Klasyczny zakwas na barszcz czerwony

To już ostatni moment na przygotowanie zakwasu na barszcz! Musi on bowiem spędzić około 4-5 dni w ciepłym miejscu. Jeśli jeszcze go nie przygotowaliście to czas najwyższy 😉

Ten przepis na zakwas na barszcz czerwony jest bardzo tradycyjny. Nie zawiera on żadnych przypraw (te bowiem dodajemy dopiero podczas gotowania barszczu) ani soli. Dokładnie w taki sam sposób zakwas przygotowywała moja prababcia. Ja kontynuuję rodzinną tradycję i nic w nim nie zmieniam. Bo przecież jak coś jest smaczne to po co to zmieniać 😀

Klasyczny zakwas na barszcz czerwony

Klasyczny zakwas na barszcz czerwony

Składniki:

  • około 1 kg buraków czerwonych
  • średniej wielkości główka czosnku
  • kromka razowego pieczywa

Buraki obieramy, myjemy i dzielimy na mniejsze kawałki (ćwiartki). Wrzucamy je do dużego słoika (około 2 l) lub kamionki. Dodajemy czosnek podzielony na ząbki. Całość zalewamy letnią, przegotowaną wodą, tak aby zakryła buraki. Na górze kładziemy kromkę pieczywa. Słoik przykrywamy bawełnianą/lnianą ściereczką lub gazą i pozostawiamy na blacie kuchennym, w cieple na około 4-5 dni. Ważne jest aby nigdy nie zamykać szczelnie słoika z zakwasem bo zakończy to proces fermentacji!

W przeciwieństwie do żuru, zakwasu na barszcz NIE mieszamy! Sprawdzamy jedynie czy nie pojawia się pleśń. Jeśli się pojawi to od razy ją zbieramy i wyrzucamy. I w razie potrzeby, jeśli buraki się odsłonią dolewamy wody.

Po 4-5 dniach barszcz zaczyna ładnie pachnieć, to znak że jest już gotowy. Taki barszcz przecedzamy przez gazę, przelewamy do słoiczków, szczelnie zakręcamy i wstawiamy do lodówki. Możemy go przechowywać nawet do 3 tygodni.

Pamiętajcie jednak, że zakwas dodajemy do barszczu na samym końcu i krótko podgrzewamy (nie doprowadzamy do wrzenia bo straci kolor).

Smacznego 😉

Klasyczny zakwas na barszcz czerwony

Szybki piernik

Ten piernik to zdecydowanie najlepszy piernik na świecie! Przynajmniej według mnie 😀 Przepis dostałam od mojej koleżanki, jeszcze w szkole podstawowej. Pamiętam, że cała klasa zawsze czekała na wigilii szkolnej właśnie na ten piernik. Jego zaletą jest nie tylko to, że jest pyszny, ale i to że jest mega łatwy i szybki w przygotowaniu 😉 Gwarantuję, że jeśli go wypróbujecie to zagości on już na stałe w Waszym menu.

Do jego przygotowania możecie użyć dowolnego dżemu, najlepiej jeśli będzie on lekko kwaśny. Jeśli macie ochotę możecie do niego dorzucić również różnego rodzaju bakalie 😉

Szybki piernik

Szybki piernik

Składniki:

  • 3 szklanki mąki
  • 125 g margaryny
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 jajka
  • słoik dżemu (u mnie dżem porzeczkowy 280 g)
  • 20 g przyprawy do piernika
  • 2,5 łyżeczki sody
  • 2 łyżki kakao
  • 3/4 szklanki mleka

Dodatkowo:

  • cukier puder do posypania

Wymiary formy 33 cm x 24 cm.

Margarynę z cukrem i jajkami dobrze ucieramy przez około 3-4 minuty. Dodajemy do nich, przesiewając przez sito, mąkę, sodę i kakao, dosypujemy przyprawę do piernika i znów dokładnie ucieramy. Później stopniowo do ciasta dodajemy mleko, a następnie dżem, cały czas ucieramy, aż składniki się połączą.

Ciasto wylewamy do wyłożonej papierem do pieczenia formy. Wkładamy do dobrze nagrzanego piekarnika i pieczemy w 180°C przez około 45 minut do tak zwanego suchego patyczka.

Gotowy i wystudzony piernik posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego 😉

Szybki piernik

Szybki piernik

Rolada drobiowo-wieprzowa

Zazwyczaj jeśli robimy roladę z dwóch mięs, jedno z nich jest mielone a drugie w całości 😉 Ja jednak połączyłam dwa mięsa mielone. Rolada drobiowo-wieprzowa jest pyszna zarówno na gorąco, jako danie główne lub na zimno, jako wędlina. Świetnie pasuje do wszelkich sosów. U mnie podana została w towarzystwie sosu pieczarkowego.

Rolada drobiowo-wieprzowa
Rolada drobiowo-wieprzowa

Składniki:

  • 500 g mielonego mięsa wieprzowego
  • 2 piersi z kurczaka
  • 2 małe jajka
  • ulubione przyprawy (u mnie: czosnek granulowany, papryka ostra, papryka słodka, mielone ziele angielskie, pieprz)
  • sól

Mięso z kurczaka mielimy. Wrzucamy je do miski, dodajemy jedno jajko, przyprawy i solimy. Dokładnie mieszamy.

W drugiej misce mieszamy mięso wieprzowe z przyprawami, solą i jednym jajkiem.

Mięso wieprzowe wykładamy na papier do pieczenia i rozprowadzamy je równomiernie tak aby utworzyło prostokąt. Na środku układamy mięso drobiowe. Mięso ściśle zwijamy wzdłuż dłuższego boku za pomocą papieru do pieczenia.

Roladę owijamy papierem do pieczenia i w nim ją pieczemy w 170° przez 30 minut. Po tym czasie odwijamy ją z papieru do pieczenia i podpiekamy jeszcze około 10 minut aby nabrała koloru.

Podajemy na ciepło z sosem np. grzybowym lub na zimno jako wędlinę.

Smacznego 😉

Rolada drobiowo-wieprzowa

Bawole oko

Bawole oko to przepis stary jak świat 😉 Sposobów na jego przygotowanie jest tak wiele, że ciężko było by je tu wyliczyć. Niezmiennymi składnikami pozostają jednak dwukolorowe kruche ciasto i biszkopt. Zawsze pojawiają się także bakalie, masa i jakaś konfitura lub marmolada. A oto i moja rodzinna receptura na to ciasto 😉

Bawole oko

Bawole oko

Składniki:

Kruche ciasto:

  • 500 g mąki
  • 250 g margaryny (u mnie Palma)
  • 100 g cukru pudru
  • 3 łyżki śmietany 18%
  • 4 żółtka
  • opakowanie cukru wanilinowego
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki kakao
  • 300 g pokrojonych w kostkę suszonych owoców (u mnie mieszanka owoców suszonych Helio)
  • 100 g orzechów laskowych (u mnie Helio)

Biszkopt:

  • 3 jajka
  • 3 łyżki mąki
  • 3 łyżki cukru
  • 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia (opcjonalnie)
  • opakowanie cukru wanilinowego

Masa ubijana na parze:

  • 3 jajka
  • 8 łyżek cukru
  • 300 g masła
  • 2 łyżki adwokatu

Dodatkowo:

  • 1,5 kg jabłek (waga po obraniu)
  • 3 łyżki cukru
  • 3 łyżki mleka
  • około 7 łyżek cukru pudru
  • suszona żurawina do ozdoby

Wymiary formy 33 cm x 24 cm

Zaczynamy od marmolady. Obrane jabłka ścieramy na tarce o grubych oczkach. Przekładamy je do garnka z grubym dnem, dodajemy 3 łyżki wody, cukier i dusimy kilka minut. Jabłka mają puścić soki, które muszą w większości odparować.

Mąkę i proszek do pieczenia przesiewamy. Dodajemy pokrojoną na mniejsze kawałki margarynę, cukier puder, cukier wanilinowy, śmietanę i żółtka. Zagniatamy ciasto. Dzielimy je na 2 równe części. Do jednej z nich dodajemy kakao i ponownie zagniatamy. Jasnym ciastem wyklejamy wyłożoną papierem do pieczenia formę (można je również rozwałkować, ale dzięki wyklejaniu nic się nie zmarnuje 😉 ). Ciasto najlepiej posmarować częścią pozostałych nam białek, dzięki temu nie wchłonie zbyt dużej ilości płynów. Wkładamy je do piekarnika i podpiekamy w 180°C przez około 5-6 minut, aż się zezłoci i lekko podpiecze.

Ciemne ciasto rozwałkowujemy i dzielimy na około 32 kwadratów. Na każdym z nich układamy po jednym orzechu laskowym, łyżeczce suszonych owoców i formujemy z nich kuleczki.

Na podpieczone jasne ciasto wykładamy i rozsmarowujemy całą marmoladę. Na niej układamy kuleczki z ciemnego ciasta po cztery w każdym rzędzie. Całość pieczemy w 180°C przez około 50 minut. Gotowe ciasto pozostawiamy do wystudzenia.

Białka ubijamy na sztywno. Dodajemy do nich łyżka po łyżce cukier i cukier wanilinowy, dokładnie ucieramy. Następnie dodajemy żółtka i dobrze ubijamy. Na samym końcu do dobrze wymieszanego ciasta przesiewamy przez sitko mąkę z proszkiem do pieczenia i dokładnie mieszamy tylko do momentu połączenia składników. Ciasto wylewamy do wyłożonej papierem do pieczenia formy i pieczemy w 180° z termoobiegiem do tzw. suchego patyczka około 15 minutach. Odstawiamy go do wystudzenia.

Jasną masę będziemy ubijać na parze, więc przygotowania rozpoczynamy od zagotowania wody w garnku. Do metalowej lub szklanej miski wbijamy jajka i dodajemy cukier. Kiedy woda zacznie wrzeć, zmniejszamy ogień do minimum, układamy na garnku miskę i zaczynamy ubijać masę (ja używam miksera na średnich obrotach). Ubijamy, aż zbieleje, kilkukrotnie zwiększy swoją objętość, będzie puszysta i bardzo ciepła. Tak ubitą masę ściągamy z garnka i pozostawiamy do wystudzenia (co jakiś czas należy ją przemieszać, aby stygła równomiernie). Kiedy nasza masa będzie już chłodna, w drugiej misce ucieramy do białości masło i dodajemy do niego powoli masę jajeczną cały czas ubijając masę. Na koniec dodajemy adwokat. Całość ucieramy do połączenia składników.

Mleko podgrzewamy. Dodajemy do niego cukier puder i ucieramy, aż powstanie gładki lukier.

Na kruche ciasto z marmoladą nakładamy masę, przykrywamy ją biszkoptem, który smarujemy lurem. Całość posypujemy suszoną żurawiną.

Smacznego 😉

Bawole oko

Bawole oko

Sernik z bakaliami

Jako, że jestem wielbicielką serników, na święta oczywiście nie może zabraknąć tego wypieku 😉 Sernik z bakaliami powstał w sumie przypadkowo 😀 Otrzymałam od firmy Helio mieszankę suszonych owoców tzw. mieszankę kompotową. Wiedziałam na pewno, że nie przygotuje z niej kompotu, bo to jedyna „potrawa” Wigilijna, której szczerze nie znoszę i nie ciągnie mnie do tego żeby przygotować ją samej 😀 Postanowiłam zatem, że użyję je do ciasta. I to był strzał w dziesiątkę! Zresztą co ja będę Wam opowiadała, spróbujcie sami!

Sernik z bakaliami

Sernik z bakaliami

Składniki:

  • 500 g zmielonego twarogu (ja używam sera President w wiaderku)
  • 250 g mascarpone
  • około 300 g suszonych owoców: jabłka, śliwki kalifornijskie, gruszki, morele, daktyle (u mnie mieszanka owoce suszone firmy Helio)
  • 1/4 szklanki cukru
  • 5 żółtek
  • 5 białek
  • 5 łyżek cukru pudru
  • 50 g miękkiego masła
  • 1 opakowanie serfixu

Dodatkowo:

  • około 100 g mlecznych groszków czekoladowych (u mnie firmy Helio)
  • około 25 g białych groszków czekoladowych (u mnie firmy Helio)

Wymiary formy 25 cm x 25 cm.

W misce ucieramy twaróg z żółtkami. Dodajemy do niego miękkie masło i przesiewamy mąkę. Ucieramy. Do masy twarogowej dodajemy serek mascarpone i całość delikatnie mieszamy do połączenia składników. W osobnej misce ubijamy białka, kiedy ubijemy je na sztywno dodajemy cukier i ubijamy jeszcze przez chwilę. Następnie łączymy białka z twarogiem. Mianowicie dodajemy po kilka łyżek ubitych białek do masy twarogowej, delikatnie mieszamy łyżką i powtarzamy, aż dodamy całe białka. Dodajemy pokrojone w kostkę suszone owoce i delikatnie mieszamy.

Gotową masę wylewamy do wyłożonej papierem do pieczenia formy. Wkładamy do nagrzanego piekarnika do 150°C z termoobiegiem i pieczemy około 50 minut. Gotowy sernik pozostawiamy do wystudzenia.

Czekolady roztapiamy. Mleczną czekoladą smarujemy całą górę wystudzonego sernika, a białą robimy wzorki.

Smacznego 😉

Sernik z bakaliami

Sernik z bakaliami

Pasztet z kaczki z galaretką winno-żurawinową

Ostatnio wrzuciłam przepis na pasztet z suszonymi grzybami, a ponieważ został on zjedzony bardzo szybko i wszystkim smakował, postanowiłam przygotować jeszcze jeden. Tym razem jednak chciałam bardziej zaszaleć. Bardzo często będąc w różnych delikatesach widywałam pasztety z galaretką i za każdym razem mówiłam sobie, że kiedyś taki zrobię. W końcu nadszedł ten czas: Moją inspiracją była suszona żurawina otrzymana od firmy Helio. Idąc tym tropem doszłam do wniosku, że mięsem idealnie pasującym do żurawiny jest kaczka.

Zachęcam Was do wypróbowania tego pasztetu. Jest o wiele lepszy niż te sklepowe, a jego przygotowanie wcale nie jest trudne 😉

Pasztet z kaczki z galaretką winno-żurawinową

Pasztet z kaczki z galaretką winno-żurawinową

Składniki:

  • kaczka o wadze około 1,5 – 2 kg
  • 200 g wątróbki drobiowej
  • 100 ml czerwonego wina wytrawnego
  • 2 marchewki
  • 1 korzeń pietruszki
  • 1/4 średniego korzenia selera
  • 1 jajko
  • 1 średnia czerstwa bułka
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka majeranku
  • słodka i ostra papryka do smaku
  • 5 liści laurowych
  • 8 ziarenek ziela angielskiego
  • 8 ziarenek czarnego pieprzu
  • łyżka suszonego lubczyku
  • pęczek natki pietruszki
  • pieprz
  • sól

Galaretka winno-żurawinowa:

  • 1 szklanka suszonej żurawiny (u mnie Helio Natura)
  • 1 szklanka wina czerwonego półwytrawnego
  • 2 szklanki wody
  • cukier do smaku (u mnie około 3-4 łyżki)
  • 25 g żelatyny w proszku

Dodatkowo:

  • smalec do wysmarowania formy

Warzywa obieramy.

W dużym garnku zagotowujemy wodę. Do gotującej wody wrzucamy umytą kaczkę. Gotujemy 20 minut. Po tym czasie zbieramy szumowinę i dorzucamy marchewkę, pietruszkę, seler, liście laurowe, pieprz, ziele angielskie, lubczyk i natkę pietruszki. Całość solimy i gotujemy na małym ogniu co najmniej godzinę. Mięso powinno być miękkie i łatwo odchodzić od kości. Ugotowaną kaczkę i warzywa wyciągamy i pozostawiamy do wystudzenia. Przestudzone mięso oddzielamy od kości.

Wątróbkę oczyszczamy i obsmażamy z każdej strony na niewielkiej ilości tłuszczu. Podsmażoną zalewamy winem i smażymy na średnim ogniu około 15 minut do wyparowania wina.

Czerstwą bułkę moczymy w zimnym wywarze pozostałym z gotowania mięsa i warzyw. Dobrze namoczoną bułkę wyciskamy z nadmiaru płynu.

Za pomocą maszynki do mielenia mięsa mielimy: wątróbkę (dwa razy), mięso, warzywa, czosnek i bułkę. Do powstałej masy dodajemy jajka, majeranek, ostrą i słodką paprykę, pieprz i solimy. Całość dokładnie wyrabiamy, aż składniki dobrze się połączą.

Foremki dokładnie smarujemy smalcem i nakładamy pasztet mniej więcej do 3/4 wysokości formy (zostawiamy miejsce na galaretkę).

Pieczemy w 160°C przez około 50 minut. Gotowy powinien delikatnie odchodzić od brzegów. Pozostawiamy go do całkowitego wystudzenia.

Do garnka wrzucamy żurawinę, zalewamy ją winem i wodą. Całość zagotowujemy, dodajemy cukier do smaku i gotujemy 5-7 minut. Ściągamy z ognia, dodajemy żelatynę i dokładnie mieszamy do całkowitego rozpuszczenia żelatyny. Galaretkę odkładamy w zimne miejsce i czekamy aż zacznie tężeć.

Na zimny pasztet wykładamy tężejącą galaretkę. Całość pozostawiamy w chłodnym miejscu do całkowitego stężenia galaretki (ja schowałam do lodówki 😉 ).

Smacznego 😉

Pasztet z kaczki z galaretką winno-żurawinową

Pasztet z kaczki z galaretką winno-żurawinową

Makowa delicja

Do tego przepisu podchodziłam z dużym dystansem. Nie przepadam za ciastami typu „piegusek” w których mak „zgrzyta” pomiędzy zębami. Jednak kiedy zobaczyłam zdjęcie tego ciasta w jednym z czasopism kulinarnych, urzekł mnie jego wygląd i postanowiłam zaryzykować. Jak najbardziej się opłacało! Makowa delicja jest wyjątkowo smaczna i wbrew moim obawom mak wcale nie przeszkadza 😉

Makowa delicja

Makowa delicja

Składniki:

Biszkopt:

  • 4 jajka
  • 80 g cukru
  • 70 g mąki pszennej
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • opakowanie cukru wanilinowego
  • płaskie pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki maku

Masa kawowa:

  • 400 ml śmietanki kremówki 36% (dobrze słodzonej)
  • 250 g serka mascarpone (dobrze schłodzonego)
  • 1 łyżka kawy rozpuszczalnej
  • 1 łyżka żelatyny
  • 3 łyżki adwokatu
  • 1 porządna łyżka cukru pudru

Dodatkowo:

  • słoiczek 240 g konfitury truskawkowej (u mnie Łowicz)
  • 3 – 4 łyżki startej czekolady deserowej lub mlecznej

Wymiary formy 28 cm x 24 cm.

Zaczynamy do biszkoptu. Rozdzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Do ubitych białek dodajemy ŁYŻKA PO ŁYŻCE (to bardzo WAŻNE) cukier i cukier wanilinowy, cały czas ubijając. Do jednolitej piany z cukrem dodajemy po jednym żółtku, za każdym razem dobrze ubijając. Na samym końcu do dobrze wymieszanego ciasta przesiewamy przez sitko mąkę pszenną z proszkiem do pieczenia, mąkę ziemniaczaną oraz dodajemy mak. Mieszamy nie za długo, tylko do momentu połączenia składników. Ciasto wylewamy do wyłożonej papierem do pieczenia formy i pieczemy w 170°C do tzw. suchego patyczka, około 30 minut. Odstawiamy go do wystudzenia.

Kawę rozpuszczamy w niewielkiej ilości gorącej wody (około 50 ml). Dodajemy do niej żelatynę, dokładnie mieszamy do jej rozpuszczenia i pozostawiamy do wystudzenia. W misce ubijamy schłodzoną śmietankę z cukrem pudrem. Do ubitej śmietany dodajemy serek mascarpone i łączymy go z kremówką, tylko chwilę żeby masa się nie zwarzyła. Do chłodnej kawy z żelatyną dodajemy 2-3 łyżki masy i adwokat, mieszamy i następnie dodajemy do reszty kremówki. Masę delikatnie mieszamy tylko do połączenia składników.

Wystudzony biszkopt smarujemy konfiturą truskawkową, a na niej rozsmarowujemy masę kawową. Całość posypujemy startą czekoladą. Ciasto pozostawiamy w zimnym miejscu do stężenia.

Smacznego 😉

Makowa delicja

#lowicz #dzem #konfitura #truskawki

Z MIŁOOOŚCI DO TRUSKAWEK

Ambasador

Ostatnio razem z mamą przeglądałyśmy stare zeszyty z przepisami. Wiele z tych przepisów gości często na naszym stole, tak jak na przykład dodany niedawno makowiec królewski, czy orzechowiec. Jednak znalazłyśmy tak kilka perełek, o których albo zapomniałyśmy, albo w ogóle ich jeszcze nie piekłyśmy. Taką perełką jest właśnie placek ambasador. Przyznam się Wam szczerze, że ja go niestety nie pamiętam, ale mama twierdzi, że kiedyś często go piekła.

Placek jest nietypowy i pyszny. Teraz żałuję, że o nim zapomniałyśmy 😀 Na ale cóż trzeba nadrobić stracony czas i piec go częściej 😉 Może wypróbujecie go na święta?

Ambasador

Ambasador

Składniki:

Ciasto:

  • 250 g margaryny (u mnie Palma)
  • 220 g cukru
  • 125 ml wody
  • 2,5 łyżki kakao
  • opakowanie cukru wanilinowego
  • 2 szklanki mąki
  • 3 jajka
  • 2 żółtka
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia

Dodatkowo:

  • dżem truskawkowy (u mnie Łowicz)
  • 2 białka
  • łyżka cukru
  • 50 g kokosu

Wymiary formy 28 cm x 24 cm.

Margarynę z wodą rozpuszczamy w garnku. Dodajemy do nich cukier, cukier wanilinowy i kakao. Całość podgrzewamy, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy aż cukier się rozpuści. Następnie pozostawiamy do wystudzenia. Kiedy masa będzie zimna dodajemy do niej przesianą przez sitko mąkę, proszek do pieczenia i wbijamy 5 żółtek. Wszytko dokładnie ucieramy. W drugiej misce ubijamy na sztywno pozostałe nam 2 białka. Dodajemy je do ciasta i  delikatnie mieszamy łyżką tylko do połączenia składników. Ciasto przelewamy do wyłożonej papierem do pieczenia formy.

W misce ubijamy na sztywno kolejne 2 białka. Dodajemy do nich cukier i ucieramy na gładko. Na końcu dodajemy kokos i delikatnie mieszamy.

Na ciasto nakładamy w równych odległościach po łyżce dżemu tworząc plamki. Te plamki dżemu przykrywamy ubitymi białkami z kokosem.

Placek pieczemy w 160°C przez około 45-50 minut.

Smacznego 😉

Ambasador

Ambasador

#lowicz #dzem #konfitura #truskawki

Ambasador


Z MIŁOOOŚCI DO TRUSKAWEK

Makowiec królewski

Mam dla Was kolejny świąteczny przepis na coś słodkiego. Tym razem jest to makowiec królewski, który gości na moim rodzinnym stole odkąd pamiętam. Wszyscy go uwielbiają! Ten placek to prawdziwa kwintesencja świąt bo zawiera wszystkie świąteczne smakołyki. Mianowicie mamy w nim oczywiście mak, aromatyczne orzechy i adwokat.

Makowiec to dla mojej rodziny obowiązkowy wypiek na święta, oczywiście zaraz obok piernika. Jedyną jego wadą jest proces przygotowania maku, który trzeba zaparzać i kilka razy zmielić. W tym roku dzięki firmie Helio obyło się bez tego męczącego procesu. Ich masa makowa zawiera wszystko to co powinna i jest pyszna. Do tego przepisu będzie wprost idealna!

Makowiec królewski

Makowiec królewski

Składniki:

Biszkopt:

  • 5 jajek
  • 5 łyżek mąki pszennej
  • 5 łyżek cukru
  • opakowanie cukru wanilinowego
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia (nie jest konieczny, ale dzięki niemu będziemy pewni, że biszkopt nam wyrośnie)

Masa orzechowa (ubijana na parze):

  • 3 jajka
  • 8 łyżek cukru
  • 350 g masła (w temperaturze pokojowej)
  • 100 g orzechów (u mnie orzechy laskowe Helio Natura)
  • 2 łyżki adwokatu

Dodatkowo:

Wymiary formy 28 cm x 24 cm.

Zaczynamy do jasnego biszkoptu. Rozdzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Do ubitych białek dodajemy ŁYŻKA PO ŁYŻCE (to bardzo WAŻNE) cukier i cukier wanilinowy, cały czas ubijając. Do jednolitej piany z cukrem dodajemy po jednym żółtku, za każdym razem dobrze ubijając. Na samym końcu do dobrze wymieszanego ciasta przesiewamy przez sitko mąkę z proszkiem do pieczenia i mieszamy mikserem na najniższych obrotach nie za długo, tylko do momentu połączenia składników. Ciasto wylewamy do wyłożonej papierem do pieczenia formy i pieczemy w 180° z termoobiegiem do tzw. suchego patyczka, około 20 minut, ale wszystko zależy od mocy piekarnika. Aby nasz biszkopt nie opadł po wystygnięciu, kiedy jest jeszcze gorący, rzucamy nim raz lub dwa razy z wysokości około 50 cm na płaską powierzchnię. Odstawiamy go do wystudzenia. Najlepiej biszkopt upiec dzień wcześniej, dzięki temu lepiej będzie się nam go kroiło.

Masę orzechową będziemy ubijać na parze, więc przygotowania rozpoczynamy od zagotowania wody w garnku. Do metalowej lub szklanej miski wbijamy jajka i dodajemy cukier. Kiedy woda zacznie wrzeć, zmniejszamy ogień do minimum, układamy na garnku miskę i zaczynamy ubijać masę (ja używam miksera na średnich obrotach). Ubijamy, aż zbieleje, kilkukrotnie zwiększy swoją objętość, będzie puszysta i bardzo ciepła. Tak ubitą masę ściągamy z garnka i pozostawiamy do wystudzenia (co jakiś czas należy ją przemieszać, aby stygła równomiernie). W czasie kiedy masa stygnie mielimy na drobno orzechy. Kiedy nasza masa będzie już chłodna, w drugiej misce ucieramy do białości masło i dodajemy do niego powoli masę jajeczną cały czas ubijając masę. Następnie do utartej masy dodajemy orzechy i adwokat. Całość krótko ucieramy do połączenia składników.

Masę makową rozcieramy mikserem.

Biszkopt dzielimy na pół. Obie części ponczujemy galaretką (ja zużyłam połowę szklanki galaretki i ponczowałam biszkopt tylko od strony wewnętrznej, czyli tam gdzie później nałożyłam masę makową). Na dolną warstwę nakładamy równo całą masę makową, przykrywam drugą częścią biszkoptu i smarujemy ją równomiernie masą orzechową. Ciasto odkładamy w zimne miejsce do stężenia.

Smacznego 😉

Babeczki z kurczaka w śmietanie i ketchupie

Babeczki z kurczaka w śmietanie i ketchupie to świetny pomysł na szybką i ciepłą przystawkę na przyjęcie. Są łatwe w przygotowaniu i mało pracochłonne. Wystarczy wszystko wymieszać i zapiec. Smakują fenomenalnie 😉

Babeczki z kurczaka w śmietanie i ketchupie

Babeczki z kurczaka w śmietanie i ketchupie

Składniki:

  • 2 pojedyncze piersi z kurczaka
  • 100 g sera żółtego
  • 3 łyżki śmietany 18%
  • 4 łyżki ketchupu (u mnie Kotlin)
  • 1 łyżka przyprawy do kurczaka
  • 1 jajko
  • sól

Dodatkowo:

  • drobno posiekany koperek
  • olej do wysmarowania formy

Kurczaka oczyszczamy i kroimy w małą kosteczkę. Doprawiamy go przyprawą do kurczaka i mieszamy.

W drugiej miseczce rozkłócamy jajko. Dodajemy śmietanę, ketchup, szczyptę soli i starty na dużych oczkach ser. Dokładnie mieszamy. Dodajemy kurczaka, mieszamy i nakładamy po dużej łyżce do wysmarowanych form na muffinki.

Pieczemy w 180°C około 25-30 minut, aż się zarumienią.

Gotowe przekładamy do papilotek na muffinki, posypujemy posiekanym koperkiem i podajemy ciepłe.

Smacznego 😉

Babeczki z kurczaka w śmietanie i ketchupie

#kotlin #iloveketchup #smaknr1 #BEZograniczen

Babeczki z kurczaka w śmietanie i ketchupie


I LOVE KETCHUP