 łyżek cukru
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • opakowanie cukru wanilinowego
  • opakowanie rozpuszczalnej kawy latte (12,5 g)
  • 3 łyżki startej na drobnych oczkach czekolady gorzkiej

Masa:

  • 400 g masła (w temperaturze pokojowej) 
  • 500 g nutelli
  • 1 łyżka wódki

Dodatkowo:

  • 500 g suszonych śliwek
  • 5 łyżek wody 
  • 5 łyżek cukru
  • 100 ml wódki

Wymiary formy 33 cm x 24 cm

Dzień wcześniej wieczorem kroimy w paski suszone śliwki. Wrzucamy do garnka o grubym dnie, zalewamy wodą i dodajemy cukier. Całość doprowadzamy do wrzenia i gotujemy kilka minut cały czas mieszając, żeby śliwki się nie przypaliły. Kiedy lekko zmiękną ściągamy z ognia, dodajemy wódkę i odstawiamy na całą noc, żeby owoce wpiły syrop. Na drugi dzień przed pieczeniem ciasta przekładamy śliwki na sitko, żeby dobrze obciekły.

Później pieczemy biszkopt. Na początku rozdzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Do ubitych białek dodajemy ŁYŻKA PO ŁYŻCE (to bardzo WAŻNE) cukier i cukier wanilinowy, cały czas ubijając. Następnie do jednolitej piany z cukrem dodajemy po jednym żółtku, za każdym razem dobrze ubijając. Na samym końcu do dobrze wymieszanego ciasta przesiewamy przez sitko mąkę, proszek do pieczenia, dodajemy kawę i czekoladę, mieszamy mikserem na najniższych obrotach nie za długo, tylko do momentu połączenia składników. Ciasto wylewamy do formy i pieczemy w 160° z termoobiegiem do tzw. suchego patyczka. Biszkopt powinien być gotowy po około 30 – 35 minutach, ale wszystko zależy od mocy piekarnika. Gotowy zostawiamy do wystudzenia, a jak wystygnie dzielimy na pół.

Masło ucieramy na jasną i puszystą masę. Dodajemy nutellę i wódkę, dokładnie ucieramy. 

Dół biszkoptu smarujemy połową masy, przykrywamy drugą częścią ciasta i smarujemy resztą masy. Na górze układamy śliwki.

Smacznego 😉

Pijana śliwka

Pijana śliwka

Drożdżowy warkocz makowy

W każde Święta w moim rodzinnym domu musi pojawić się drożdżowe ciasto z makiem. W tym roku postawiłam na drożdżowy warkocz makowy. Jest podobny do strucli i do drożdżowej chałki. Jednym słowem wypiek idealny. 

Zapraszam Was również do przeglądu innych bożonarodzeniowych wypieków ;*

Drożdżowy warkocz makowy

Drożdżowy warkocz makowy

Składniki:

Ciasto:

  • 350 g mąki
  • 250 ml ciepłego mleka
  • 15 g świeżych drożdży
  • 25 g roztopionego masła
  • 1 całe jajko (małe)
  • 2 żółtka
  • 3 łyżki cukru

Kruszonka:

  • 50 g zimnego masła
  • 40 g cukru
  • 80 g mąki

Dodatkowo:

Na początku drożdże rozcieramy z jedną łyżką cukru, dodajemy 3-4 łyżki mleka i odstawiamy na około 10 minut, żeby zaczęły pracować.

W misce ucieramy żółtka z 2 łyżkami cukru na jasną masę, aż cukier się rozpuść. 

Następnie do miski przesiewamy mąkę. Dodajemy zaczyn z drożdży, jajko, roztopione masło, roztarte z cukrem żółtka i mleko. Dokładnie zagniatamy gładkie i elastyczne ciasto. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy je w ciepłe miejsce na około godzinę do wyrośnięcia. Ciasto powinno co najmniej podwoić swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto przerzucamy na blat, chwilę wyrabiamy i rozwałkowujemy na cienki prostokątny placek. Później ciasto dzielimy na 3 długie paski, każdy z nich smarujemy masą makową i zwijamy. Następnie zaplatamy warkocz i łączymy z obu stron końce. Warkocz smarujemy białkiem.

Zimne masło zagniatamy z cukrem i mąką do uzyskania kruszonki, którą później posypujemy warkocz.

Ciasto przekładamy na wyłożoną papierem do pieczenia formę i wkładamy do dobrze nagrzanego piekarnika. Pieczemy w 150°C z termoobiegiem około 40-45 minut, aż ładnie się zarumieni.

Smacznego 😉

Drożdżowy warkocz makowy

Drożdżowy warkocz makowy

 

 

Świąteczny blok czekoladowy z bakaliami

Pozostajemy w słodkim i świątecznym klimacie. Bardzo klasyczny i stary przepis w bożonarodzeniowym wydaniu. Świąteczny blok czekoladowy z bakaliami świetnie dopełni Wasze bożonarodzeniowe wypieki. Jest bardzo prosty, szybki w wykonaniu i cudownie smakuje.

Świąteczny blok czekoladowy z bakaliami

Świąteczny blok czekoladowy z bakaliami

Składniki:

  • 400 g mleka w proszku
  • 200 g margaryny
  • 3/4 szklanki cukru
  • 200 ml wody
  • 2 łyżki ciemnego kakao
  • 300 g suszonych owoców (u mnie Helio)
  • 10-12 ciasteczek korzennych

Na początku kroimy suszone owoce w drobną kostkę.

W garnku roztapiamy margarynę. Później dodajemy do niej wodę, kakao i cukier. Gotujemy 10 minut. Następnie pozostawiamy masę do lekkiego przestudzenia, co jakiś czas mieszamy.

Do letniej (nie gorącej i nie zimnej) masy dodajemy w kilku porcjach mleko w proszku, za każdym razem dokładnie miksujemy. Na koniec dodajemy pokrojone owoce i około 5 połamanych ciasteczek. Masę dokładnie mieszamy, przekładamy do foremki i posypujemy pozostałymi połamanymi ciasteczkami. Dociskamy, żeby pozbyć się powietrza i żeby ciasteczka się przykleiły. 

Następnie wstawiamy blok do lodówki do zastygnięcia, najlepiej pozostawić go tam na całą noc.

Schłodzony wyciągamy z formy (wystarczy podważyć do nożem i sam powinien wyjść). Na końcu kroimy go w plastry.

Smacznego 😉

Świąteczny blok czekoladowy z bakaliami

Świąteczny blok czekoladowy z bakaliami

Strucla z makiem

Dzisiaj będzie świątecznie. W końcu do świąt pozostał niecały miesiąc więc czas najwyższy pomyśleć co dobrego na nie przygotować. Klasyczna strucla z makiem to jeden z podstawowych, zaraz obok piernika i makowca, wypieków bożonarodzeniowy. Ciasto jest jak najbardziej tradycyjne, ale zmieniłam jej kształt strucli 😉 Dzięki temu nie trzeba jej kroić, bo w prosty sposób możemy oderwać kawałek.

Strucla z makiem

Strucla z makiem

Składniki:

Ciasto:

  • 350 g mąki
  • 250 ml ciepłego mleka
  • 15 g świeżych drożdży
  • 25 g roztopionego masła
  • 1 całe jajko (małe)
  • 2 żółtka
  • 3 łyżki cukru

Dodatkowo:

Na początku drożdże rozcieramy z jedną łyżką cukru, dodajemy 3-4 łyżki mleka i odstawiamy na około 10 minut, żeby zaczęły pracować.

W misce ucieramy żółtka z 2 łyżkami cukru na jasną masę, aż cukier się rozpuść. 

Następnie do miski przesiewamy mąkę. Dodajemy zaczyn z drożdży, jajko, roztopione masło, roztarte z cukrem żółtka i mleko. Dokładnie zagniatamy gładkie i elastyczne ciasto. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy je w ciepłe miejsce na około godzinę do wyrośnięcia. Ciasto powinno co najmniej podwoić swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto przerzucamy na blat, chwilę wyrabiamy i rozwałkowujemy na cienki placek. Później całe ciasto smarujemy masą makową i posypujemy pokrojonymi orzechami. Ciasto zwijamy w roladę, którą następnie kroimy w plastry grubości około 4-5 cm. Układamy je jeden koło drugiego w wyłożonej papierem do pieczenia formie (u mnie tortownica o średnicy 28 cm). 

Struclę pieczemy w dobrze nagrzanym piekarniku w 150°C z termoobiegiem 30-35 minut, aż ładnie się zarumieni.

Na koniec białko ubijamy na sztywną pianę dodajemy do niego cukier puder i dokładnie miksujemy. Tak przygotowanym lukrem polewamy przestudzoną struclę.

Smacznego 😉

Strucla z makiem

Strucla z makiem

Strucla z makiem

Owsiane kruche ciasteczka z żurawiną i migdałami

Owsiane kruche ciasteczka z żurawiną i migdałami to domowa wersja popularnych owsianych ciastek „śniadaniowych”. W domowej wersji możemy poszaleć z dodatkami 😀 Ja nie przepadam za rodzynkami, więc użyłam mojej ukochanej suszonej żurawiny, która w tych ciasteczkach sprawdziła się genialnie.

Owsiane kruche ciasteczka z żurawiną i migdałami

Owsiane kruche ciasteczka z żurawiną i migdałami

Składniki:

  • 200 g masła/margaryny (w temperaturze pokojowej)
  • 3/4 szklanki cukru
  • opakowanie cukru wanilinowego
  • 1 i 1/2 szklanki mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 jajko
  • 1 i 1/2 szklanki płatków owsianych 
  • 100 g suszonej żurawiny (u mnie Helio)
  • 100 g obranych migdałów (u mnie Helio)

Żurawinę i migdały kroimy na mniejsze kawałki.

Masło/margarynę ucieramy z cukrem i cukrem wanilinowym na puszystą i gładką masę. Następnie dodajemy jajko i ucieramy. Później przesiewamy mąkę i proszek do pieczenia, dodajemy do masy i mieszamy do połączenia składników. Na koniec dodajemy płatki owsiane, żurawinę i migdały. Mieszamy tylko do połączenia składników.

Z ciasta formujemy kulki, wielkości orzechów włoskich, które następnie układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i spłaszczamy formując płaskie ciasteczka.

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170°C z termoobiegiem około 15-20 minut, aż się ładnie zezłocą.

Gotowe pozostawiamy do wystudzenia.

Smacznego 😉

Owsiane kruche ciasteczka z żurawiną i migdałami

Owsiane kruche ciasteczka z żurawiną i migdałami

Owsiane kruche ciasteczka z żurawiną i migdałami

Kapuśniak z ziemniaczkami

Pogoda nas nie rozpieszcza. Na jesienne chłody idealnie sprawdzają się mocno rozgrzewające zupy. Idealnym przykładem takiej zupy jest kapuśniak z ziemniaczkami. Kwaśny na bazie zasmażki mocno rozgrzewa i wyśmienicie smakuje. 

Kapuśniak z ziemniaczkami

Kapuśniak z ziemniaczkami

Składniki:

  • 1 kawałek wędzonego żeberka
  • korzeń pietruszki
  • kawałek selera
  • 3-4 liski laurowe
  • kilka ziarenek ziela angielskiego
  • 2 ząbki czosnku
  • około 500 g kapusty kiszonej z marchewką (u mnie słoik 900 ml)
  • 1 marchewka
  • 300 g boczku wędzonego
  • 1 łyżka smalcu
  • 2-3 łyżki mąki
  • pieprz
  • sól

Dodatkowo:

  • 4-5 średnich ziemniaków
  • 2-3 łyżki mąki
  • 3-4 łyżki oleju
  • sól

Na początku gotujemy wywar. Żeberko zalewamy około 2 l wody i doprowadzamy do wrzenia. Później dorzucamy obraną pietruszkę, seler, czosnek, liście laurowe i ziele angielskie. Lekko solimy i gotujemy na średnim ogniu około 40 minut. Z gotowego wywaru usuwamy wszystkie warzywa i przyprawy.

W międzyczasie kroimy kapustę kiszoną (można ją zostawić w całości, ale ja nie lubię kiedy się „ciągnie” w zupie 🙂 ) i ścieramy na tarce na dużych oczkach obraną marchewkę. Warzywa wraz z sokiem z kiszonej kapusty dodajemy do czystego wywaru. Całość gotujemy na średnim ogniu kolejne 40 minut. Pod koniec gotowania doprawiamy do smaku pieprzem i solą.

W czasie kiedy nasz kapuśniak się gotuje zajmujemy się ziemniakami. Na początek obieramy ziemniaki, następnie kroimy je w małą kostkę, zasypujemy mąką, dodajemy sól i dokładnie mieszamy. Następnie wrzucamy je na dobrze rozgrzaną patelnię z olejem, smażymy na średnim ogniu pod przykryciem, co jakiś czas mieszając, aż ziemniaczki zmiękną i się zarumienią.

Boczek kroimy w drobną kostkę, wytapiamy, aż będzie chrupiący. Później dodajemy do niego smalec i czekamy aż się roztopi. Następnie dodajemy mąkę, mieszamy aż zasmażka zbrązowieje.

Na końcu zasmażkę dodajemy do zupy i dobrze mieszamy (uwaga zasmażka jest bardzo gorąca, a w momencie dodawania do zupy może pryskać).

Zupę podajemy ze smażonymi ziemniaczkami.

Smacznego 😉

Kapuśniak z ziemniaczkami

Kapuśniak z ziemniaczkami

Kapuśniak z ziemniaczkami

Chleb razowy z orzechami

Nie ma niczego lepszego niż kromka ciepłego chleba z masłem. Kocham to połączenie! Wbrew pozorom pieczenie chleba wcale nie jest trudne 😉 W dodatku można do niego dodać co tylko się zapragnie. Naszym ostatnim hitem jest chleb razowy z orzechami. Średnio lubię razowe pieczywo ze sklepu, ale domowe po prostu uwielbiam, a dodatek prażonych orzechów jest po prostu genialny.

Chleb razowy z orzechami

Chleb razowy z orzechami

Składniki:

  • 350 g mąki razowej
  • 150 g mąki chlebowej pszennej (typ 750) + trochę do podsypania
  • 30 g świeżych drożdży
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka miodu
  • 300 ml niechlorowanej wody
  • 3 łyżki oleju (u mnie z bazylią)
  • 80 g prażonych orzechów laskowych (u mnie Helio)
  • 1,5 łyżeczki soli

Drożdże zasypujemy cukrem i dokładnie rozcieramy, aż się rozpuszczą. Dodajemy do nich około 50 ml wody, przykrywamy i pozostawiamy na 10 minut w ciepłym miejscu, żeby zaczęły pracować.

Następnie do miski wsypujemy obie mąki. Dodajemy miód, sól, wodę, olej, orzechy i drożdże. Wyrabiamy ciasto, najlepiej za pomocą miksera przez około 10 minut, w razie potrzeby dosypujemy trochę mąki pszennej lub dodajemy jeszcze wody. Ciasto ma być elastyczne, zwarte (takie żeby można było uformować z niego bochenek) i błyszczące. Następnie przekładamy je na obsypany mąką blat i wyrabiamy 2-3 minuty. Wyrobione ciasto przekładamy do obsypanej mąką dużej miski, górę obsypujemy mąką, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, aż podwoi swoją objętość (jeśli po naciśnięciu ciasta palcem wgłębienie szybko wraca do normy, to znak, że ciasto wyrosło już wystarczająco, u mnie zajęło to około godziny).

Wyrośnięte ciasto przekładamy na blat, zagniatamy kolejny raz aby pozbyć się powietrza i na desce, wyłożonej papierem do pieczenia, formujemy podłużny lub okrągły bochenek. Przykrywamy go ściereczką i pozostawiamy do ostatniego wyrośnięcia (na około 30 minut). W tym czasie nagrzewamy piekarnik ze zwykłą blachą do pieczenia w środku (lub jeśli posiadamy to z kamieniem) do 200°C (z termoobiegiem 180°C). Na dnie piekarnika umieszczamy naczynie z wodą, dzięki któremu wytwarzać się będzie wilgoć.

Chleb wkładamy do dobrze rozgrzanego piekarnika. Na rozgrzaną blachę (kamień) ostrożnie i delikatnie zsuwamy wraz z papierem do pieczenia chleb. Pieczemy około 40 minut. Aby sprawdzić czy nasz chleb jest dobrze upieczony należy go odwrócić i postukać od spodu, jeśli wydaje głuchy dźwięk to znaczy, że jest już gotowy.

Upieczony chleb najlepiej spryskać wodą i studzić na kratce.

Smacznego 😉

Chleb razowy z orzechami

Chleb razowy z orzechami

Toffinek

Toffinek od samego początku wzbudził moje zainteresowanie. Znalazłam go w gazetce z przepisami i czytając składniki stwierdziłam, że musi być pyszny. Po kilku drobnych przeróbkach tak właśnie jest 😉 Pomimo, że zawiera dużo masy nie jest ciężki. Jego głównym składnikiem jest śmietana kremówka połączona z kajmakiem i zatopionymi biszkopcikami. Smak jest doskonale zrównoważony dzięki czekoladowemu biszkoptowi i bitej śmietanie z adwokatem.

Toffinek

Toffinek

Składniki:

Biszkopt:

  • 4 jajka
  • 3 łyżki mąki
  • 2 łyżki czekolady rozpuszczalnej
  • 4 łyżki cukru
  • opakowanie cukru wanilinowego
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa toffi:

  • 500 ml śmietanki kremówki 36% (dobrze schłodzonej)
  • puszka kajmaku/masy krówkowej  (510g)
  • 1,5 łyżki kawy rozpuszczalnej
  • 2-3 łyżki żelatyny

Bita śmietana:

  • 500 ml śmietanki kremówki 36% (dobrze schłodzonej)
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 2 łyżki żelatyny
  • 2 łyżki adwokatu/ajerkoniaku

Dodatkowo:

  • opakowanie podłużnych biszkoptów typu Lady Fingers (140g)
  • 2 łyżki kawy rozpuszczalnej 
  • starta czekolada lub posypka czekoladowa do dekoracji

Wymiary 30 x 25 cm.

Na początku robimy biszkopt. Rozdzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Później do ubitych białek dodajemy ŁYŻKA PO ŁYŻCE (to bardzo WAŻNE) cukier i cukier wanilinowy, cały czas ubijając. Do jednolitej piany dodajemy po jednym żółtku, za każdym razem dobrze ucierając. Na samym końcu do dobrze wymieszanego ciasta przesiewamy przez sitko mąkę, proszek do pieczenia i dodajemy czekoladę, mieszamy mikserem na najniższych obrotach nie za długo, tylko do momentu połączenia składników. Ciasto wylewamy do wyłożonej papierem do pieczenia formy i pieczemy nagrzanym do 160° (z termoobiegiem) piekarniku do tzw. suchego patyczka. Biszkopt powinien być gotowy po około 20 – 25 minutach. Gotowy pozostawiamy do całkowitego wystudzenia i dopiero wtedy robimy masy.

Masę toffi rozpoczynamy od rozpuszczenia żelatyny w niewielkiej ilości gorącej wody. Pozostawiamy ją do przestudzenia. Kawę również rozpuszczamy w gorącej wodzie, miniej więcej w 1/4 szklanki. Śmietankę ubijamy na sztywno. Później dodajemy do niej kajmak, ucieramy. Następnie dodajemy kawę i żelatynę. Dokładnie mieszamy.

Resztę kawy (2 łyżki) rozpuszczamy w połowie szklanki gorącej wody. Będziemy w niej moczyć biszkopciki.

Na czekoladowy biszkopt wykładamy połowę tężejącej masy toffi. Następnie układamy namoczone w kawie biszkopciki i przykrywamy pozostałą częścią masy. Ciasto odstawiamy do schłodzenia, żeby stężało.

Ubijamy śmietankę z cukrem pudrem. Żelatynę, podobnie jak wcześniej, rozpuszczamy w niewielkiej ilości gorącej wody i pozostawiamy do lekkiego wystudzenia. Następnie do ubitej śmietany dodajemy adwokat i przestudzoną żelatynę, dokładnie mieszamy. Gdy zacznie lekko tężeć wykładamy ją na ciasto. Całość ponownie odkładamy w chłodne miejsce do całkowitego stężenia.

Na koniec dekorujemy ciasto startą czekoladą lub posypką czekoladową.

Smacznego 😉

Toffinek

Toffinek

Roladki drobiowe z czerwonym pesto

Piersi z kurczaka to idealny materiał na obiad. Można z nich przygotować dosłownie wszystko i pasują do nich prawie wszystkie składniki. Roladki drobiowe z czerwonym pesto to pyszna propozycja na danie główne. U mnie podane w towarzystwie dufinek i surówki z kapusty pekińskiej 😉

Roladki drobiowe z czerwonym pesto

Roladki drobiowe z czerwonym pesto

Składniki:

  • 4 piersi z kurczaka
  • około 10 suszonych pomidorów
  • około 10 listków bazylii
  • 2 łyżki pestek słonecznika
  • 5-6 łyżek oleju z zalewy z pomidorów suszonych
  • ząbek czosnku
  • 4 sztuki trójkątnych serków topionych
  • 2 łyżki oleju
  • pieprz
  • sól

Piersi z kurczaka oczyszczamy z błon i rozbijamy jak na kotlety.

Później pomidory odsączamy z zalewy i wrzucamy do blendera. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, bazylię, pestki słonecznika i pieprz. Wszystko lekko solimy. Następnie dodajemy olej z zalewy z pomidorów suszonych i zaczynamy miksować. Całość rozdrabniamy dodając ewentualnie więcej oleju, aż uzyskamy pożądaną gęstość i jednolitą pastę.

Rozbite piersi solimy i pieprzymy, smarujemy pesto i układamy jeden serek. Następnie zwijamy je i spinamy wykałaczkami lub sznurkiem.

Na patelni rozgrzewamy olej i obsmażamy roladki z każdej strony na brązowy kolor. Następnie podlewamy je niewielką ilością wody, przykrywamy i wkładamy do piekarnika. Później pieczemy w 180°C przez około 40 minut.

Na koniec nie zapomnijcie wyciągnąć wykałaczek lub ściągnąć sznurek.

Smacznego 😉

Roladki drobiowe z czerwonym pesto

Roladki drobiowe z czerwonym pesto

Surówka z kapusty czerwonej, marchewki i jabłka

Surówka to podstawa każdego mojego obiadu 😉 Nie wyobrażam go sobie bez co najmniej jednej. Bardzo często do surówek wykorzystuję kapusty. Są niedrogie, smaczne zarówno na ciepło, zimno, jak również surowe lub gotowane. W dodatku pasuje do nich prawie wszytko. Dziś surówka z kapusty czerwonej, marchewki i jabłka doprawiona jogurtem. Bardzo szybka w przygotowaniu, wystarczy wszystko zetrzeć na tarce 😉

Surówka z kapusty czerwonej, marchewki i jabłka

Surówka z kapusty czerwonej, marchewki i jabłka

Składniki:

  • 1/4 kapusty czerwonej
  • 2 marchewki
  • 2 jabłka
  • około 200 g jogurtu naturalnego (1/2 dużego kubeczka)
  • pieprz
  • sól

Kapustę czerwoną drobno szatkujemy. Możemy ją sparzyć, ale nie jest to konieczne. Żeby sparzyć kapustę przekładamy ją na sitko i przelewamy gorącą wodą, następnie pozostawiamy ją do odcieknięcia.

Marchewki i jabłka obieramy, z jabłek dodatkowo wycinamy gniazda nasienne. Ścieramy je razem z marchewką na tarce (u mnie na średnich oczkach).

Wszystko wrzucamy do miski, dodajemy jogurt i doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Smacznego 😉

Surówka z kapusty czerwonej, marchewki i jabłka

Surówka z kapusty czerwonej, marchewki i jabłka