Spaghetti z suszonymi pomidorami, szynką parmeńską i oliwkami

Potrzebujecie pomysłu na szybki obiad? Spaghetti z suszonymi pomidorami, szynką parmeńską i oliwkami będzie rozwiązaniem idealnym!

To danie przygotujecie w ekspresowym tempie. Zajmuje to 20 minut i to tylko dlatego że musimy ugotować makaron. Sam sos przygotujecie w jakieś 5-6 minut. Spaghetti z suszonymi pomidorami, szynką parmeńską i oliwkami to bardzo sycące danie. Spróbujcie koniecznie. Ja uwielbiam tą propozycję 😉

makaronnnnn

Spaghetti z suszonymi pomidorami, szynką parmeńską i oliwkami

2 duże porcje

Składniki:

  • połowa opakowania makaronu spaghetti (około 250g)
  • 6 pomidorów suszonych w zalewie ziołowej
  • 4 plasterki szynki parmeńskiej (lub innej dojrzewającej)
  • 15 oliwek czarnych
  • ząbek czosnku
  • 200 g śmietany 30%
  • szklanka tartego sera pecorino (może być też inny)
  • łyżeczka oregano
  • pieprz
  • sól

Makaron gotujemy w osolonej wodzie, tak aby był al dente.

Na rozgrzaną patelnię wlewamy 3 łyżki oleju ze słoika z pomidorami i wrzucamy posiekany czosnek oraz pokrojoną w paski szynkę. Smażymy mieszając, około minutę i dodajemy pokrojone w paseczki suszone pomidory. Na koniec dorzucamy pokrojone w plasterki oliwki. Zmniejszamy ogień i dolewamy śmietankę. Podgrzewamy około 3-4 minut cały czas mieszając. Dodajemy ser (około 3/4 szklanki, resztę zostawiamy do dekoracji) i doprawiamy oregano, solą i pieprzem. Zdejmujemy z ognia i dodajemy makaron.

Spaghetti podajemy posypane serem.

Smacznego 🙂

makaronnnnnnnnn

Szparagi z jajkiem w koszulce w sosie holenderskim

Kolejny przepis z użyciem zielonych szparagów. Tym razem również w dość klasycznym wykonaniu, mianowicie z dodatkiem kremowego sosu holenderskiego i jajka. Połączenie płynnego żółtka, szparagów i sosu to coś niesamowitego. Koniecznie musicie spróbować. Jest to ciekawa propozycja przystawki.

Klasyczny sos holenderski przygotowuje się z żółtek, masła, soku z cytryny i białego pieprzu. Żółtka ubija się w tzw. kąpieli wodnej. Ja ułatwiłam sobie zadanie i zamiast ubijać żółtka na parze, ubiłam je na puszysto i dodałam do nich gorące roztopione masło. Dzięki temu Wasz sos raczej nie powinien się zwarzyć 🙂

szparagi z sosem holenderskim

Szparagi z jajkiem w koszulce w sosie holenderskim

2 porcje

Składniki:

  • 10 szparagów zielonych
  • 2 jajka
  • 2 żółtka
  • 50 g masła
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • sól
  • pieprz
  • 2 kromki ciemnego pieczywa

Szparagi myjemy, odłamujemy zdrewniałe końce i obieramy końcówki. Gotujemy w miarę możliwości główkami do góry w osolonej wodzie przez około 5-6 minut.

Przygotowanie sosu rozpoczynamy od roztopienia masła i zebrania piany, która powstanie na powierzchni. Pamiętajcie, że masło musi być GORĄCE, kiedy będziecie je dodawali do żółtek. Żółtka, które powinny być koniecznie w temperaturze pokojowej, ubijamy na puszystą pianę wraz z sokiem z cytryny, solą i pierzem. Później cały czas ubijając stopniowo, cienkim strumieniem dodajemy gorące masło. W rezultacie otrzymany sos powinien być puszysty i gęsty.

Pieczywo wkładamy do piekarnika lub grillujemy do uzyskania lekko chrupiących grzanek.

Jajka w koszulkach przygotowujemy według mojego wcześniejszego przepisu (możesz go znaleźć klikając tu).

Na talerzach układamy grzanki, na nich szparagi, jajko w koszulce, wszystko polewamy porcją sosu holenderskiego i wykańczamy szczyptą świeżo mielonego pieprzu.

Smacznego 🙂

szparagi z sosem holenderskim 2

Jajko pocher, czyli jajko w koszulce

Od zawsze bardzo chętnie i często przyrządzam jajka w różnych postaciach – na miękko, na twardo, albo sadzone. Dość sceptycznie podchodziłam do jajek w koszulach. Dlaczego? A no dlatego, że po pierwsze bałam się, że nie wyjdą, a ich przygotowanie wydawało mi się skomplikowane:/ A po drugie, jak je już przygotowałam to smak octu zdecydowanie mi nie przypadł do gustu. Jednak oglądając jakiś program kulinarny dowiedziałam się, że do przygotowania idealnych jajek w koszulkach, wcale nie potrzeba octu! Cała filozofia polega na tym, że jajka muszą być świeże. Kiedy jajko jest świeże to białko ściśle otula żółtko. Dzięki temu po ugotowaniu mają one ładny okrągły kształt. Poniżej dokładna instrukcja jak przygotować jajko pocher, czyli jajko w koszulce.

Jajko w koszulce

Jajko pocher, czyli jajko w koszulce

Składniki:

1 porcja

  • 1 jajko (bardzo świeże)
  • 1 l wody
  • sól

Wodę solimy i zagotowujemy w wysokim garnku. Kiedy woda wrze zmniejszamy płonień, żeby woda tylko delikatnie bulgotała. Jajko wbijamy do małej miseczki, albo do szklanki. Łyżką mieszamy wodę tak aby powstał wir na środku garnka i wlewamy do niego jajko. Gotujemy około 3 minuty i wyciągamy za pomocą łyżki cedzakowej.

Stanowią fajny i ciekawy pomysł na śniadanie, zwłaszcza w połączeniu z grzanką i przysmażonym boczkiem. Idealnie nadają się również do sałatek i stanowią przy okazji niebanalną ozdobę.

Smacznego 🙂

jajkawkoszulce

Tzatziki

Grecka klasyka, czyli tzatziki. Jest to sos (dip) na bazie jogurtu i ogórka, który robi międzynarodową karierę.

Moja rodzina wprost za nim przepada. Generalnie żadne grillowanie nie może się obyć bez niego. Jeśli jeszcze nie próbowaliście to czas najwyższy 😉

Tzatziki

Tzatziki

Składniki:

  • 1 opakowanie jogurtu greckiego 400 ml (opcjonalnie bałkańskiego)
  • 4 średnie ogórki gruntowe
  • 2 ząbki czosnku
  • 3-4 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 łyżeczki soku z cytryny (można pominąć)
  • pęczek koperku*
  • sól

Ogórki obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Solimy i odstawiamy na 5-6 minut, aby puściły soki. Następnie dobrze je odciskamy, a powstały sok wylewamy. Do miąższu z ogórka dodajemy jogurt grecki, drobno posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek, oliwę z oliwek i sok z cytryny (jeśli go używamy). Na końcu dodajemy drobno posiekany koperek i wszystko dokładnie mieszamy. W razie potrzeby doprawiamy jeszcze solą. Odstawiamy do lodówki na minimum 30 minut aby smaki się przegryzły, a sos schłodził.

Podajemy jako do datek do grillowanego, pieczonego lub smażonego mięs. Świetnie komponuje się jako dodatek do warzyw, zarówno tych grillowanych jak i tych świeżych.

Smacznego 🙂

*w wielu przepisach koperek zastępowany jest drobno posiekaną miętą

Tzatziki 2

Piersi z kaczki w pomarańczach z grilla

Były już grillowane warzywa i kurczak, a do tego różnego rodzaju dipy. Dzisiaj czas na coś bardziej wyszukanego i wbrew pozorom bardzo prostego w przygotowaniu – mowa o piersiach z kaczki. Moja propozycja to piersi kacze marynowane w soku z pomarańczy. Tak zgadza się to klasyka … ale jaka pysznaaa 😉

Kaczka

Piersi z kaczki w pomarańczach z grilla

Składniki:

4 porcje

  • 3 piersi z kaczki
  • 1 duża pomarańcza
  • gałązka rozmarynu
  • 4 listki szałwii
  • sól
  • pieprz

Piersi z kaczki myjemy i kroimy na paski o grubości 2-3 cm. Wkładamy do miski, doprawiamy solą i pieprzem. Ścieramy skórkę z połowy pomarańczy i dodajemy sok z całej pomarańczy. Wszystko dokładnie mieszamy i dodajemy zioła. Miskę przykrywamy szczelnie folią spożywczą i odstawiamy do lodówki na minimum 5 godzin.

Po tym czasie wyciągamy kaczkę z marynaty i układamy na gorącym grillu. Układamy skórką do dołu, aby nadmiar tłuszczu się wytopił a skórka była chrupiąca. Obracamy ją co jakiś czas, aby grillowała się równomiernie. Jeśli tak jak ja lubicie kaczkę różową w środku to będzie ona gotowa po 15-20 minutach (w zależności od rodzaju i mocy grilla), a jeśli wolicie dobrze wysmażoną to poczekajcie jeszcze 5 minut.

Kacze mięso świetnie komponuje się ze słodkimi dodatkami, dlatego ja do  grillowanych piersi podałam konfiturę z borówki.

Smacznego 🙂

Kaczka z grilla

kaczkaaa

04

Wszystkie składniki dostępne na  www.alma24.pl

Przepis bierze udział w konkursie „Grill Piknik Menu”.

GRILL PIKNIK Menu

Zupa kalafiorowa z kładzionymi kluseczkami

Zdecydowanie muszę przyznać, że wychowałam się na zupach. Praktycznie codziennie moja mama gotowała zupę na pierwsze danie. Ja również często je gotuję. Po pierwsze są tanie, po drugie generalnie zawierają dużo warzyw, po trzecie są bardzo pożywne i sycące. No i najważniejsze po czwarte możne je ugotować rano lub wieczorem poprzedniego dania, podgrzać i mieć idealny obiad w 10 minut po ciężkim dniu.

Dzisiaj pomysł na zupę kalafiorową. Jednak tym razem nie będzie to krem z kalafiora, a tradycyjna polska zupa, którą przygotować można w ekspresowym tempie 🙂

Zupa kalafiorowa

Zupa kalafiorowa z kładzionymi kluseczkami

Składniki:

  • 1 kalafior
  • marchewka
  • pietruszka
  • kawałek selera
  • 2 średnie ziemniaki
  • łyżka masła
  • 2 l bulionu
  • 3 ziarenka ziela angielskiego
  • 2 liście laurowe
  • 2-3 łyżki śmietany
  • sól

Kładzione kluseczki:

  • 2 jajka
  • 6 łyżek mąki
  • sól

 

Marchewkę, pietruszką, seler i ziemniaki cienko obieramy. Wszystko dokładnie myjemy. Marchewkę kroimy na plasterki, a pietruszkę i seler zostawiamy w całości. Ziemniaki kroimy w małą kostkę. Do garnka wrzucamy łyżkę masła i nasze warzywa. Chwilę je podsmażamy i zalewamy ok. 2 litrami wody. Dorzucamy liście laurowe, ziela angielskie i kostkę rosołową (jeśli ją dodajemy). Kalafiora dzielimy na małe różyczki i dorzucamy do gotującej się zupy. Gotujemy, aż warzywa będą miękkie (około 20-30 minut).

Do dużego kubka wbijamy jajka, solimy je i dodajemy mąkę. Mieszamy energicznie łyżką, aż ciasto będzie gładkie i pozbawione grudek. Jeśli chodzi o konsystencję to musi ono być dość zwarte i ciągnące. Jeśli wydaje się Wam, że jest zbyt gęste i nie możecie pozbyć się wszystkich grudek, dodajcie łyżkę lub dwie wody gazowanej.

Zmniejszamy ogień pod zupą, tak aby zupa tylko delikatnie „pyrkała”. Następnie zanurzamy łyżkę w zupie i nabieramy na brzeg mokrej łyżki odrobinę ciasta (wielkość zależy od naszych upodobań, ale pamiętajcie że ono jeszcze urośnie) i strząsamy do zupy. Znowu moczymy łyżkę i nabieramy ciasto i strącamy kluseczkę… i tak dalej… i tak dalej aż zużyjemy całe ciasto. Łyżkę moczymy, aby nasze kluseczki nie przywierały do niej. Przykrywamy zupę i gotujemy 2-3 minuty, tylko uwaga lubią wykipić. Zupę zabielamy śmietaną i podajemy.

Smacznego 🙂

Kurczak tandoori

Nadal pozostaję w klimacie kuchni indyjskiej. Tym razem postanowiłam trochę poeksperymentować z tak dobrze znanym nam kurczakiem. Jako, że w pierwszy weekend majowy tradycyjnie na moim grillu znalazły się skrzydełka, to tym razem postanowiłam postawić na podudzia. Ale żeby nie było zbyt nudno i monotonnie przygotowałam je na sposób indyjski. Dzięki odpowiednio długiemu procesowi grillowania, kurczak jest niepowtarzalnie soczysty i po prostu przepyszny! Jednak jeśli nie macie możliwości, aby przygotować go na grillu, śmiało wrzućcie go do piekarnika i tak będzie bardzo smaczny 😉

Podobnie jak opisywane przeze mnie w poprzednim wpisie chlebki naan, także i ten kurczak w Indiach tradycyjnie wypiekany jest w piecach tandoor, stąd też i jego nazwa – kurczak tandoori.

tandoori2

Kurczak tandoori

4 porcje

Składniki:

  • 8 podudzi z kurczaka
  • 2 łyżeczki przyprawy garam masala
  • 2 łyżeczki ostrej papryki
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka drobno startego imbiru
  • 3-4 drobno starte/posiekane ząbki czosnku
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • sok z 1/2 cytryny
  • opakowanie jogurtu naturalnego (u mnie 370g)
  • sól
  • opcjonalnie szczypta czerwonego barwnika

W każdym podudziu robimy cztery głębokie (aż do kości) nacięcia, po dwa z każdej strony. Wkładamy je do miski i dobrze solimy. Następie dodajemy papryki ostrą i słodką  oraz garam masalę, wszystko polewamy olejem i dokładnie mieszamy. Później dodajemy drobno starty imbir i czosnek, miód, sok z cytryny, koncentrat pomidorowy i jogurt. Wszystko dokładnie mieszamy (jeśli dodajemy barwnik to właśnie teraz). Przykrywamy szczelnie miskę folią spożywczą i odkładamy na całą noc, aby wszystko się zamarynowało.

Podudzia wyciągamy z marynaty, ale nie oczyszczamy go z niej (marynatę, która została w misce możemy wyrzucić, bo nie będzie już nam potrzebna w tym przepisie), układamy na rozgrzanym grillu. Grillujemy około 60 minut pod przykryciem od czasu do czasu obracając. Jeśli pieczemy w piekarniku to nagrzewamy go do 200°C i pieczemy również przez około 60 minut od czasu do czasu obracając. Kurczak jest gotowy kiedy mięso łatwo odchodzi od kości.

Proponuję podawać z chlebkami naan i gęstym jogurtem. Idealnym dodatkiem będzie także raita miętowa.

Smacznego 😉

tandoori

04

Wszystkie składniki dostępne na  www.alma24.pl

Przepis bierze udział w konkursie „Grill Piknik Menu”.

GRILL PIKNIK Menu

 

Chlebki Naan

Chlebek naan są nieodłącznym dodatkiem w kuchni indyjskiej. Tradycyjnie wypiekane są w glinianych piecach tandoor. Trudno sobie bez nich wyobrazić np. indyjskie curry. Idealnie pasują również do różnego rodzaju dipów. Jeśli chodzi o mnie , to ja po porostu uwielbiam chlebki naan. Nie są trudne w przygotowaniu, a stanowią smaczny zamiennik ryżu, czy nawet ziemniaków.

naaaaany

Chlebki Naan

10 sztuk

Składniki:

  • 3 szklanki mąki + trochę do podsypania
  • 2 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżki oleju
  • 1 szklanka ciepłego mleka
  • 10 g świeżych drożdży
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego

Dodatkowo:

  • ok. 3 łyżki roztopionego masła

Drożdże łączymy z cukrem i mieszamy, aż się rozpuszczą. Dodajemy do nich 3 łyżki mleka i odstawiamy na około 10 min, aż zaczną się pienić. Do miski dodajemy mąkę, sól, olej, jogurt, mleko i wyrośnięte drożdże. Wszystko mieszamy i zagniatamy ciasto. Wyrabiamy przez 10 minut do powstania sprężystego ciasta. Przykrywamy nasze ciasto ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 1 godzinę, do momentu podwojenia przez niego swojej objętości.

Kiedy nasze ciasto wyrośnie, nagrzewamy piekarnik do maksymalnej temperatury (u mnie 250°C). Najlepiej do pieczenia tych chlebków użyć kamienia do pizzy, ale jeśli go nie macie nie martwcie się i po prostu nagrzejcie Waszą blachę.

Gdy ciasto urośnie wyrabiamy je jeszcze przez 2 minuty i dzielimy na 10 równych części formując z każdej z nich kulkę. Następnie każdą z nich wałkujemy (w razie potrzeby podsypujemy niewielką ilością mąki) na podłużny placek o grubości około 5 milimetrów. Chlebki układamy na nagrzanych blachach wyłożonych papierem do pieczenia, tak aby się nie stykały ze sobą. Pieczemy około 6-7 minut do momentu, aż „napuchną” i miejscami się zarumienią. Upieczone chlebki smarujemy roztopionym masłem.

Idealnie pasują do dań typu curry lub jako dodatek do innych dań kuchni indyjskiej.

Smacznego 🙂

naaan

Szaszłyki z warzyw

Sezon na grilla oficjalnie został otwarty. Majówkowe grillowanie rozpoczęłam tradycyjnie od kiełbasek, skrzydełek i karczku. A ponieważ nie miałam ochoty na zwykłą sałatkę postanowiłam jako dodatek do dań mięsnych przygotować szaszłyki z warzyw. Jest to idealna propozycja lekkiego i zdrowego dania z rusztu.

Szaszłyki

Szaszłyki z warzyw

około 10 sztuk

Składniki:

  • 1 mała cukinia
  • 1 mały bakłażan
  • 3 papryki (najlepiej żółta, czerwona, zielona)
  • 20 małych pieczarek
  • 20 małych pomidorków koktajlowych (u mnie czerwone i pomarańczowe)
  • łyżka oliwy z oliwek
  • pieprz
  • sól

Warzywa myjemy. Z papryk usuwamy gniazda nasienne i kroimy je na mniejsze kawałki. Bakłażana obieramy ze skórki i również dzielimy na mniejsze kawałki. Cukinię kroimy na grube plasterki. Wszystkie warzywa i pieczarki wkładamy do miski, dodajemy oliwę z oliwek, sól, pieprz i dokładnie mieszamy. Nabijamy je na patyczki w dowolnej kolejności. Układamy na rozgrzanym grillu. Grillujemy z każdej strony około 5-7 minut. Podajemy z pieczywem i dipem np. czosnkowym lub miętowym.

Smacznego:)

szaszłyki2

04

 

Wszystkie składniki dostępne na  www.alma24.pl

Przepis bierze udział w konkursie „Grill Piknik Menu”.

GRILL PIKNIK Menu

 

Murzynek

Nie da się ukryć, że ostatnio panuje moda na brownie. Zdecydowana większość z Nas jeśli ma ochotę na „ciemne ciasto” sięga właśnie po brownie. Niestety, ale mam wrażenie, że coraz częściej zapominamy o jego polskim odpowiedniku, który niegdyś królował na stołach wraz z sernikami, makowcami czy szarlotkami. Na myśli mam oczywiście ciasto „Murzynek”. Pyszne, puszyste ciasto, które idealnie pasuje do kawy czy herbaty.

murzynek2

Murzynek

Składniki:

  • kostka margaryny
  • 1,5 szklanki mąki
  • 1 szklanka cukru
  • 4 jajka
  • 5 łyżek kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Dodatkowo:

  • cukier puder do posypania

Margarynę roztapiamy w garnku dodając do niej 5 łyżek wody, kakao i szklankę cukru. Doprowadzamy do wrzenia i cały czas mieszając gotujemy przez 5 minut. Pozostawiamy do wystudzenia. Kiedy nasza masa będzie zimna dodajemy jajka, mąkę i proszek do pieczenia. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy za pomocą miksera. Powstałe ciasto przelewamy do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 180°C do tzn.”suchego patyczka” (około 40 minut). Po upieczeniu pozostawiamy do wystudzenia i posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego 🙂

Murzynek