Placek kokosowy

Przepis na ten placek znalazłam w jednym z czasopism kulinarnych. Początkowo nie zwróciłam na niego uwagi, bo osobiście nie jestem fanką kokosu. Jednak po przeczytaniu przepisu zaintrygowała mnie masa na bazie mleczka kokosowego. Po przygotowaniu okazało się, że to ciasto jest strzałem w dziesiątkę.

Największym fanem tego ciasta stał się mój tata, który tak na marginesie też za kokosem nie przepadał 😉 Teraz jest to jedno z jego ulubionych ciast. Po ciężkim tygodniu pracy, (zwłaszcza jeśli coś mu nie wychodzi) kawałek tego ciasta do niedzielnej, porannej kawy wywołuje uśmiech na jego twarzy. Moim zdaniem to najlepsza rekomendacja dla tego wypieku 🙂

Więc jeśli macie doła, zwłaszcza, że za oknem pogoda płata nam ostatnio figle, to ciasto będzie ideale na poprawę humoru. U mnie sprawdza się w 100% 😀

IMG_20160326_101546

Placek kokosowy

Składniki:

Ciasto:

  • 5 jajek
  • 5 łyżek cukru
  • opakowanie cukru wanilinowego Delecta 15g
  • 3 łyżki mąki
  • budyń waniliowy Delecta – bez cukru
  • łyżeczka proszku do pieczenia  Delecta
  • 2 łyżki oleju
  • 2 łyżki wiórków kokosowych

Masa:

  • 1 puszka mleczka kokosowego (400 ml)
  • 2 łyżki żelatyny rozpuszczonej w 40 ml gorącej wody
  • 200 g białej czekolady
  • 800 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
  • łyżka cukru pudru

Dodatkowo:

  • wiórki kokosowe/migdały w płatkach/wiórki białej czekolady

Wymiary formy 33 cm x 24 cm.

Rozdzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Do ubitych białek dodajemy ŁYŻKA PO ŁYŻCE (to bardzo WAŻNE) cukier i cukier wanilinowy, cały czas ubijając. Do jednolitej piany z cukrem dodajemy po jednym żółtku, za każdym razem dobrze ubijając. Na samym końcu do dobrze wymieszanego ciasta przesiewamy przez sitko mąkę, proszek do pieczenia, budyń, olej, kokos i dokładnie mieszamy mikserem na najniższych obrotach nie za długo, tylko do momentu połączenia składników. Ciasto wylewamy do formy i pieczemy w 170° z termoobiegiem do tzw. suchego patyczka. Ciasto powinno być gotowe po około 20 – 25 minutach, ale wszystko zależy od mocy piekarnika. Po upieczeniu zostawiamy go do wystudzenia.

Mleczko kokosowe zagotowujemy, zdejmujemy z ognia, dodajemy połamaną czekoladę i mieszamy, aż czekolada się rozpuści. Żelatynę rozpuszczamy w wodzie, dodajemy do mleczka i dobrze mieszamy. Całość zostawiamy do wystudzenia. Śmietankę ubijamy z cukrem pudrem dopiero wtedy, kiedy nasze mleczko będzie już wystudzone. Ubitą śmietanę delikatnie łączymy z mleczkiem.

Ciasto przekrajamy na pół. Na ciasto kładziemy 2/3 masy i przykrywamy ją drugą częścią ciasta. Na górę kładziemy resztę masy i ozdabiamy według własnego gustu wiórkami kokosowymi, migdałami lub białą czekoladą. Placek przechowujemy w chłodnym miejscu. Kroimy dopiero jak masa dobrze stężeje (po około 2 – 2,5 godzinach).

Smacznego 🙂

P.S.

Pamiętajcie, że krem, który będziecie kłaść na ciasto nie może być zbyt lejący. Najlepiej odstawić go na chwilę w zimne miejsce, od czasu do czasu go przemieszać i poczekać aż żelatyna zacznie działać. Wtedy krem będzie gęstszy i lepiej będzie się nam go kładło na ciasta.

IMG_20160326_101541

Przepis bierze udział w konkursie Delecta – „Piecz… ot tak… prosto z serca”

Piecz... ot tak... prosto z serca!

Życzenia Wielkanocne 2016

IMG_20160326_161749

Gdy nadejdzie Wielkanocny poranek
Niech spełnią się życzenia tęczowych pisanek…
Mazurków kajmakowych, bazi srebrzystych, 
Bogatego zająca i kurczaczków puszystych.
Świątecznego nastroju, biesiady obfitej, 
Lukrowego baranka, a w dyngusa – głowy wodą zmytej!

Życzy Pati 🙂

A oto zdjęcie co znalazło się u mnie w koszyczku. Obowiązkowo pisanki, chleb, wędlina, babka, sól i słoiczek chrzanu. Dodatkowo udało mi się dostać w sklepie uroczego baranka z masła.

A co Wy macie w swoich koszyczkach? Piszcie w komentarzach;)

IMG_20160326_161732

A no tak zapomniałam dodać, że w koszyczku znalazłam też zająca wielkanocnego. Tylko uszy miał trochę za krótkie, a ogon ciut za długi XD

IMG_20160326_074956

Chrzan

Wiadomym jest, że Wigilia nie może istnieć bez uszek, a Wielkanoc nie będzie Wielkanocą bez….

jajek…

a do jajek najlepiej pasuje co?….

Oczywiście CHRZAN!!!

Chrzan jest dodatkiem bez którego nie wyobrażam siebie świąt Wielkanocnych. I to nie taki kupiony w sklepie, tylko zrobiony własnoręcznie;) Bardzo ostry, doprawiony śmietaną, podany z jajkami lub pyszną wędlinką. Uwielbiam go!

Chrzan

Chrzan

Składniki:

(około 3-4 słoiczki)

  • ok.500 g chrzanu (u mnie były to 4 duże korzenie)
  • 6 jajek
  • około 1 l wrzątku
  • sól

Do podania:

  • śmietana 18%

Jajka gotujemy na twardo i zostawiamy do wystudzenia.

Chrzan czyścimy i obieramy. Następnie ścieramy/rozdrabniamy go bardzo drobno, najlepiej w jakimś robocie kuchennym (im drobniej tym lepiej, ja użyłam robota kuchennego z tarką jak na placki ziemniaczane). Uważajcie bo po starciu ma bardzo intensywny zapach, więc lepiej się nad nim nie pochylać 😉 Starte korzenie odrazu przekładamy na durszlak i musimy go przelać – sparzyć wrzątkiem (około 1 litr wody*). Dzięki temu nie ściemnieje i zachowa ostrość. Ugotowane wcześniej i obrane jajka również wrzucamy do rozdrabniacza lub robota kuchennego. Łączymy chrzan i jajka doprawiając odrobiną soli. Wkładamy do słoików, zakręcamy i odstawiamy do lodówki.

Przed podaniem mieszamy ze śmietaną. Tutaj ilość zależy od osobistych gustów ja dodaję około 2 łyżeczek śmietany na mały słoiczek (słoiczki mają około 200 g). Podajemy jako dodatek do jajek lub wędliny.

Tak przygotowany chrzan możemy przechowywać w lodówce przez około miesiąc, dzięki temu że śmietanę dodajemy dopiero przed podaniem. Jest on również doskonały do sosów lub do zupy.

* Jeśli ktoś z Was nie lubi bardzo ostrego chrzanu musi użyć więcej wrzątku. Im bardziej go sparzycie tym on będzie słabszy.

Chrzan

Zapiekanki „krakowskie”

Dzisiaj przepis fast-food. Chyba każdy go zna i wielu go uwielbia. Mało kto wie, że pochodzi on z Polski, a dokładnie z Krakowa;) Oczywiście mowa o …. ZAPIEKANKACH. Pyszne, długie bułki z dodatkiem pieczarek i ser, a wszystko to polane ketchupem. No kto z nas ich nie próbował. Ja osobiście je uwielbiam, są tanie, sycące i szybkie w przygotowaniu, idealnie nadają się na szybki obiad lub kolację.

Zamiast kupować je w barach lub mrożone spróbujcie przygotować je sami. Są niepowtarzalnie lepsze:)

IMG_20160301_204248

Zapiekanki „krakowskie”

Składniki:

(4 sztuki)

  • duża bagietka
  • ok 500 g pieczarek
  • 1 łyżka masła
  • 300 g sera żółtego (może być gouda lub cheddar)
  • sól
  • pieprz
  • ketchup

Pieczarki oczyszczamy i kroimy na plasterki. W rondelku topimy łyżkę masła i wrzucamy na nie grzyby. Smażymy od czasu do czasu mieszając przez około 10 minut, aż nasze pieczarki będą rumiane. Zdejmujemy z ognia i doprawiamy solą i pieprzem.

Bagietkę dzielimy na pół i przecinamy obie połówki wzdłuż. Możemy posmarować nasze pieczywo masłem (albo jeszcze lepiej masłem czosnkowym) ale nie jest to konieczne. Na bagietkach układamy pieczarki i posypujemy startym na dużych oczkach serem.

Pieczemy przez około 20 minut w piekarniku nagrzanym do 200° C. Nasz ser się stopi a pieczywo przyrumieni.

Przed podaniem obowiązkowo polewamy ketchupem.

Smacznego 🙂

Ciasteczka z cukrem

Dzisiaj proponuję Wam ciasteczka z cukrem. Przypominają ciasto półfrancuskie. Są bardzo kruche i przepyszne. Idealne do kawy lub na spotkanie ze znajomymi. Przepis pochodzi z zeszytu mojej mamy. Gwarantuję, że nie pożałujecie jeśli je zrobicie. Nie znam osoby, której by nie zasmakowały 😉

Ciasteczka z cukrem

Ciasteczka z cukrem

Składniki:

  • 80 dag mąki
  • 75 dag margaryny lub masła
  • 4 żółtka
  • 1 szklanka kwaśniej śmietany

Dodatkowo:

  • 4 białka
  • cukier

Z podanych składników: mąki, margaryny/masła, 4 żółtek i śmietany zagniatamy ciasto i odkładamy je na minimum 4 godziny w zimne miejsce, np. do lodówki. Pozostałe białka odrobine rozkłócamy, aby były mniej zwarte i również odstawiamy do lodówki ponieważ będą nam jeszcze potrzebne. Po 4 godzinach wyciągamy je i dzielimy na dwie połowy (żeby lepiej nam się z nim pracowało). Wałkujemy ciasto na ok. 0,3-0,5 cm podsypując go w razie potrzeby odrobiną mąki. Foremką wycinamy ciastka. Każde z nich, pojedynczo moczymy z jednej strony najpierw w białkach, a później w cukrze.

Układamy je na papierze do pieczenia. Wkładamy do piekarnika dobrze nagrzanego do 180°C (160°C z termoobiegiem) i pieczemy do uzyskania złotego koloru ok. 20-25 min w zależności od grubości ciasta.

Smacznego 😉

Ciasteczka z cukrem

Ciasteczka z cukrem

Zupa z zielonego groszku

Dzisiejsza propozycja to zupa z zielonego groszku. Jednakże nie w formie popularnego ostatnio kremu. Tak przygotowana zupa jest idealna zarówno w lecie, jak i w zimie. Jest bardzo smaczna i zdrowa. To zdecydowanie jeden z wielu smaków mojego dzieciństwa:)

Zupa groszkowa2

Zupa z zielonego groszku

Składniki:

  • 450 g mrożonego groszku
  • marchewka
  • pietruszka
  • kawałek selera
  • 2 liski laurowe
  • 5-6 ziarenek ziela angielskiego
  • 5-6 ziarenek pieprzu czarnego
  • kostka rosołowa
  • drobny makaron
  • sól

Wszystkie warzywa obieramy, a marchewkę i pietruszkę kroimy na talarki. Warzywa zalewamy ok.2 litrami wody, dodajemy opłukany groszek, liście laurowe, ziele angielskie, pieprz i kostkę rosołową. Gotujemy zupę na średnim ogniu przez około 30 minut. Makaron gotujemy według instrukcji na opakowaniu. Zupę podajemy z makaronem i śmietaną.

Smacznego:)

Zupa groszkowa

Sos tatarski

Dzisiaj mam dla Was klasyczny pomysł na Wielkanoc.

Sos tatarski od lat króluje na moim świątecznym stole. Główną bazę sosu stanowią marynowane warzywa i majonez. W zależności od kraju można spotkać przepisy w których używa się samego żółtka, ale moim zdaniem dużo lepszy jest z całym jajkiem, no i co najważniejsze nic nam się nie marnuje. Bardzo często podstawowe składniki urozmaica się również kaparami,  ziołami lub szczypiorkiem. Więc jeśli macie na nie ochotę śmiało możecie dodać je do tego sosu.

Jest świetny jako dodatek do wędliny, jajek ale również do kanapek:)

Sostatarski2

Sos tatarski

Składniki:

  • 3 jajka
  • 2 duże ogórki kiszone
  • pół małego słoiczka pieczarek marynowanych (słoiczek 280 ml)
  • 8 pieczarek
  • 4 łyżki majonezu
  • 2 łyżki śmietany
  • sól
  • pieprz

Pieczarki obieramy i gotujemy w osolonej wodzie przez 20 min. Po tym czasie odcedzamy i pozostawiamy do wystygnięcia. W międzyczasie gotujemy jajka na twardo, po czym obieramy ze skorupek. Wystudzone jajka, grzyby i ogórki drobno siekamy (możemy je również zmielić przy pomocy maszynki do mięsa, wtedy nasz sos będzie miał lepszą konsystencję). Całość doprawiamy majonezem, śmietaną i pieprzem. Ważne, żeby przed dodaniem soli spróbować naszego sosu, ponieważ większość produktów jest dość słona. Podajemy schłodzony, jako dodatek do wędliny, czy jajek lub jako samodzielną sałatkę.

Smacznego:)

Makaron na ostro

Zapewne niejedno z Was ma taki sam problem jak ja. Po urodzinowych, imieninowych czy innych rodzinnych spotkaniach, w naszych lodówkach pozostaje dużo jedzenia ;/ Bardzo nie lubię jak ono się marnuje. W moim domu najwięcej pozostaje wędliny, a jak wiadomo ona nie może pozostać w lodówce zbyt długo. Można ją oczywiście zamrozić i wykorzystać kiedyś do bigosu czy fasolki po bretońsku, ale można też przygotować przy jej użyciu szybki i smaczny obiad. Dzisiejszy pomysł na niedrogi i ekspresowo wykonany posiłek to makaron na ostro.

makaron

Makaron na ostro

Składniki:

  • opakowanie makaronu (u mnie penne, ale mogą być również świderki, lub inny podobny makaron)
  • 200 g przecieru pomidorowego
  • 100 ml wody
  • ok. 100 – 150 g różnego rodzaju wędlin (najlepiej jak wśród nich znajdzie się kawałek kiełbasy)
  • łyżeczka papryki ostrej
  • łyżeczka papryki słodkiej
  • łyżeczka czosnku granulowanego
  • odrobina chilli (w zależności od upodobań)
  • kilka listków bazylii
  • łyżka tłuszczu do smażenia
  • ulubiony ser żółty do posypania makaronu

Wędlinę kroimy w kostkę lub w paski, jak nam wygodniej. Na patelni rozgrzewamy łyżkę tłuszczu i wrzucamy pokrojoną wędlinę. Podsmażamy ją, aby zrobiła się chrupiąca i rumiana. Do tak podsmażonej wędliny dodajemy przecier pomidorowy, wodę, wszystkie przyprawy i posiekaną bazylię. Podgrzewamy mieszając przez około 10 min. W międzyczasie gotujemy makaron, aby był al dente. Ugotowany i odcedzony makaron łączymy z sosem pomidorowym. Podajemy posypane ulubionym tartym serem.

Smacznego:)

IMG_20160209_132143

Jajka w majonezie

Sałatka niesłychanie prosta i szybka do wykonania, a co najważniejsze bardzo tania. Wystarczą cztery składniki i gotowe:) Jajka w majonezie królują na moim stole, kiedy w ostatniej chwili dowiaduję się że ktoś mnie odwiedzi. Stanowi także świetną propozycję na piątkową kolację.

jaja2

Jajka w majonezie

Składniki:

  • 6 – 8 jajek
  • puszka groszku konserwowego
  • 6 – 8 średniej wielkości ogórków kiszonych
  • 15 dag sera żółtego
  • 3 łyżki majonezu
  • 3 łyżki śmietany/jogurtu naturalnego
  • słodka papryka
  • sól
  • pieprz

 

Jajka gotujemy na twardo i odstawiamy do wystygnięcia.

Ogórki kiszone kroimy w drobną kostkę, można je obrać ze skórki ale nie jest to konieczne. Dodajemy do nich odsączony groszek. Do tych składników dodajemy majonez i śmietanę/jogurt, doprawiamy solą, pieprzem i dokładnie mieszamy. Ser żółty ścieramy na tarce o dużych oczkach, układamy go na warstwie z ogórków i groszku. Jajka obieramy ze skórki i kroimy na połówki, które układamy na warstwie z sera. Posypujemy je odrobiną słodkiej papryki, pieprzem i solą.

Smacznego 🙂

jaja

jaja3

Karpatka

Tradycyjnie składa się z 2 parzonych ciast (takiego jak na ptysie) przełożonych pysznym budyniowym kremem. Swoją nazwę prawdopodobnie zawdzięcza swojej niepowtarzalnej „urodzie”. Jej ciasto ma pofałdowaną i nieregularną strukturę po upieczeniu, co kojarzy się z górami:)

IMG_20151101_083752

KARPATKA

Składniki:

Ciasto:

  • 1 szklanka wody
  • 125 g margaryny
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 5 jajek

Margarynę i wodę umieszczamy w garnku, zagotowujemy mieszając przez 3 minuty. Dodajemy szklankę mąki, mieszamy (energicznie tak, aby ciasto się nie przypaliło), ciągle gotujemy przez około 1 minutę. Masa ma być gęsta, szklista, bezgrudkowa i odchodząca od brzegów garnka. Następnie wyłączamy ogień i pozostawiamy do ostudzenia. Do dobrze wystudzonej masy dodajemy jajka (pojedynczo!) i dobrze mieszamy po każdym dodaniu za pomocą miksera.

Ciasto rozkładamy na dwie prostokątne blachy (u mnie 32 x 23 cm) wyłożone papierem do pieczenia. Rozprowadzamy je równo na blachach. Pieczemy w temperaturze 180°C przez około 30-35 minut, aż nasze ciasto będzie złote. Pamiętajcie, że jeśli pieczemy dwa ciasta razem to musimy użyć opcji z termoobiegiem. Pozostawiamy do ostudzenia i dopiero wtedy odklejamy od ciast papier do pieczenia.

!UWAGA! Nie otwieramy piekarnika podczas pieczenia.

Masa:

  • 250 g margaryny
  • 100 g masła
  • 2 opakowania budyniu waniliowego
  • 6 łyżek cukru
  • 650 ml mleka (2 i 1/2 szklanki)
  • opakowanie cukru wanilinowego

Dodatkowo:

  • cukier puder

Budyń przygotowujemy zgodnie z przepisem, ale używamy tylko 625 ml (2 i 1/2 szklanki) mleka, dodajemy 6 łyżek cukru (jeśli nasz budyń nie zawiera cukru musimy dodać 8-9 łyżek) oraz opakowanie cukru wanilinowego. Pozostawiamy do wystudzenia. Gdy nasz budyń jest zimny, ubijamy masło i margarynę na puszystą, białą masę i stopniowo dodajemy budyń, cały czas mieszając.

Na spód naszej karpatki wybieramy ciasto, które jest mniej „wybrzuszone”. Rozprowadzamy na nim masę i przykrywamy drugim ciastem. Górę posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego:)

IMG_20151101_083703