Chlebki flatbread na jogurcie

Chlebki flatbread to rodzaj pieczywa, którego główne składniki to mąka, sól i woda (lub mleko, czy jogurt). Ich cechą charakterystyczną jest również to, że są cienko rozwałkowane przed pieczeniem. Do flatbread’ów zaliczamy między innymi chlebki naan, pity, pizzy czy nasz rodzinny podpłomyk. Przepis na te chlebki znalazłam u Jamiego Olivera. Zainteresowały mnie właśnie ze względu na dodatek jogurtu. Wzbogaciłam je tylko o świeżą natkę pietruszki i wyszły fenomenalne. Pamiętajcie jednak, że podstawą tych chlebków jest dobrej jakości patelnia na której nic się nie przypala i nie przywiera. Jeśli takiej szukacie to odsyłam Was do recenzji patelni Woll, która jest niezawodna i sprawdza się w każdej sytuacji 😉

Flatbread podłam z sosem tzatzyki i greckimi kofatmi (przepis wkrótce 😉 ) 

Chlebki flatbread na jogurcie

Chlebki flatbread na jogurcie

Składniki:

  • 1 szklanka jogurtu greckiego (lub innego gęstego)
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • pęczek drobno posiekanej natki pietruszki
  • sól

Dodatkowo:

  • mąka do posypania ciasta przy wałkowaniu 

Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy jogurt, proszek do pieczenia, natkę i sól. Zagniatamy gładkie, elastyczne i lekko klejące się ciasto. Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 40 minut.

Po tym czasie ciasto dzielimy na 8 kawałków. Każdy z nich posypujemy mąką i wałkujemy na okrągłe i cienkie placki (około 2-3 mm).

Rozgrzewamy suchą patelnię. Na gorącą wkładamy pojedynczo chlebki. Smażymy z obu stron do ładnego zarumienienia, około 2-3 minut z każdej strony. Po każdym chlebku przecieramy patelnię sucho ściereczką żeby pozbyć się przypalonej mąki.

Chlebki flatbread podajemy wraz z dipami np. tzatziki czy czosnkowym. Świetnie pasują do grillowanych i smażonych mięs.

Smacznego 😉

Chlebki flatbread na jogurcie

Chlebki flatbread na jogurcie

Recenzja patelni Woll i przepis na omlet ze szparagami i łososiem

Niejednokrotnie zastanawiałam się, który przedmiot w kuchni jest najważniejszy 😉 Długo nie mogłam znaleźć na to pytanie odpowiedzi bo przecież wszystkie przedmioty są ważne. Jednak po dłuższym namyśle doszłam do wniosku, że są dwie rzeczy bez których w kuchni nie da się obejść i w które koniecznie trzeba dobrze zainwestować. Mianowicie są to nóż kuchenny i porządna patelnia. I właśnie o patelni będzie dzisiejszy wpis 😉 Przepis na pyszny omlet ze szparagami i łososiem znajdziecie pod recenzją 😉

Jakiś czas temu otrzymałam do sklepu www.patelnie-tytanowe.pl bardzo miły prezent. Jest to patelnia do smażenia bez tłuszczu WOLL SZAFIR. Bardzo mnie to ucieszyło bo nie ukrywam, że spotkałam się z wieloma pozytywnymi opiniami na temat produktów firmy WOLL. Postanowiłam zatem sprawdzić czy to jest prawda 😉

Patelnia do smażenia bez tłuszczu WOLL SZAFIR

PATELNIA DO SMAŻENIA BEZ TŁUSZCZU WOLL SZAFIR

Jeszcze przed otwarciem paczki zwróciłam uwagę na fakt, że jest ona bardzo ciężka, co w przypadku patelni już stanowiło dla mnie ogromny plus. Po otwarciu przesyłki zobaczyłam bardzo dobrze zabezpieczoną (co w przypadku sklepów internetowych ma dla mnie ogromne znaczenie) patelnię ze szklaną pokrywką.

Producent na stronie zachwala, że patelnia posiada nanokompozytową powłokę w technologii „non-stick” co oznacza, że na patelniach firmy WOLL można smażyć na minimalnej ilości tłuszczu lub całkowicie bez jego użycia. Umożliwia to przygotowanie zdrowych potraw. 

Patelnia WOLL z nanokompozytową powłokę w technologii "non-stick"

Patelnia dostosowana jest do każdego rodzaju kuchenek, co również jest ogromnym plusem. Dzięki zastosowanej technologii patelnia nawet na małym palniku nagrzewa się na całej powierzchni, co umożliwia równomierne smażenie. Według producenta zmniejsza zużycie energii do gotowania aż o 50-60%, a z pieczenia aż o około 90%. Patelnia posiada również szlachetną powłokę tytanowo-szafirową. Dodatkowo producent daje aż 25 lat gwarancji na równość dna :O, zatem mogę spać spokojnie.

Patelnia WOLL z powłoką tytanowo-szfirową

Utrzymanie tej patelni w czystości jest bardzo łatwe, faktycznie nic do niej nie przywiera (nawet przy smażeniu jajecznicy 😉 ) i wystarczy przetrzeć ją delikatnie gąbeczką i opłukać.

To chyba tylko niektóre z plusów i zalet. Minusów jak narazie nie widzę (używam ją od dwóch tygodni) 😀

Zapraszam niżej po przepis 😉

Omlet ze szparagami i łososiem

Omlet ze szparagami i łososiem

Składniki:

  • 6 jajek
  • 1 łyżka mąki
  • 4 grube zielone szparagi lub 6-8 cienkich
  • około 100g wędzonego łososia
  • około 50g sera feta (lub innego podobnego)
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • pieprz
  • sól
  • drobno posiekany koperek

Szparagi myjemy i odrywamy im zdrewniałe końce. Jeśli są grube przecinamy je na pół, cienkie pozostawiamy w całości. 

Rozgrzewamy patelnię na średnim ogniu z łyżką oliwy z oliwek i smażymy na niej szparagi z obu stron (około 3 minuty z każdej strony). 

W misce dobrze roztrzepujemy jajka z dodatkiem mąki, soli i pieprzu. Szparagi układamy w ładny okrąg na patelni i zalewamy je jajkami. Dodajemy pokrojony w kostkę ser feta i małe kawałki łososia. Patelnię przykrywamy i smażymy, aż jajka całkowicie się zetną.

Podajemy gorący, posypany koperkiem.

Smacznego 😉

Omlet ze szparagami i łososiem

Babeczki z oscypkami

Jak już wiecie uwielbiam wszelkiego rodzaju sery góralskie. Mam do nich łatwy dostęp, zatem w mojej kuchni używam ich dość często. Każdy z nich ma trochę inny smak więc uwielbiam je mieszać. Babeczki z oscypkami to połączenie genialnych smaków oscypków (wędzonego i niewędzonego) i cudownych korbaczy (lub jak ja je nazywam makaroników), które świetnie się topią.

Jeśli tylko macie okazję, żeby kupić prawdziwe góralskie sery to koniecznie wypróbujcie ten przepis.

Babeczki z oscypkami

Babeczki z oscypkami

Składniki:

Ciasto:

  • około 120 g mąki tortowej
  • 1 jajko
  • 1 łyżka oleju
  • 2 łyżki wody

Dodatki:

  • 1 mały oscypek niewędzony
  • 1 mały oscypek wędzony
  • 3-4 korbacze niewędzone
  • 4 łyżki śmietany 18%
  • 1 jajko
  • pieprz
  • sól

Mąkę przesiewamy. Dodajemy jajko, olej i wodę. Zagniatamy gładkie ciasto. Ciasto podsypujemy lekko mąką i rozwałkowujemy na średnią grubość (około 0,5 cm). Wycinamy kwadraty, którymi wykładamy wysmarowaną olejem formę do muffinek.

Oscypki kroimy w cienkie plasterki i wykładamy je do muffinek. Na górę wkładamy pokrojone na mniejsze kawałki korbacze. W miseczce łączymy śmietanę, jajko, pieprz, sól i zalewamy babeczki.

Babeczki pieczemy w 180°C (160°C z termoobiegiem) przez około 30 – 35 minut.

Smacznego 😉

Babeczki z oscypkami

Sałatka z jajkiem i serkiem wiejskim

Dzisiaj kolejna propozycja sałatki na grilla. Sałatka z jajkiem i serkiem wiejskim to lekka, kolorowa i warzywna propozycja na letnie spotkania pod chmurką. Dodatkiem do świeżych warzyw jest delikatny i kremowy serek wiejski. 

Sałatka z jajkiem i serkiem wiejskim

Sałatka z jajkiem i serkiem wiejskim

Składniki:

  • 1 główka sałaty masłowej
  • 4-5 rzodkiewek
  • 2 pomidory
  •  2 ogórki gruntowe
  • 3 jajka ugotowane na twardo
  • opakowanie serka wiejskiego
  • świeżo mielony pieprz kolorowy

Dresing:

  • 4 łyżki oleju
  • 1 łyżeczki soku z cytryny
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1 łyżka wody
  • sól

Warzywa dokładnie myjemy. Sałatę osuszamy i rwiemy na małe kawałki. Ogórka obieramy i kroimy razem z rzodkiewką na plasterki. Pomidory kroimy w ósemki. Wszystko wrzucamy do miski.

W miseczce mieszamy składniki na dresing. Polewamy nim warzywa. Na nich układamy łyżką serek wiejski i pokrojone w ćwiartki jajka. Całość posypujemy świeżo mielonym pieprzem kolorowym.

Smacznego 😉

Sałatka z jajkiem i serkiem wiejskim

Lekki sernik z mascarpone i truskawkami

Już są! Na straganach i w sklepach pojawiły się już pierwsze polskie truskawki. Kiedy je zobaczyłam musiałam coś z nimi wykombinować 😉 Lekki sernik z mascarpone i truskawkami to świetna propozycja dla osób, które nie lubią ciężkich i masiastych ciast. 

Przepis znalazłam gdzieś w sieci i trochę przerobiłam. Przede wszystkim zrobiłam go na cienkim biszkopcie, a w oryginale użyte zostały gotowe, małe biszkopty. Ja zdecydowanie wolę kiedy na dnie jest domowy biszkopt. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, żebyście wykonali ten sernik bez pieczenia. Zapewniam, będzie równie pyszny 😉

Lekki sernik z mascarpone i truskawkami

Lekki sernik z mascarpone i truskawkami

Składniki:

  • biszkopt z 3 jaj lub gotowe małe biszkopty
  • 500 ml śmietanki kremówki 36% (dobrze schłodzonej)
  • 500 g serka mascarpone (dobrze schłodzonego)
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 20 g cukru wanilinowego
  • 20 g żelatyny
  • około 500 g truskawek

Dodatkowo:

  • 200 ml śmietany kremówki 36% (dobrze schłodzonej)
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1 galaretka truskawkowa
  • kilka truskawek do dekoracji

Średnica tortownicy to 26 cm.

Jeśli nie używamy gotowych biszkoptów to rozpoczynamy od upieczenia klasycznego biszkoptu z 3 jaj z TEGO przepisu. Gotowy biszkopt pozostawiamy do wystudzenia.

Ciasto pozostawiamy w formie. Jeśli używamy gotowych biszkopcików to układamy je ściśle na wyłożonym papierem do pieczenie dnie tortownicy. 

Galaretkę rozpuszczamy w szklance wody i studzimy. Pączujemy nią biszkopt/biszkopciki. Używamy tylko kilka łyżek (u mnie 5 łyżek), resztę po stężeniu możemy zjeść 😉

Truskawki dokładnie myjemy, pozbywamy się szypułek, dzielimy na ćwiartki i pozostawiamy na durszlaku aby dobrze obciekły.

Żelatynę rozpuszczamy w 1/3 szklanki gorącej wody i pozostawiamy do przestudzenia.

Śmietankę kremówkę ubijamy na sztywno. Pod sam koniec dodając cukier wanilinowy i cukier puder. Do ubitej śmietany dodajemy serek mascarpone, delikatnie i krótko mieszamy. Następnie, cały czas ubijając na niskich obrotach, wlewamy wystudzoną żelatynę. Na końcu dodajemy truskawki i tylko chwilę mieszamy szpatułką, żeby masa się nie zwarzyła. Masę wykładamy na biszkopt, wyrównujemy i ostawiamy w zimne miejsce (np. do lodówki) aż dobrze stężeje.

Gotowy sernik wyciągamy z formy. Ubijamy resztę śmietany z cukrem pudrem na sztywno i pokrywamy nią górę ciasta. Na koniec ozdabiamy owocami.

Smacznego 😉 

Lekki sernik z mascarpone i truskawkami

Lekki sernik z mascarpone i truskawkami

Czerwone pesto z suszonych pomidorów i śliwek

Mam dzisiaj przepis dla fanów pesto i makaronów. Czerwone pesto z suszonych pomidorów i śliwek to świetna kombinacja. Wraz z makaronem tworzą idealne danie na upalne dni 😉 

Czerwone pesto z suszonych pomidorów i śliwek

Czerwone pesto z suszonych pomidorów i śliwek

Składniki:

  • 10 suszonych śliwek (u mnie firmy Helio)
  • 10 suszonych pomidorów w oleju
  • około 15-20 liści bazylii
  • 1 łyżka płatków migdałów (u mnie firmy Helio)
  • 2 łyżki pestek słonecznika (u mnie firmy Helio)
  • 1 łyżka tartego grana padano (lub innego podobnego)
  • 4 łyżki oleju z suszonych pomidorów
  • około 4-5 łyżek oliwy z oliwek
  • ząbek czosnku
  • sól

Pestki słonecznika i płatki migdałowe możemy podprażyć na suchej patelni, dzięki czemu nabiorą więcej aromatu, ale nie jest to niezbędne.

Pomidory odsączamy z zalewy i wrzucamy do blendera. Dodajemy śliwki, przeciśnięty przez praskę czosnek, bazylię, pestki słonecznika, płatki migdałowe i ser. Wszystko lekko solimy. Dodajemy olej z zalewy z pomidorów suszonych i zaczynamy miksować. Całość rozdrabniamy stopniowo dodając oliwę z oliwek, aż uzyskamy pożądaną gęstość i jednolitą pastę.

Gotowe pesto przekładamy do słoiczka, wierzch zalewamy oliwą z oliwek, zakręcamy i przechowujemy w lodówce kilka dni.

Takie pesto najlepiej smakuje z gorącym, ugotowanym al dente makaronem, posypane dużą ilością sera.

Smacznego 😉

Czerwone pesto z suszonych pomidorów i śliwek

Czerwone pesto z suszonych pomidorów i śliwek

Grillowany oscypek w boczku

Dzisiaj już czwartek! A to oznacza, że weekend już się zbliża 😀 W związku z tym mam dla Was kolejny przepis na błyskawiczną przekąskę z grilla. Ostatnio podzieliłam się z Wami wątróbką w boczku, tym razem również przyda się nam boczek 😉 Grillowany oscypek w boczku to świetnia przekąska. Ja mam akurat to szczęście, że mam łatwy dostęp do świeżych i naprawdę wysokiej jakości oscypków. Bo dobry oscypek to podstawa tego przepisu.

Grillowany oscypek w boczku

Grillowany oscypek w boczku

Składniki:

  • duży wędzony oscypek lub około 10 małych
  • około 10 cieniutkich plasterków boczku wędzonego

Oscypka kroimy na grubsze około 1,5-2 cm plastry. Jeśli używamy małych pozostawiamy je w całości. Każdy plasterek/oscypek owijamy plastrami boczku.

Oscypki grillujemy na rozgrzanym ruszcie z obu stron, aż nabiorą charakterystycznych grillowych pasków.

Najlepiej smakuje oczywiście z dodatkiem konfitury z żurawiny lub borówki.

Smacznego 😉

Grillowany oscypek w boczku

Sałatka włoska z chrupiącym salami

Piękne lato mamy tej wiosny 😉 Przy takich temperaturach człowiek nabiera ochotę na lekkie i bardziej warzywne dania (przynajmniej ja tak mam XD ). Stąd też i pomysł na lekką sałatkę włoską z chrupiącym salami. Osobiście uwielbiam sałatki w których coś chrupie, a w tej chrupią aż dwie rzeczy, bo mamy w niej i chipsy z salami i cudowną mieszankę pestek włoskich z firmy Helio. W mixie zajdziemy pestki słonecznika, dyni i cudowne orzeszki pinii. Wprost idealna mieszanka do sałatek!

Sałatka włoska z chrupiącym salami

Sałatka włoska z chrupiącym salami

Składniki:

  • kulka mozzarelli
  • około 100 g salami
  • 100 g makaronu penne
  • około 50 g rukoli
  • 6-8 pomidorków koktajlowych
  • opakowanie mixu sałatkowego Italia Helio
  • 5 łyżek oliwy z oliwek
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • świeżo mielony pieprz
  • sól

Makaron gotujemy al dente w posolonej wodzie, odcedzamy i mieszamy z dwoma łyżkami oliwy. Salami kroimy w cieniutkie plasterki (jeśli nie mamy krojonego) a następnie na pół. Układamy je na rozgrzanej patelce, partiami tak aby każdy plasterek był osobno i smażymy z obu stron na brązowy kolor. Gotowe chipsy układamy na ręczniku papierowym do odsączenia. 

Umytą i osuszoną rukolę wrzucamy do miski. Na niej układamy makaron, przekrojone na pół pomidorki, pokrojoną w kostkę mozzarellę i chipsy z salami. Całość posypujemy podprażonym na suchej patelni mixem sałatkowym Italia, skrapiamy 3 łyżkami oliwy i octem. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Smacznego 😉

Sałatka włoska z chrupiącym salami

Bułeczki z pestkami dyni w liściach chrzanu

Już od dawna kusiło mnie aby upiec pieczywo w liściach chrzanu. W końcu to bardzo stary przepis, a takie na ogół są najlepsze 😉 Motywacją stały się pestki dyni, które otrzymałam od firmy Helio. Co prawda nie upiekłam chleba, bo to właśnie chleb najczęściej piecze się w takich liściach, ale przygotowałam bułeczki z pestkami dyni w liściach chrzanu.

W Polsce korzeń chrzanu jest bardzo popularny, zwłaszcza na Wielkanoc, ale mało kto wie, że jego liście są również jadane. Mają one co prawda gorzkawy, zielny smak, ale do pieczenia nadają się idealnie. Możemy na nich upiec chleb, bułki, czy nawet rybę 😉

Bułeczki z pestkami dyni w liściach chrzanu

Bułeczki z pestkami dyni w liściach chrzanu

Składniki:

  • 400 g mąki pszennej chlebowej (typ 750)
  • 15 g świeżych drożdży
  • 1 łyżka cukru
  • około 250 ml ciepłego mleka
  • 2 łyżki oleju
  • 2 łyżki pestek z dyni (u mnie z firmy Helio)
  • sól
  • liście chrzanu

Drożdże rozpuszczamy w cukrze. Dodajemy 1/4 szklanki mleka i pozostawiamy na około 10 minut, żeby zaczęły pracować.

Do miski wsypujemy mąkę dodajemy sól, olej, pestki dyni i zaczyn. Zaczynamy wyrabiać i stopniowo dodajemy resztę mleka. Ciasto dokładnie wyrabiamy (około 5 min), aż będzie gładkie i elastyczne. Przekładamy je do oprószonej mąką miski, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy do wyrośnięcia. Ciasto powinno podwoić swoją objętość, zajmie to około 60 minut.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na 8- 10 równych części. Z każdej z nich formujemy bułeczkę, którą następnie owijamy w liście chrzanu (ja spięłam liście wykałaczką 😉 ). Układamy je na wyłożonej papierem do pieczenia blasze i odstawiamy na jakieś 20 minut do wyrośnięcia.

Piekarnik nagrzewamy do 200°C (termoobieg). Wyrośnięte bułeczki wkładamy do gorącego piekarnika i pieczemy około 20-25 minut, aż się zarumienią. Studzimy na kratce. 

Z wystudzonych bułeczek ściągamy liście chrzanu.

Smacznego 😉

Bułeczki z pestkami dyni w liściach chrzanuBułeczki z pestkami dyni w liściach chrzanuBułeczki z pestkami dyni w liściach chrzanu

Bułeczki z pestkami dyni w liściach chrzanu Bułeczki z pestkami dyni w liściach chrzanu


Jemy chwasty 2018

Dip majonezowo-miodowy

Dip majonezowo-miodowy to zdecydowanie mój ulubiony dip 😉 Uwielbiam go jako dodatek do ryżu, shoarmy, czy grilla. Za sprawą miodu jest lekko słodki co świetnie się komponuje się z większością mięs. Na zdjęciu podany w towarzystwie indyjskich chlebków naan.

Dip majonezowo-miodowy

Dip majonezowo-miodowy

Składniki:

  • 4 łyżki majonezu
  • 1 łyżka śmietany 18% lub jogurtu naturalnego
  • 1,5 łyżeczki miodu
  • 1 łyżeczka płatków chilli
  • sól

Wszystkie składniki dokładnie mieszamy, aż miód się rozpuści. Doprawiamy do smaku szczyptą soli. 

Podajemy jako dodatek do smażonych i grillowanych mięs, ryżu, czy drożdżowych chlebków pita lub naan. Będzie również świetnym dodatkiem do domowych hamburgerów, czy frytek.

Smacznego 😉

Dip majonezowo-miodowy

Dip majonezowo-miodowy